Cem Karaca — Safinaz tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Safinaz", wykonawca: Cem Karaca.

Tekst piosenki

Gün doğmadan uyandı kapıcı Kasım
Arandıda yaktı ilk Bafrasını
Sonra kalktı yaktı kaloriferi
Dışarda yaman bir ayaz vardı
Asiye karısı kızı Safinaz
Uyuyorlardı sessiz upuzun
Dün bütün gün on numarada çamaşırdaydılar
Ellerin kirini yuğmaktan yorgun
Yeni bir gün diye düşünmedi ki
Değişik ne olacaktı ki
Onca daire onca merdiven
Bakkala git ekmek al çöp dök çöp
Yaktı ocağı çayı demledi
Sonrada kaldırdı Asiyesini
Ben çıkıyorum dedi siparişlere
Gecikmesin kızı uyandır dedi
Asiye kadın zorla yekindi
Of dedi bir of anam anam
Kızım Safinaz kalk okul vakti
Daha çok uykum var uykum var anam
Güz günü dökülen yapraklar gibi
Öyle farksızca geçerken yıllar
Asiye temizlikte Kasım ın çıkta
Safinaz orta ikiye başlar
Okusun tek taş çekerim sırtımda
Okusun kul olmasın ellere diyen Kasım
Geçikçe sınıfları Safinaz yıl sonunda
Kasılıyordu kapıcı Kasım kasım kasım
Herşeyin fiaı artıyordu ancak
Et, süt, bez, tuz vede yakacak
Ve kitap ve defter ve kalem ve açacak
Artmayan tek şey aylığıydı Kasımın
Artmayan tek şey aylığıydı ancak
Fiatlar artıyordu Kasımın ücreti sabit
Fiatlar artıyordu Safinaz okuyordu
Safinazın okuduğu kitaplar yazıyordu
Bir doktorun işçiden şerefli olduğunu
Fiatlar artıyordu Kasımın ücreti sabit
Kasımın ücreti fiatlara yetmiyordu
Birkaç ay daha dişini sıktı kapıcı Kasım
Safinaz artık okula gidemiyordu
Mecburdu artık Safinazda çalışmaya
Aile bütçesine katkıda bulunmaya
Okul önlüklerini ağlayarak çıkardı
Daha ondördünde fabrikaya başladı Safinaz
Gine erken kalkıyordu Safinaz sabahları
Her sabah geçerek o aynı sokakları
Kendi gibi insanlarla doldurup fabrikaları
Kendi gibilerine satıyorlardı yaptıkları malları
Safinaz ondördünde at gibi çalışıyor
Sendika yok sigorta yok iş güvenliğide yok
Safinaz haftasonları sinemaya gidiyor
Bekliyor o filmlerdeki o zengin bey çocuğunu
Kendinden büyük kızlar kuaföre gidiyor
Hafta sonları boyalar sürüyorlar yüzlerine
Pazartesileri localardan söz ediyorlar
Safinaz anlamadan bakıyor yüzlerine
Safinaz fotoroman okuyor Safinaz kupon kesiyor
Babası kader diyor piyango bileti alıyor
Günden güne yaşlanıyor dertleniyor anası
Safinaz eve erken gelmekten sıkılıyor
O aybaşı aylığından pudra aldı kendine
Bir çift uzun çorap topuklu ayakkabı
Pudrayı sürüp sürüp aynadan baktı yüzüne
Ve o hafta sonu eve biraz daha geç geldi
‘Bir emeklinin oğluyum adım Niyazi
Jön Niyazi de derler dostlar sağolsun
Lise sondan terk okul durumum
Fabrikada muhasebeye takılıyorum
Peder sağolsun levazımcıydı
Çok dostları vardı o zamanlardan
Eskiden yağ tüccarıymış şimdiki patron
Babamın dostuymuş o zamanlardan
Okulda çok çaktım matematikten
Şimdi matematikten buluyorum yolumu
Ne biçim dünya bu dinine yandığım
Aç bir ufak daha kafamızı bulalım
Ha onu diyordum abiler adım Niyazi, Jön Niyazide derler dostlar sağolsun
geçenlerde bir yavru düştü fabrikaya mmm fıstık gibi ama adı biraz fazla Aysel
değil Canan değil ya. Safinaz. Hoş hepsi naz olsa ne yazar geçenlerde
karşılaştık iş çıkışında çaktım beykozu dedim. Haftasonu ha anlarsınya…
' Bir kutu pudra sürmüş çıktıda geldi. Keh Keh Keh Keh
Aylardan Ramazan Teravih sonrası
Namazdan dönene dek bekledi karısı
Gelince Kasım usul usul dokandı
Bu kızda bir haller var dedi Asiye
Kasım irkildi ‘Nola dedi' nolabilirki?
