CENTR — Не на рингтоны tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Не на рингтоны", wykonawca: CENTR.

Tekst piosenki

Птаха:
Этот трек на репит для тех, кто душою горит.
За себя и семью, за смысл в каждом куплете.
Падает капля на козырек, дым табака, вкус коньяка,
В лицо мокрый ветер.
Привет, брат, пока.
Этот трек на репит, трек на язык,
Для людей, у кого сердце живое, жизнью горит.
Этот трек не рингтон, это пища для вашей души и ума.
Три паразита, группа CENTR Москва.
Guf:
Этот хасл того не стоил, это уж точно.
Пытаюсь немного поспать, но тачку кидает на кочках.
Еду к одному из своих негерочков.
На строгую зону, на свидание короткосрочное.
Приторможу на обочине, выйду воздухом подышать,
Неужели я его увижу скоро,
Докурю сигарету молча, мы не виделись два года.
Сидеть осталось ему восьмёру.
Ну как же так, ну кто бы мог подумать.
Это никак не входило в его планы.
Но как только стали появляться нормальные суммы,
Он начал вести себя как Антонио Монтана.
Многие из наших пацанов ему тогда говорили,
Что надо вести себя было немного попроще.
Но как-то в ежедневный досуг превратились клубы,
Гостиницы, хэннеси, стриптизерши.
Передо мной за стеклом сидит мой кореш тощий.
Весь седой, глаза бегают, лицо серого цвета.
Он был раза в два меня побольше,
А сейчас просто нормально поесть возможности нету.
Мы повспоминали с ним веселые моменты.
Просмеялись целый час, глядя друг на друга.
Я про себя подумал, ты держись тут бедный.
Мы кулаками приложились к стеклу, и он положил трубку.
Птаха:
Этот трек на репит для тех, кто душою горит.
За себя и семью, за смысл в каждом куплете.
Падает капля на козырек, дым табака, вкус коньяка,
В лицо мокрый ветер.
Привет, брат, пока.
Этот трек на репит, трек на язык,
Для людей, у кого сердце живое, жизнью горит.
Этот трек не рингтон, это пища для вашей души и ума.
Три паразита, группа CENTR Москва.
Slim:
Ты в двадцать пять думаешь, что прохавал жизнь.
Полрайона перетрахал, пробовал барыжить.
Но что на самом деле видел ты, скажи.
Кроме дешевых шлюх, наживой одержимых.
Кроме друзей на строгом режиме.
Не вернутся обратно, но вернутся другими.
Но было весело, шальные бабки,
Плюшки, линии, спортивный пимен
Потом всех приняли.
Судья, зевая, читала приговор,
На заседании суда не было никого,
Кто до того говорил братишкам,
Мы вместе до конца, как бы потом не вышло.
С кем мечтали подняться выше социальных ниш,
Подъездов грязных, в дыму от шиша.
С кем убегали от себя в поту полупритонов,
Утром душу изливаешь курам силиконовым.
Чтоб не хотелось потом выпрыгнуть в проем оконный.
Это был бы ведь по полной.
Это светят звезды, звезды на погонах.
Это не разлетится на рингтоны.
Птаха:
Не все катают на «Немце» с табуном под капотом.
Не все могут спать, когда утром ищут работу.
Кто-то курит Винстон, а этот сигары.
Один кормит семью, кому-то папа башляет за бары.
Тут нары, приемы, отделы, допросы.
А тут тачки, бляди, в порошке запачкан нос.
Один ест мак, наслаждаясь эффектом верхушек.
Этого демыч по дивану смотри, в ухо глушит.
Это улица, тут нравы другие.
Правда должна быт с кулаками, иначе встанут гнилые,
Нутром, поступками, словами, мыслями.
Этот трек не вылетит на рингтон, не станет хитом.
Птаха:
Этот трек на репит для тех, кто душою горит.
За себя и семью, за смысл в каждом куплете.
Падает капля на козырек, дым табака, вкус коньяка,
В лицо мокрый ветер.
Привет, брат, пока.
Этот трек на репит, трек на язык,
Для людей, у кого сердце живое, жизнью горит.
Этот трек не рингтон, это пища для вашей души и ума.
Три паразита, группа CENTR Москва.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Ptaszek:
