Ben Weaver — John Martin tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "John Martin", wykonawca: Ben Weaver.
Tekst piosenki
Jon martin came from the country
With the one pair of decent clothes he owned on his back
He was headed into the city
To buy some fabric for his wife
The trip in took about half a day
So he figured upon spending the night
He planned to wake up early the next morning
And start home by dawns light
Jon Martin walked down Clark Street
Looking for a cheap hotel
A young man came walking up to him
He was dirty and worn down
Jon asked the young man
If he could recommend a nearby hotel
The young man told Jon his sister owned a place
A little southeast of where they stood
Jon Martin Followed the young man East on Cermak
The hotel was over on Michigan Ave
After watching Jon pay the man at the desk
The young man followed him to the Elevator door
He explained that he had no place to sleep
And wondered if he could use Jon’s hotel room floor for the night
There was something a little unnerving about the boy
But he seemed to have an honest face
Jon Martin agreed out of pity
Unaware that when he awoke
There would be nothing left in his room
Except the young boys ragged and dirty clothes
Fate seemed to be paper thin
And the Lords will seemed to be Miles Away
An honest face can hide the devils horns
Just as simple as a blind man can get lead down the wrong road
Jon Martin waited naked in his hotel room all day
For the boy with the honest face to come back
Finally Martin put the boys ragged clothes on And went down to the lobby in attempt to try and explain his plight
When he pulled on those blowed out pants
They hung only a little below his knees
When the doors to the elevator parted
He was taken as an imposter and thrown head long into the street
The newsboys shouted out insults
Woman held tight to their husband’s arms
As Jon Martin tore down the streets
Word began to travel that a crazy man was running loose
Detective Spencer started in pursuit
And caught up to Martin on Polk Street
He took Martin to the Harrison Street station
Where he was given the chance to explain his case
Jon Martin was dismissed of any crime
And a philanthropist provided a suit fit for him to wear
Off to the east of Michigan Avenue
The great lake bulged in its dismal black and blue
The young man with an honest face
Sat behind a bar with a full head of booze
Jon Martin headed home to his farm
Holding the fabric he bought for his wife tight under his arm
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jon martin pochodzi ze wsi
Z jedną parą przyzwoitych ubrań, które miał na plecach
Jechał do miasta.
Kupić trochę materiału dla żony.
Podróż trwała około pół dnia.
Więc pomyślał, że spędzi tu noc.
Planował obudzić się rano.
And start home by dawns light
Jon Martin szedł Clark Street
Szukam taniego hotelu
Podszedł do niego młody człowiek.
Był brudny i wyczerpany.
Jon zapytał młodzieńca
Gdyby mógł polecić pobliski hotel
Młodzieniec powiedział Jonowi, że jego siostra ma mieszkanie.
Trochę na południowy wschód od miejsca, gdzie stali.
Jon Martin poszedł za młodzieńcem na wschód Cermak
Hotel był na Michigan Ave
Po obejrzeniu jak Jon płaci mężczyźnie przy biurku
Młodzieniec podążył za nim do drzwi windy.
Wyjaśnił, że nie ma gdzie spać.
I zastanawiałem się, czy mógłby użyć podłogi w pokoju hotelowym Jona na noc.
Było w nim coś niepokojącego.
Ale wydawał się mieć uczciwą twarz.
Jon Martin zgodził się z litości.
Nieświadomy, że kiedy się obudził
W jego pokoju nic by nie zostało.
Poza młodymi chłopcami obskurnymi i brudnymi ubraniami
/ Align = "left" / Linear
A Lordowie wydają się być mile stąd
Uczciwa twarz może ukryć diabelskie rogi
Tak proste, jak ślepiec może poprowadzić w złą stronę.
Jon Martin czekał nago w swoim pokoju hotelowym cały dzień
Dla chłopca o uczciwej twarzy, aby wrócił
W końcu Martin ubrał chłopców i poszedł do holu, próbując wyjaśnić swoją sytuację.
Kiedy wyciągnął te wydmuchane spodnie
Powiesili tylko trochę poniżej jego kolan.
Kiedy drzwi windy się rozeszły
Został wzięty za oszusta i wyrzucony na ulicę.
The newsboys shouted out obelgi
Kobieta trzymana mocno w ramionach męża
Jako Jon Martin
Rozeszła się wieść, że szaleniec jest na wolności.
Detektyw Spencer rozpoczął pościg.
I dogonił Martina na Polk Street.
Zabrał Martina na stację Harrison Street.
Gdzie miał okazję wyjaśnić swoją sprawę
Jon Martin został zwolniony z jakiegokolwiek przestępstwa.
A filantrop dostarczył mu Garnitur odpowiedni do noszenia.
Na wschód od Michigan Avenue
Wielkie jezioro wybrzuszone w swej ponurej czerni i błękicie
Młody człowiek o uczciwej twarzy
Siedział za barem z pełną głową wódy.
Jon Martin wrócił do domu na swoją farmę.
Trzymając pod ramieniem materiał, który kupił żonie.