Asiye sustu başını öne eğdi
Sonrada fısıldar gibi konuştu Asiye
Dün gece sayıklıyordu ‘Yapma Niyazi
Kasım dellendi fırladı yerinden
Tutup dövdü kızı Allah yarattı demeden
Hiç ağlamadı Safinaz öylece baktı babasına
O akşam çıktı gitti ve bir daha eve hiç dönmedi
Baba evinden çıkıp gitmek kurtuluş mu kurtuluş mu?
Düşündün mü bu yolun sonu düzlük mü ya yokuş mu?
Varacağın en son nokta doğru mu yanlış mı?
Nereye Safinaz?
Niyazi’den hayır umma ilaçsız bir kele benzer
Fabrikadaki yömiyen söylesene neye yeter
Bak duruyor hususiler el ediyor cici beyler
Nereye Safinaz?
Genelevde sermayesin patron alır kazancını
Dostun kumarda kaybeder senden çıkarır hıncını
Yıllar geçer sen çökersin dilenirsin aç avcunu nereye
Nereye Safinaz?
Bazen şansın yaver gider biri çıkar evlenirsin
Bazen açarsın gözünü bir genelev işletirsin
Söylesenize Safinazlar bütün bunlar kurtuluş mu?
KURTULUŞ NEREDE
NEREDE SAFİNAZ
ONBİNLERCE SAFİNAZ
KURTULUŞ NEREDE?

Tłumaczenie tekstu piosenki

Woźny obudził się przed wschodem słońca listopad
Poszukiwani spalili pierwszą Bafrę
Potem wstał spalony grzejnik
Był tam Alura mroźny
Buntownik żona córka Safinaz
Spali cicho długo
Wczoraj byli w pralni numer dziesięć cały dzień.
Zmęczony brudem rąk
Nie sądził, że to nowy dzień
Różne, co by
Wszystkie mieszkania, wszystkie schody
Idź do sklepu spożywczego kup chleb wlać śmieci
Pali się styczeń parzy herbatę
Potem podniósł bunt
Powiedziałem, że wychodzę do zamówień
Powiedział, żebyś się nie spóźnił. Obudź dziewczynę.
Zbuntowana kobieta zmusiła yekindi
Z powiedział jeden z mojej matki
Moja córka Safinaz wstań do szkoły
Mam więcej snu, mam więcej snu, mamo.
Jak liście rozlane w jesienny dzień
Lata, które mijają tak niepostrzeżenie
Listopad w wyjściu do czystki rebeliantów
Safinaza zaczyna się w środku dwóch
Czytaj, zdejmuję pasjansa na plecach.
Listopad, który mówi, że czytasz niewolnikiem nie ręce
Przechodzenie klas Safinaz na koniec roku
Listopad listopad listopad
Fiai tylko wzrastał, ale
Mięso, mleko, tkanina, sól i drewno opałowe
I książka, i notatnik, i długopis, i otworzy
Jedyną rzeczą, która nie wzrosła, jest emerytura listopada
Jedyne, co nie wzrosło, to jego emerytura, ale
Fiaty zwiększyły listopad opłata stała
Fiaty rosły, Safinaz czytał
Pisał książki, które czytał Safinaz
Że lekarz jest honorowy od pracownika
Fiaty zwiększyły listopad opłata stała
Listopada opłata nie wystarczyła na Fiaty
Jeszcze kilka miesięcy portier zacisnął zęby listopad
Safinaz nie mógł już chodzić do szkoły
Został zmuszony do zaprzestania pracy w Safinaz
Przyczynić się do budżetu rodziny
Zdjęła szkolne fartuchy z płaczem
Ponad czternaście założyło fabrykę Safinaz
Gwinea wcześnie wstał Safinaz rano
Każdego ranka przekraczając te same ulice
Wypełnianie fabryk ludźmi takimi jak ty
Sprzedawali takie rzeczy jak oni, towary, które robili
Safinaz działa jak koń w wieku czternastu lat
Brak związku zawodowego brak ubezpieczenia brak bezpieczeństwa pracy
Safinaz chodzi do kina w weekendy
Czeka na tego bogatego dżentelmena w filmach
Samodzielne Duże dziewczyny idą do fryzjera
W weekendy wcierają farby w ich twarze
W poniedziałki mówią o lożach
Safinaz patrzy na ich twarze bez zrozumienia
Safinaza photoroman czyta safinaza tnie kupon
Jego ojciec mówi, że los kupuje bilet na loterię.
