Annie Cordy — Moi, j'aime les hommes tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Moi, j'aime les hommes", wykonawca: Annie Cordy.
Tekst piosenki
Moi, j’aime les hommes qui n’ont pas froid aux yeux
Qui n’ont pas peur, quand ils sont amoureux,
De vous serrer dans leurs bras vigoureux
Tellement fort qu’ils vous couvrent de bleus
Moi, j’aime les hommes qui, pour parler d’amour,
Ne prennent pas des airs de troubadours
Mais qui vous disent au premier rendez-vous
«Tu m’as plu, je t’ai plu, aimons-nous»
Qui vous font perdre la tête
En dansant
Qui ne piquent pas une ronflette
En dormant
Moi, j’aime les hommes qui ont du tempérament
Mais pas seulement le soir du jour de l’an
Ceux qui vous font des trucs et des machins
Tellement bien qu’on n’y comprend plus rien
Y a des beaux gars
Qui feraient des dégâts
Ils sont un peu là
Mais ils n’osent pas
Y a des vieux messieurs
Bien plus audacieux
Qui sont décidés
Mais trop fatigués
Et entre les deux
Y a des amoureux
Qui sont trop vieux jeu
C’est pas ça que j' veux
Moi, j’aime les hommes qui sont tout à la fois
Très romantiques et même assez adroits
Pour vous offrir un bijou de valeur
En même temps qu’ils vous offrent leur coeur
Moi, j’aime les hommes qui, dans un seul baiser,
Vous font passer des courants embrasés
Et des frissons si glacés que chaque fois
On en sort avec un chaud et froid
Et pourtant, comme toutes les femmes
C’est curieux
Je suis au fond de mon âme
Très fleur bleue
Et l’on pourrait faire battre mon coeur
Avec un rien, avec deux sous de fleurs
Trois petits mots, quatre gestes empressés
Sincèrement, si c’est bien, c’est assez
Mais comme les hommes ne nous comprennent pas
Y a qu’un moyen, il faut les mettre au pas
Et bien prouver à ces grands orgueilleux
Qu’après tout, on n’a pas besoin d’eux
Car tous les hommes ont voulu de tout temps
Faire de nous des esclaves et pourtant
Vous n’avez rien de plus que nous, Messieurs
Rien du tout, rien du tout… ou si peu !
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kocham mężczyzn, którzy nie są zimni
Którzy nie boją się, gdy są zakochani,
Przytulić cię mocnym uściskiem
Tak mocno, że zakrywają Cię siniakami
Kocham mężczyzn, którzy mówią o miłości,
Nie akceptują Trubadurzy powietrza
Ale którzy mówią ci na pierwszej randce
"Polubiłem Cię, polubiłem cię, kochamy»
Które sprawiają, że tracisz głowę
Tańczyć
Które nie żądlą chrapania
We śnie
Lubię mężczyzn z temperamentem.
Ale nie tylko wieczór sylwestrowy
Ci, którzy robią ci rzeczy i rzeczy
Tak dobrze, że nic nie rozumiemy.
Tam są przystojni chłopcy.
Które spowodują szkody
Są trochę tam
Ale oni nie odważą się
Są starzy panowie.
O wiele odważniej
Które są rozwiązywane
Ale zbyt zmęczony
I między nimi
Są kochankowie
Które są zbyt stare gry
Nie tego chcę.
Kocham mężczyzn, którzy są na raz
Bardzo romantyczne, a nawet całkiem sprytne
Aby zaoferować Ci klejnot
W tym samym czasie oferują Ci swoje serce
Kocham mężczyzn, którzy w jednym pocałunku,
Tęsknisz za prądami
I takie lodowate dreszcze, że za każdym razem
Wychodzimy z ciepłą i zimną
A jednak, jak wszystkie kobiety
To ciekawe.
Jestem w głębi duszy
Bardzo Niebieski kwiat
I to może sprawić, że moje serce bije
Z ciekawostką, z dwoma kolorami
Trzy krótkie słowa, Cztery pośpieszne gesty
Szczerze mówiąc, jeśli to dobrze, to wystarczy
Ale jak mężczyźni nas nie rozumieją
Jest tylko jeden sposób, żeby ich powstrzymać.
I dobrze jest udowodnić tym wielkim dumnym
Że w końcu ich nie potrzebujemy.
Dla wszystkich ludzi chciał przez cały czas
Uczynić nas niewolnikami, a jednak
Nie macie nic więcej niż my, panowie.
Nic, nic... albo tak mało !