Аркадий Северный — Чёрная моль tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Чёрная моль", wykonawca: Аркадий Северный.

Tekst piosenki

Джентльмены, бароны, миледи
Я за двадцать минут опьянеть не смогла
От бокала холодного бренди
Ведь я институтка, я дочь камергера
Я черная моль, я летучая мышь
Вино и мужчины это моя атмосфера
Привет иммигранта, свободный Париж
Мой отец в октябре, убежать не успел,
Но для белых он сделал не мало
Срок пришел и холодное, холодное слово — расстрел
Прозвучал приговор трибунала
И вот я проститутка, я фея из бара
Я черная моль, я летучая мышь
Вино и мужчины это моя атмосфера
Привет иммигранта, свободный Париж
Я сказала полковнику: «Нате, возьмите!»
Но не донской же валютой за это платить
Вы мне франками сэр, заплатите,
А все остальное — дорожная пыль
Ведь я институтка, я дочь камергера
Я черная моль, я летучая мышь
Вино и мужчины это моя атмосфера
Привет иммигранта, свободный Париж
Только лишь иногда под покров в дикой страсти
Я вспоминаю Одессы родимую пыль
И тогда я плюю в их слюнявые пасти,
А все остальное — печальная быль
И вот я проститутка, я фея из бара
Я черная моль, я летучая мышь
Вино и мужчины это моя атмосфера
Привет иммигранта, свободный Париж.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Panowie, baronowie, Milady.
Nie mogłam się upić przez dwadzieścia minut.
Od kieliszka zimnej brandy
Jestem instytucją, córką szambelana.
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem
Wino i mężczyźni to moja atmosfera
Witaj imigranta, wolny Paryż
Mój ojciec nie uciekł w październiku.,
Ale dla białych zrobił niewiele
Termin nadszedł i zimne, zimne słowo-rozstrzelanie
Wyrok Trybunału
Jestem prostytutką, wróżką z baru.
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem
Wino i mężczyźni to moja atmosfera
Witaj imigranta, wolny Paryż
Powiedziałam pułkownikowi: "Nate, weź to!»
Ale nie Donskoy samej walucie za to zapłacić
Proszę mi zapłacić Frankami.,
A reszta to pył drogowy
Jestem instytucją, córką szambelana.
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem
Wino i mężczyźni to moja atmosfera
Witaj imigranta, wolny Paryż
Tylko czasami pod osłoną w dzikiej pasji
Przypominam Odessie znamię pyłu
A potem pluję w ich ślinotokach,
A Wszystko inne-smutna przeszłość
Jestem prostytutką, wróżką z baru.
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem
Wino i mężczyźni to moja atmosfera
Witaj imigranta, wolny Paryż.