Balto — Doves tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Doves", wykonawca: Balto.

Tekst piosenki

The white dove at morning called out to warn me — don’t Breath in The wind carries fire you knew as a child it’ll lure you in And all the vultures sit on wires waiting for lightning to strike where you
stand
With your arms across your chest and rapture heaving in your breath at the end
In spite of the threat I decided to let my guard down
I stood there for hours with three frozen flowers andwatched the crowd
I saw blind children throwing darts sticking into all four walls and themselves
I saw their mothers watching sadly, scatter ashes like red petals on the ground
Tell me what’s the harm
In looking back, in holding on Endless hope sure takes long
To quiet down, to let you out
The white dove of longing calls from the falling snow tonight
I’ve turned out the street lamps, I’ll cover you footsteps won’t you come on outside
So I went down to the river broke the ice and sang the saddest song I know
And with the water to my waist I came to know I was afraid to turn and go Tell me what’s the harm
In looking back, in holding on Endless hope sure takes long
To quiet down, to let you out

Tłumaczenie tekstu piosenki

Biały gołąb wołał mnie rano, by mnie ostrzec-nie wdychaj wiatru niesie ogień wiedziałeś jako dziecko, że zwabi Cię do środka i wszystkie sępy siedzą na drutach czekając aż piorun uderzy tam gdzie ty
stojak
Z ramionami na piersi i uniesieniem w oddechu na końcu
Mimo zagrożenia postanowiłem opuścić gardę.
Stałam tam godzinami z trzema mrożonymi kwiatami i walczyłam z tłumem.
Widziałem ślepe dzieci rzucające rzutki wbijające się we wszystkie cztery ściany i siebie.
Widziałem, jak ich matki patrzyły smutnie, rozrzucając popiół jak czerwone płatki na ziemi.
Tell me what ' s the harm
Spoglądając wstecz, trzymając się niekończącej się nadziei, trwa to długo.
By się uciszyć, by cię wypuścić.
Biały gołąb tęsknoty wzywa z padającego dziś śniegu
Zgasiłem lampy uliczne, zasłonię twoje kroki.
Więc poszedłem nad rzekę, przełamałem lód i zaśpiewałem najsmutniejszą piosenkę jaką znam.
I z wodą w pasie dowiedziałem się, że bałem się zawrócić i powiedzieć mi, co mi szkodzi.
Spoglądając wstecz, trzymając się niekończącej się nadziei, trwa to długo.
By się uciszyć, by cię wypuścić.