БАСТА — Чёрт tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Чёрт", wykonawca: БАСТА.
Tekst piosenki
Я считал слонов и в нечет, и в чёт, и всё-таки я не уснул!
И тут, явился ко мне сам черт — уселся верхом на стул.
И сказал мне черт: «Ну, как, старина, а? Ну, как же мы порешим?
Подыщем союз! Айда в стремена, и ещё чуть-чуть погрешим!
И ты можешь лгать, и ты можешь блудить, и друзей предавать гуртом.
А то, что придётся потом платить…
Так ведь это ж, пойми — потом!
И ты будешь волков на Земле плодить и учить их вилять хвостом.
А то, что придётся потом платить…
Так ведь это ж, пойми — будет потом!
Но зато ты узнаешь, как сладок грех в этой горькой порой судьбе.
И что счастье не в том, что один за всех; а в том: что все, как один.
И ты поймёшь, что нет над тобой суда, нет проклятия прошлых лет.
Когда вместе со всеми ты скажешь ДА, и вместе со всеми НЕТ.
И что душа? — прошлогодний снег, а глядишь, пронесёт и так…
В наш — атомный век, в наш — каменный век —
И кому оно нужно — это добро, если всем дорога в золу?
Так давай же — бери, старина, перо; и вот здесь — распишись в углу.
Тут черт потрогал мизинцем бровь и придвинул ко мне флакон.
И я спросил его:
— «Это кровь»?
— Чернила, — ответил он."
Tłumaczenie tekstu piosenki
Liczyłem słonie w nieparzyste i Chet, a jednak nie zasnąłem!
A potem przyszedł do mnie sam diabeł-usiadł na krześle.
I powiedział do mnie: "co słychać, staruszku? Jak to zrobimy?
Poszukajmy sojuszu! Chodźmy do strzemion i jeszcze trochę zgrzytamy!
Możesz kłamać, cudzołożyć i zdradzać przyjaciół.
A to, co trzeba zapłacić później…
To jest to, zrozum-później!
I będziesz płodzić wilki na Ziemi i uczyć ich machać ogonem.
A to, co trzeba zapłacić później…
To będzie później.
Ale dowiesz się, jak słodki jest grzech w tym gorzkim losie.
I że szczęście nie polega na tym, że jeden jest dla wszystkich; ale na tym, że wszyscy są jak jeden.
I zrozumiesz, że nie ma nad tobą sądu, nie ma klątwy minionych lat.
Kiedy razem ze wszystkimi powiesz "tak" i "nie".
A co z duszą? - zeszłoroczny śnieg, i widzisz, będzie nosić i tak…
W naszej-epoce atomowej, w naszej-epoce kamienia —
I kto go potrzebuje-to jest dobre, jeśli wszyscy idą do popiołu?
Więc dalej — weź, stary druhu, pióro; i tutaj-podpisz w kącie.
Wtedy diabeł dotknął małego palca brwi i przyłożył mi butelkę.
Zapytałem go.:
- "To krew"?
- Atrament-odpowiedział."