Blasteroids — Reality Check tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Reality Check", wykonawca: Blasteroids.
Tekst piosenki
Ad ogni fine c'è un ritorno alla normalità
Spiagge deserte per anime ormai stanche
E basterebbe un’altra scelta, un’altra mentalità
Un’altra metà, il giusto peso alla materialità
Un sognatore resta tale, no, non conta l’età
Il surplus vale fino a quando non toglie libertà
Amore grigio com'è grigio il cielo di città
Con la gente che si chiede quando il sole uscirà
Che se torna il sole, perché torna il sole
Una mini riflessione ce la si farà
Basta confusione, mancata conclusione
M’adatto al malumore, torna la semplicità
Momentanea cecità, chi non la ricorda già più
La complicità porta deja vu
Perde fascino il tuo sonno, perfetto
Quando lascio il tuo sogno e mi riprendo ciò che voglio è perfetto
È un po' che ti cerco lo sai
Pensavo tu non tornassi mai
Io e la mia crew con i nostri guai
Tu resti giù, questa notte va
Bello trovarti lo sai
Pensavo tu non tornassi mai
Io e la mia crew con il nostro live
I pugni su, questo è struggle
Quando tutto è fermo c'è qualcuno che si muove
Più lo spazio è stretto più si spingon le persone
Ma è tutto quanto a posto? Ok
Ci siamo? Ci sei?
O-K, Wake up
C’era la musica di un futuro che avanza
E chi non sente niente perché non ha speranza
La notizia rimbalza
Ci si riattiva ora che di creativa c'è rimasta solo la finanza
Io ho capito di esser ricco da quando
Mi danno gratis quel che gli altri hanno pagando
E ai piani alti lo sanno
Che i ragazzi ai piani bassi tempo un anno e saliranno (Su)
E anche tu che non ti esponi mai
Tirando avanti lontano dai guai
In attesa del giorno in cui morirai
Ora lo sai che ti hanno tolto tutto
Ma il tuo spirito libero non è distrutto
Dove rime senza fine, e il peggio è già passato
Il meglio deve ancora venire, non c’hanno mai fermato
Non può finire così, è un punto a capo
Ricomincio da qui dove tutto è equilibrato
Riprendo fiato…
È un po' che ti cerco lo sai
Pensavo tu non tornassi mai
Io e la mia crew con i nostri guai
Tu resti giù, questa notte va
Bello trovarti lo sai
Pensavo tu non tornassi mai
Io e la mia crew con il nostro live
I pugni su, questo è struggle
È un po' che ti cerco lo sai
Pensavo tu non tornassi mai
Io e la mia crew con i nostri guai
Tu resti giù, questa notte va
Bello trovarti lo sai
Pensavo tu non tornassi mai
Io e la mia crew con il nostro live
I pugni su, questo è struggle
Quando tutto è fermo c'è qualcuno che si muove
Più lo spazio è stretto più si spingon le persone
Ma è tutto quanto a posto? Ok
Ci siamo? Ci sei?
O-K, Wake up
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na każdym końcu jest powrót do normy
Opustoszałe plaże dla zmęczonych dusz
I wystarczyłby inny wybór, inny sposób myślenia
Druga połowa, właściwa waga materialności
Marzyciel pozostaje w ten sposób, nie, Wiek się nie liczy
Nadmiar stoi, dopóki nie odbierze wolności
Szara miłość jako szare niebo miasta
Z ludźmi, którzy zastanawiają się, kiedy słońce wyjdzie
Co jeśli słońce wróci, dlaczego słońce wróci
Mini refleksja to zrobi
Tylko zamieszanie, porażka
Pasuje mi zły nastrój, Przywróć prostotę
Natychmiastowa ślepota, która już jej nie pamięta
Współudział przynosi Deja Vu
Traci urok snu, doskonały
Kiedy opuszczam Twoje marzenie i zabieram to, czego chcę, jest w porządku
Szukałem Cię od dawna.
Myślałem, że nigdy nie wrócisz.
Ja i mój zespół z naszymi problemami
Zostaniesz, ta noc nadchodzi
Miło cię znaleźć, wiesz
Myślałem, że nigdy nie wrócisz.
Ja i mój zespół z naszym życiem
Pięści na, to walka
Kiedy wszystko się zatrzymuje, ktoś się porusza
Im ściślejsza przestrzeń, tym więcej ludzi
Ale czy wszystko jest w porządku? Dobra.
Tak? Jesteś tam?
Obudź się.
Była muzyka przyszłości, która posuwa się naprzód
A kto nic nie słyszy, bo nie ma nadziei
Wiadomości odbijają się
Teraz, gdy od kreatywności pozostały tylko Finanse
Zdałem sobie sprawę, że jestem bogaty, odkąd
Dają mi za darmo to, co inni płacą
A na górze wiedzą
Co faceci na niższych piętrach raz w roku i wzrośnie (NA)
I nawet ty, który nigdy się nie ujawnia
Ciągnięcie do przodu z kłopotów
Czekając na dzień, w którym umrzesz.
Teraz wiesz, że zabrali Ci wszystko.
Ale twój wolny duch nie jest zniszczony
Gdzie niekończące się wiersze, a najgorsze już minęło
Najlepsze jest jeszcze przed nami, nigdy nas nie zatrzymali
To nie może się skończyć tak, to jest punkt
Zaczynam od tego, gdzie wszystko jest zrównoważone
Złapałem oddech.…
Szukałem Cię od dawna.
Myślałem, że nigdy nie wrócisz.
Ja i mój zespół z naszymi problemami
Zostaniesz, ta noc nadchodzi
Miło cię znaleźć, wiesz
Myślałem, że nigdy nie wrócisz.
Ja i mój zespół z naszym życiem
Pięści na, to walka
Szukałem Cię od dawna.
Myślałem, że nigdy nie wrócisz.
Ja i mój zespół z naszymi problemami
Zostaniesz, ta noc nadchodzi
Miło cię znaleźć, wiesz
Myślałem, że nigdy nie wrócisz.
Ja i mój zespół z naszym życiem
Pięści na, to walka
Kiedy wszystko się zatrzymuje, ktoś się porusza
Im ściślejsza przestrzeń, tym więcej ludzi
Ale czy wszystko jest w porządku? Dobra.
Tak? Jesteś tam?
Obudź się.