Banda El Recodo — El Granero tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El Granero", wykonawca: Banda El Recodo.
Tekst piosenki
La policía federal
nadie se mueva
traemos orden de cateo
Me cayó la federal
en el rancho que yo tengo
pues me querían agarrar
un dedo tenía yo puesto
pero se llevaron planchas
ya había limpiado el granero
Pensaron que por sorpresa
ellos me iban a agarrar
gracias a dios tengo amigos
que me pueden informar
cuando ellos van yo ya vengo
con nada me han de atrapar
Como no encontraron nada
los compas pronto se fueron
me dirigí hasta la salida
los despedí yo sonriendo
después le dije a mi gente
metan la merca al granero
¡Ora compadre puro Sinaloa
verdad de dios que sí!
Como yo no tuve escuela
muchos son los que me admiran
y hasta algunos me preguntan
quien fue su profe compita
yo les contesto sonriendo
la escuela de la vida
No niego he tenido suerte
la vida me ha sonreído
si fui pobre no me acuerdo
de lo que haya padecido
Yo vivo siempre el presente
mañana dirá diosito
por más que le saco merca
no se me seca el granero
Los compas que me lo surten
no se les arruga el cuero
ay les mando otros dos tráileres
a mis amigos los güeros.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Policja federalna
nikt się nie rusza.
przynosimy nakaz przeszukania
Upuściłem Federalnego.
na ranczu, które mam.
bo chcieli mnie złapać.
miałem na sobie palec.
ale zabrali żelazka.
już posprzątałem stodołę.
Myśleli, że z zaskoczenia
chcieli mnie złapać.
dzięki Bogu, że mam przyjaciół.
co mogą mi powiedzieć
kiedy nadchodzą, ja już przychodzę.
nigdy mnie nie złapią.
Jak nic nie znaleźli?
kompasy wkrótce zniknęły.
poszedłem do wyjścia.
pożegnałem się z nimi, uśmiechając się.
potem powiedziałem moim ludziom.,
wepchnij znaczek do szopy.
Módl się, towarzyszu czysty Sinaloa
prawda Boża tak!
Jakbym nie miała szkoły.
wielu z nich mnie podziwia.
a nawet niektórzy pytają mnie.
kto był jego nauczycielem
odpowiadam im uśmiechając się.
Szkoła życia
Nie zaprzeczam, że mam szczęście.
życie uśmiechnęło się do mnie.
jeśli byłem biedny, nie pamiętam,
przez to, przez co przeszedłem.
Zawsze żyję teraźniejszością.
jutro powie Bóg.
nieważne, jak go zdobyłem.,
nie wysycham w stodole.
Kompasy, które wypełniają go dla mnie
nie marszczą skóry
wysyłam im jeszcze dwie przyczepy.
do moich przyjaciół, Guero.