Bad Balance — Тихо тают дни tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тихо тают дни", wykonawca: Bad Balance.

Tekst piosenki

BAD B & МИХЕЙ
Каждый божий день, каждую ночь
Я сижу у окна и смотрю,
Я ищу тебя в толпе людей
И не ведаю, что творю с душой своей
Я думаю, что не такой как ты,
И нет красивее волос твоих… АГА
Бетонная гора, я смотрю вдаль
Чувства меня к тебе поделили на детали.
Теперь я не знаю, как этот ветер повернуть
Как проникнуть в глубину, чтобы себя не обмануть.
Я плыву по реке, река это огромный город
Кто-то плывет в лодке, кто-то просто тонет
Сердце мое болит, падаю я в underground
Где история любви избранных цепляет
Но куда улетает мой ум, остановить я себя не могу
И за это тебя не виню…
Я иду по тротуару города пустого
Машины пролетают мимо любящего слова
Открытого слова, в котором нет причины
Делать, так как будто нас покрыло темною рутиною
Держи мою руку не тони как все другие
Это сделает тебя красивей и милее
Будь со мной зову — вернись, я твоя опора
Крепкая стена, в которой нет войны и споров
Каждый день я молю получить ответ
Почему так тебя люблю
Любовь это огонь, а я маленькая искра
Любовь это вещий сон, а я короткий в нем эпизодик.
И переполнен я изнутри как бокал вина
И капли на столе говорят о тебе.
Картины пролетают мимо, мелодичная песня
Где в каждой фразе спрятаны глубокие мысли
Ты где-то близко, милая близко, но нет тебя рядом
Ты здесь на глубине городского океана.
Я ныряю за тобой в пучину, воздуха не хватает,
Уличная суета нитями переплетает
Тело ты горело от любви, теперь ты догораешь
В разноцветных снах на крыльях прилетаешь.
Как тихо тают дни, но я один…(…я один. один… я один)
А ты мечты мои ласкаешь…(…я один. один…я один…)

Tłumaczenie tekstu piosenki

BAD B & MICAH
Każdego dnia, każdej nocy
Siedzę przy oknie i patrzę,
Szukam cię w tłumie ludzi.
I nie wiem, co robię z moją duszą
Myślę, że nie jesteś taki jak ty.,
I nie ma piękniejszego niż twoje włosy...
Betonowa Góra, patrzę w dal
Moje uczucia do ciebie są podzielone na szczegóły.
Teraz Nie wiem, jak ten wiatr skręcić
Jak wejść w głąb, aby się nie oszukać.
Płynę rzeką, Rzeka to ogromne miasto.
Ktoś pływa w Łodzi, ktoś po prostu tonie
Moje serce boli, spadam w underground
Gdzie historia miłosna wybranych lgnie
Ale gdzie mój umysł odlatuje, nie mogę się powstrzymać
Nie winię cię za to.…
Idę chodnikiem pustego miasta
Samochody mijają kochające słowo
Otwarte słowo, które nie ma powodu
Robić tak, jakbyśmy byli zakryci ciemną rutyną
Trzymaj mnie za rękę, nie tony, jak wszyscy inni.
To sprawi, że będziesz piękniejsza i ładniejsza
Bądź ze mną wołam-wróć, jestem twoim wsparciem
Solidny mur, w którym nie ma wojny i kontrowersji
Każdego dnia modlę się o odpowiedź
Dlaczego tak bardzo cię kocham
Miłość to ogień, a ja jestem małą iskrą
Miłość jest proroczym snem, a ja krótkim epizodem.
I jestem przepełniony od środka jak kieliszek wina
A krople na stole mówią o Tobie.
Zdjęcia przelatują obok, melodyjna piosenka
Gdzie w każdym zdaniu ukryte są głębokie myśli
Jesteś blisko, kochanie, blisko, ale nie ma cię w pobliżu.
Jesteś w głębi miejskiego Oceanu.
Nurkuję za Tobą w otchłań, brakuje powietrza,
Ulica próżność sploty nici
Ciało płonęło z miłości, teraz się palisz
W kolorowych snach na skrzydłach przylatujesz.
Jak cicho topią się dni, ale jestem sam...(...jestem sam. jestem sam.)
A Ty pieścisz moje marzenia...(...jestem sam. jestem sam.…)