Ten utwór na repeat dla tych, którzy palą duszę.
Dla siebie i rodziny, dla znaczenia w każdej zwrotce.
Kropla spada na daszek, dym tytoniowy, smak koniaku,
W twarz mokry wiatr.
Cześć, bracie.
Ten utwór na repeat, utwór na język,
Dla ludzi, którzy mają serce żywe, życie płonie.
Ten utwór nie jest dzwonek, To Jedzenie dla twojej duszy i umysłu.
Trzy pasożyty, Grupa CENTR Warszawa.
Guf:
Ten HASL nie był tego wart.
Staram się trochę przespać, ale samochód rzuca się na nierówności.
Jadę do jednego ze swoich Murzynów.
Na ścisłą strefę, na krótką randkę.
Zwolnię na poboczu, zaczerpnę powietrza.,
Czy wkrótce go zobaczę,
Zapal papierosa w milczeniu, nie widzieliśmy się od dwóch lat.
Został mu ósemka.
Kto by pomyślał?
To nie było częścią jego planów.
Ale jak tylko zaczęły pojawiać się normalne kwoty,
Zaczął zachowywać się jak Antonio Montana.
Wielu naszych dzieciaków mu wtedy mówiło.,
To było trochę prostsze.
Ale jakoś w codziennym czasie wolnym zmieniły się kluby,
Hotele, hannesy, striptizerki.
Przede mną za szybą siedzi mój kumpel chudy.
Wszystko jest szare, oczy biegają, twarz jest szara.
Był dwa razy większy ode mnie.,
A teraz po prostu dobrze zjeść nie ma możliwości.
Rozmawialiśmy z nim o zabawnych chwilach.
Roześmialiśmy się przez godzinę, patrząc na siebie.
Pomyślałem sobie, że możesz tu zostać, biedaku.
Uderzyliśmy pięściami w szybę, a on się rozłączył.
Ptaszek:
Ten utwór na repeat dla tych, którzy palą duszę.
Dla siebie i rodziny, dla znaczenia w każdej zwrotce.
Kropla spada na daszek, dym tytoniowy, smak koniaku,
W twarz mokry wiatr.
Cześć, bracie.
Ten utwór na repeat, utwór na język,
Dla ludzi, którzy mają serce żywe, życie płonie.
Ten utwór nie jest dzwonek, To Jedzenie dla twojej duszy i umysłu.
Trzy pasożyty, Grupa CENTR Warszawa.
Slim:
Myślisz, że zmarnowałeś swoje życie w wieku 20 lat.
Pół dzielnicy pieprzył się, próbował handlować.
Ale powiedz mi, co naprawdę widziałeś.
Poza tanimi dziwkami, które mają obsesję na punkcie zysku.
Z wyjątkiem przyjaciół w trybie ścisłym.
Nie wrócą, ale wrócą inni.
Ale było zabawnie.,
Bułki, linie, Pimen sportowy
Potem wszyscy zostali przyjęci.
Sędzia, ziewanie, czytał wyrok,
Na rozprawie nie było nikogo,
Kto wcześniej mówił braciom?,
Jesteśmy razem do końca.
Z kim marzyli, aby wznieść się ponad nisze społeczne,
Ganki są brudne, w dymie od Szyszki.
/ Align = "left" / ,
Rano wylewasz duszę kurom silikonem.
Więc nie chcę wyskoczyć do otworu okiennego.
To by było na tyle.
To świecą gwiazdy, gwiazdy na ramiączkach.
To nie rozpadnie się na Dzwonki.
Ptaszek:
Nie wszyscy jeżdżą na "Niemcu" z tabunem pod maską.
Nie każdy może spać, gdy rano szuka pracy.
Ktoś pali Winston, a ten cygaro.
Jeden karmi rodzinę, a drugi Tata siedzi w barze.
Tu są prycze, przyjęcia, wydziały, przesłuchania.
A tu są samochody, kurwa, w pudrze z nosem.
Jeden zjada mak, ciesząc się efektem wierzchołków.
Ten demych na kanapie patrz, w ucho głuchy.
To jest ulica, są inne obyczaje.
Prawda powinna być z pięściami, w przeciwnym razie zgniłe powstaną,
Wnętrzności, czyny, słowa, myśli.
Ten utwór nie wyleci na dzwonek, nie będzie hitem.
Ptaszek:
Ten utwór na repeat dla tych, którzy palą duszę.
Dla siebie i rodziny, dla znaczenia w każdej zwrotce.
Kropla spada na daszek, dym tytoniowy, smak koniaku,
W twarz mokry wiatr.
Cześć, bracie.
Ten utwór na repeat, utwór na język,
Dla ludzi, którzy mają serce żywe, życie płonie.
Ten utwór nie jest dzwonek, To Jedzenie dla twojej duszy i umysłu.
Trzy pasożyty, Grupa CENTR Warszawa.

Teledysk do piosenki Не на рингтоны (CENTR)