Antonino Spadaccino — Ali nere tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ali nere", wykonawca: Antonino Spadaccino.

Tekst piosenki

Ho fatto fuori il mio passato lo so
per tornare forte come non mai
ma non bastano gli intenti
se non siamo più gli stessi
è una ferita che fa male lo so
certe colpe non si lavano mai
dentro un letto a cuori spenti
noi non siamo più gli stessi
a correre e restare senza respirare
per nascondermi da me.

Le parole sono specchi
che si spezzano tra i denti
correre e scappare
spegnere o bruciare
tra le fiamme insieme a te
dei sorrisi sono gli echi
che si perdono nei tempi.

Ma io non ti aspetto più
adesso aspettami tu
rivoglio le mie ali che seppur nere
facevano da scudo in quelle sere
e non mi fermo più
chi resta fermo sei tu
rivoglio le mie ali anche seppur nere
facevano da scudo in quelle sere.

Ho rinunciato
calpestato
fatto a pezzi un'altra vita per inseguire te
cancellato gli orizzonti
ubriacato di rimpianti
ho mendicato
barcollato
preso a pugni l'infinito
per inseguire te
navigando tra i tormenti
del riflesso dei tuoi occhi.

Ma non ti cerco più
adesso cercami tu
rivoglio le mie ali che seppur nere
facevano da scudo in quelle sere
no non mi fermo più
chi resta fermo sei tu
rivoglio le mie ali che seppur nere
facevano da scudo in quelle sere.

Tu non mi credi
ma come vedi
sono ancora in piedi
sono ancora in piedi
tu non mi credi
ma come vedi
sono ancora in piedi
sono ancora in piedi.

Io non ti aspetto più
io non ti aspetto più
no non mi fermo più
chi resta fermo sei tu
rivoglio le mie ali che seppur nere
facevano da scudo in quelle sere.

Io non mi fermo più
chi resta fermo sei tu
rivoglio le mie ali che seppur nere
facevano da scudo in quelle sere.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wyciągnąłem swoją przeszłość, wiem, aby powrócić silny jak nigdy, ale nie na tyle intencji, jeśli nie identyczne, to rana, która boli, wiem, że niektóre błędy nigdy nie myją się w łóżku bez serca, nie jesteśmy już tacy, aby uciec i pozostać bez oddechu, aby ukryć przede mną.

Słowa To lustra, które pękają między zębami, biegają i uciekają, gaszą się lub palą w płomieniach razem z Tobą uśmiechy to ECHA, które gubią się w czasie.

Ale już nie czekam na ciebie, czekaj na mnie, ty oddaj moje skrzydła, które chociaż Czarne były tarczą w te wieczory, a ja już się nie zatrzymuję kto pozostaje w miejscu, ty oddaj moje skrzydła, nawet czarne były tarczą w te wieczory.

Odmówiłem deptane rozdarty innego życia, aby cię ścigać oczyścił horyzonty pijany żal błagałem chwiejny hit nieskończoność cię ścigać, płynąc między mękami odbicia twoich oczu.

Ale już cię nie szukam teraz szukaj mnie zwróć moje skrzydła, które, chociaż Czarne były tarczą w te wieczory nie zatrzymuję się już kto pozostaje na miejscu zwróć moje skrzydła, które, chociaż Czarne były tarczą w te wieczory.

Nie wierzysz mi, ale jak widzisz, wciąż stoję, ty mi Nie wierzysz, ale jak widzisz, wciąż stoję, wciąż stoję.

Nie czekam już na ciebie, nie czekam już na ciebie, nie zatrzymuję się, kto pozostaje w miejscu, to Ty odzyskujesz moje skrzydła, które, choć Czarne, były tarczą tamtych wieczorów.

Nie zatrzymuję się już, kto pozostaje na miejscu, to ty, chcę odzyskać moje skrzydła, które, choć Czarne, były tarczą tamtych wieczorów.