Bram Vermeulen — Ik Was Erbij tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ik Was Erbij", wykonawca: Bram Vermeulen.
Tekst piosenki
En in wat eens de loopgraaf was
Nu een modder plas
Biedt het lijk van een soldaat
Nog het enig houvast
En recht op tegen de wand
Een kameraad
Beide benen zijn verdwenen
De dood in zijn gelaat
En alleen de rug nog zichtbaar
Naast het smal plankier
Geduwd niet uitgegleden
De officier
En er schreeuwt er een voluit
Als hij de armen uitgespreid
De volle laag ontvangt
Het einde van zijn strijd
En het lichaam van een man
Hangt in het prikkeldraad
Geraakt onder zijn helm
Gezicht zonder gelaat
Vertel van die verschrikking
Maar niet aan mij
Ik hoef niet meer te weten
Ik was er bij
En tegen over elkaar
Twee mannen in het veld
Wie het eerste steekt die leeft
Maar allebei sowieso een held
En 's nachts hoor je ze zingen
Vanuit de loopgraaf aan de overkant
Zo klinken dus de stemmen
Van de vijand
En doodstil op zijn rug
Bedekt onder een vlag
De man zonder benen
Die naar huis toe mag
Vertel van die verschrikking
Maar niet aan mij
Ik hoef niet meer te weten
Ik was er bij
En in de stad viert de soldaat het feest
Dat hij het heeft gehaald
Terwijl in alle bedden van de stad
Voor de liefde wordt betaald
En veilig verder in de hoofdstad
Met het wijnglas in den hand
Toasten de hoge hoeden heren
Op volk en vaderland
Vertel maar van die leugen
Maar niet aan mij
Ik hoef niet meer te weten
Ik was er bij
Ik vond daar mijn dood
En hoewel vergeten gegaan
Geeft het als precies kompas
In deze keer bestaan
Mijn richting aan
Tłumaczenie tekstu piosenki
I to, co kiedyś było okopem.
Teraz brudna kałuża
Ofiarowuje zwłoki żołnierza,
Jedyną rzeczą, na którą można się trzymać,
Pod ścianę.
Towarzysz,
Obie nogi zniknęły.
Śmierć na jego twarzy,
I tylko plecy są widoczne
Obok wąskiego listwy,
Pchnął, antypoślizgowa.
Oficer
I wszędzie krzyk.
Kiedy rozkłada ręce,
Otrzymuje pełną warstwę,
Koniec jego walki,
I ludzkie ciało,
Wisi w drucie kolczastym,
Wpada pod jego hełm.
Twarz bez twarzy
Opowiedz mi o przerażeniu.
Ale nie dla mnie.,
Nie muszę wiedzieć więcej.
Byłem tam.
I przeciw sobie nawzajem
Dwójki mężczyzn na boisku,
Którzy uderzają pierwszymi, którzy żyją,
Ale obaj są bohaterami.
A w nocy słyszysz ich śpiew.
Z rowu po drugiej stronie ulicy,
Tak brzmią głosy.
Przed wrogiem
I umarłych cicho na plecach,
Schowany pod flagą,
Człowiek bez nóg,
Który może wrócić do domu.
Opowiedz mi o przerażeniu.
Ale nie dla mnie.,
Nie muszę wiedzieć więcej.
Byłem tam.
A w mieście żołnierz świętuje święto,
Który zaaranżował.
Natomiast we wszystkich łóżkach miasta
Za miłość płacą
I bezpiecznie w stolicy
Z kieliszkiem wina w ręku
Upieczone wysokie kapelusze, panowie.
Za naród i Ojczyznę.
Opowiedz mi o kłamstwie.
Ale nie dla mnie.,
Nie muszę wiedzieć więcej.
Byłem tam.
Znalazłem tam swoją śmierć.
I choć zapomniany
Daje jej dokładnie jak kompas
W tym czasie,
Mój kierunek jest na ...