Starzeje się z dnia na dzień
Safinaz tęskni za wczesnym powrotem do domu
Kupiła sobie proszek na menstruację.
Para długich skarpet na obcasach
Wcierał proszek i spojrzał w lustro Na twarz
I wrócił do domu trochę później w ten weekend
Jestem synem emeryta, Nazywam się Niazi.
Yen Niazi również powiedzieć dziękuję znajomym
Mój status szkolny przedostatniego porzucenia szkoły średniej
Utknąłem w księgowości w fabryce
Dzięki ojcu był opiekunem
Od tego czasu miał wielu przyjaciół
Był handlarzem ropą naftową, obecnym szefem
Od tamtej pory był przyjacielem mojego ojca.
Dużo pieprzyłem się w szkole z matematyki
Teraz znajduję drogę przez matematykę
Jaki świat palę w tej religii
Znajdźmy kolejną głodną głowę
Mówiłem, że bracia Nazywam się Niyazi, Ian Niyazide mówią dziękuję przyjaciołom
niedawno szczeniak spadł do fabryki MMM jak orzeszki ziemne, ale nazwa jest trochę większa niż Eisel
Nie, Nie Kanan. Safinaz. Miło, że wszystko Naz, choć pisze Niedawno
spotkaliśmy się, pieprzyłem go w pracy, powiedział Beikoz. Weekend ha zrozumieć…
Wideo " pudło z proszkiem przyszło przy wyjściu. Keh Keh Keh Keh
Po ramadanie tarawiha miesięcy
Czekał, aż wróci z modlitwy żona
Co do listopada proces procesowy jest tkany
Powiedział, że coś jest nie tak z tą dziewczyną.
Listopad przestraszony 'Nola powiedział" Nola może być?
Rebeliant zamilkł, pochylił głowę do przodu
A potem mówił, jak szepcze do buntownika.
Nie rób Niyazi.
/ Align = "left" /
On ją złapał i pobił, nie mówiąc, że Bóg ją stworzył
Nigdy nie płakał, Safinaz po prostu spojrzał na swojego ojca
Tego wieczoru odszedł i nigdy więcej nie wrócił do domu
Wyjście z domu Ojca jest zbawieniem czy zbawieniem?
Myślałeś, że koniec tej drogi to równina czy wzgórze?
Czy ostatnia chwila, w której dotrzesz, jest prawdą czy kłamstwem?
Dokąd, Safinaz?
Nie Umma z Niyazi jest jak kele bez leków
Powiedz mi, że wystarczy w fabryce
Zobacz, co jest warte, drodzy panowie
Dokąd, Safinaz?
Szef kapitału w burdelu dostaje swoje zarobki
Twój przyjaciel przegrywa z hazardem i doprowadza cię do szału.
Mijają lata, rozpadasz się, żebrasz, gdzie jest twoja głodna dłoń
Dokąd, Safinaz?
Czasami będziesz miał szczęście, ktoś wyjdzie, wyjdziesz za mąż
Czasami otwierasz oczy, prowadzisz burdel.
Powiedz mi, Safinazy, czy to wszystko jest zbawieniem?
GDZIE JEST ZBAWIENIE
GDZIE JEST SAFINAZ
DZIESIĄTKI TYSIĘCY SAFINAZ
GDZIE JEST ZBAWIENIE?