Bad Balance — Я лечу tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Я лечу", wykonawca: Bad Balance.

Tekst piosenki

День идёт за днём, за твёрдым словом — дело.
За кругом — круг, за оврагом — сумело.
Угол глухой, хитрый глаз, ловкая слава
Следит за тёмными делами из ночных стен дома.
Труба, наполненная ветром, поёт.
Сантиметр, метр, километр бездны влечёт
В это край, где от запаха роз онемеют скулы.
Где вылазит яркий месяц сутулый.
Где от скандалов, как от ампул, стеклянный хруст
Будоражит воздух, даже давит суку любовь.
Туда же мысли лезут, как ножи, распарывая вены.
Густая пена на свободу вырывается из плена.
Там сизый кумар облаком стоит.
Повязкой темноты на глазах висит.
Я лечу высоко над каменными лесами,
Над джунглями бетонными, над всеми городами.
Припев:
Я лечу высоко, подо мною земля.
Бла, бла, бла-бла, бла, бла.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Бла, бла, бла-бла, бла, бла.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Я поднимаюсь в гору, беру свою жизнь с собой.
Отключаюсь, меня утомил каждодневный бой.
Клубы проходят лабиринты лёгких, я всё выше.
Вот я уже над городом, подо мной крыши.
Струи автострад бегут, как кровь по венам.
Пульсирует каменный лес — большое сердце.
Я тяну к нему руку, чтоб ощутить тепло.
Я лечу, онемело тело.
Боковое зрение улавливает свет луны.
Сознание накрывает волны, никакой войны.
Я умиротворён, я спокоен, мне хорошо.
Сегодня оболочка в гармонии с душой.
Ты — playboy, заигрываю с чувствами.
Я забываю, что снаружи, ведь тепло внутри.
Атомы мои пронзила сладостная грусть.
Город, я улетаю, завтра вернусь.
Припев:
Я лечу высоко, подо мною земля.
Бла, бла, бла-бла, бла, бла.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Бла, бла, бла-бла, бла, бла.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Ни звёзд, ни шороха, ни зова мы не слышим.
Парят над домами птицы, лёгкие дышат.
Мы стоим, мы смотрим, мы поражены
На дне глубокой томной дикой странной тишины.
Светла и магнитна подлунная дорога.
Нас зовёт туда, где нет, ни начала, ни конца.
И только слов и мыслей обломки, осколки.
После кайфа приходят прихода иголки.
Кипит ночной азарт, закипает в небе и земле
Не выйти из ролей, наши роли, увы, вне.
Слава, как экран, меняет картинки.
Глубокие глаза, в них ночь отражена.
И только пустота забирает меня.
Зачем, темнота, зачем тебе, темнота, я?
И только ночь на крыльях уносит меня.
Зачем, ночь, тебе я, зачем тебе я?
Припев:
Я лечу высоко, подо мною земля.
Бла, бла, бла-бла, бла, бла.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Бла, бла, бла-бла, бла, бла.
Я лечу высоко, подо мною земля.
Узнайте больше о Лигалайз!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Dzień po dniu, za mocnym słowem-sprawa.
Za okrążeniem-koło, za wąwozem-udało się.
Kąt głuchy, chytre oko, zręczna chwała
Śledzi mroczne sprawy z nocnych ścian domu.
Trąbka wypełniona wiatrem śpiewa.
Centymetr, metr, kilometr otchłani pociąga
W tej krawędzi, gdzie zapach róż zdrętwiały kości policzkowe.
Gdzie wychodzi jasny miesiąc garbić.
Gdzie od skandali, jak od ampułek, szklany kryzys
Podnieca powietrze, nawet miażdży sukę miłość.
Tam myśli wspinają się jak noże, parując żyły.
Gęsta pianka do wolności wyrywa się z niewoli.
Jest tam niebieski Kumar z chmurą.
Opaskę ciemności na oczy wisi.
Lecę wysoko nad kamiennymi lasami,
Nad betonową dżunglą, nad wszystkimi miastami.
Refren:
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Bla, bla, bla, bla, bla.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Bla, bla, bla, bla, bla.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Wspinam się pod górę, zabieram ze sobą życie.
Rozłączam się, jestem zmęczony codzienną walką.
Kluby przechodzą labirynty płuc, jestem coraz wyżej.
Oto jestem nad miastem, pode mną dachy.
Strumienie autostrad biegną jak krew w żyłach.
Pulsujący Kamienny Las-wielkie serce.
Wyciągam do niego rękę, by poczuć ciepło.
Leczę, zdrętwiałe ciało.
Boczne widzenie wychwytuje światło księżyca.
Świadomość pokrywa fale, żadnej wojny.
Jestem spokojny, jestem spokojny, czuję się dobrze.
Dziś powłoka jest w harmonii z duszą.
Jesteś playboyem, flirtuję z uczuciami.
Zapominam, że na zewnątrz jest ciepło.
Moje Atomy przebił słodki smutek.
Miasto, wyjeżdżam, wrócę jutro.
Refren:
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Bla, bla, bla, bla, bla.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Bla, bla, bla, bla, bla.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Ani Gwiazdy, ani szelest, ani wezwanie nie słyszymy.
Ptaki unoszą się nad domami, płuca oddychają.
Stoimy, patrzymy, jesteśmy zaskoczeni
Na dnie głębokiej, powolnej, dzikiej, dziwnej ciszy.
Droga pod księżycem jest jasna i magnetyczna.
Wzywa nas tam, gdzie nie ma, ani początku, ani końca.
I tylko słowa i myśli szczątki, odłamki.
Po haju przychodzą przybycie igły.
Wrze nocne emocje, gotuje się na niebie i ziemi
Nie wyjść z ról, nasze role są, niestety, na zewnątrz.
Sława jak ekran zmienia zdjęcia.
Głębokie oczy, w nich noc odbija się.
Tylko pustka mnie zabiera.
Dlaczego, ciemność, dlaczego ty, ciemność, ja?
Tylko noc na skrzydłach mnie zabiera.
Dlaczego, noc, jesteś ze mną, dlaczego chcesz ze mną?
Refren:
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Bla, bla, bla, bla, bla.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Bla, bla, bla, bla, bla.
Lecę wysoko, pode mną Ziemia.
Dowiedz się więcej o Ligalaise!