CENTR — Ночь tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ночь", wykonawca: CENTR.

Tekst piosenki

Какой сегодня день недели, я не помню,
На часах почти два часа ночи ровно,
Сижу дома, а где-то летят самолеты,
Кто-то ждет кого-то, встречая восходы.
Надеясь на что-то, не стирая телефоны,
Не удаляя фотографии из альбомов,
А у меня все гладко и можно сказать, что ровно,
Есть компьютер с монитором и своя комната.
И есть окно, через которое видно город,
Жаль, не море и горы, но тоже неплохо.
Есть фонари и дороги, здание на Петровке,
Вокруг него ворота, внутри дела на полках.
Там не горят окна, как и окна моего дома,
Ну конечно кроме одного,
За которым я делаю, что-то новое в стерео или в моно,
Стираю, заново пробую.
Мало друзей, много знакомых,
Снова люди на улицах выйдут из метро,
Накрасив лица, глазами пытаясь найти самое главное,
Или кого-то рядом, но все такие разные.
А я смотрю на звезды, она может быть тоже,
Мурашки по коже и вера глубоко в душе
В то, что было раньше, а сейчас осень и лужи.
Компьютер завис, пойду перезагружу.
А у меня и море, и горы видно из окна,
Субтропики, острова между двух океанов,
Кстати тоже ночь и где-то часа два,
И в джунглях на болотах уснули пеликаны.
Навалом плана, который любил Боб Марли,
Разные забавные пальмы радуют плодами
Из «Лица со шрамом» по сотке за три ореха
Скажите, разве это нормально?
По-моему, немного странно, извините,
Ущипните меня, а, мне это не снится,
За все спасибо вон той сеньорите,
У которой Гуффи из мультика набит на пояснице.
Янки, фрицы, макаронники, лягушатники,
И почти не слышно русской речи,
А у меня — семь высоток столицы от лопатки до лопатки
И нелепая схема Замоскворечья на печени.
А вечером с океана дует прохладой,
Она рядом, загар шоколадный,
В руках — Pina Colada, и это так радует,
Простите ребята, вот такая фиговая правда.
Еще пять дней, и опять качели,
Новые города, «Привет, народ, как настроенье?»
Поезда, самолеты, разница во времени
Для тех, кого прет это, для тех, кто в теме.
Небо, мне бы ее позабыть,
Но звездами небо не плачет.
Лето, что позади,
Очень хочется заново начать.
Небо, мне бы ее позабыть,
Но звездами небо не плачет.
Лето, что позади,
Очень хочется заново начать.
А я простуженный жду свою суженную,
Но видать, не суждено с голосом застуженным.
В микрофон что-то бормочу, ночами пишу,
Пытаясь воплотить в жизнь свою мечту.
Пытаюсь подарить мир дочке,
Но по дороге попадаются пока, лишь только кочки.
На небо смотрю, каюсь, потом вновь спотыкаюсь,
И так по миру пол-жизни маюсь.
Таю при виде глаз, ее звонкого голоса,
Потом вспоминаю, что жизнь — это полосы,
Волосы, руки, лицо, кожа —
Это вроде на нее даже тоже немного похоже.
Но опять не то, тупая дура,
Да и парни говорят, что это тупо б*дливая к*рва.
Разбиты в клочья эмоции
Точным в сердце ударом, все сознанье покоцано.
Теперь я, видать, — раса людей с волчьим оскалом
И дай Бог, чтобы этого мне не было мало,
И я мог писать до конца, вливая боль в минуса,
Заставляя чаще биться сердца.
Пока на небе светят звезды, я пишу,
Слушаю тишину и жду.
Пока на небе светят звезды, я-я мечтаю,
Этим и живу.
Пока на небе светят звезды, я пишу,
Слушаю тишину и жду.
Пока на небе светят звезды я-я мечтаю,
Этим и живу.
Небо, мне бы ее позабыть,
Но звездами небо не плачет.
Лето, что позади,
Очень хочется заново начать.
Небо, мне бы ее позабыть,
Но звездами небо не плачет.
Лето, что позади,
Очень хочется заново начать.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jaki dziś dzień tygodnia, nie pamiętam,
Na zegarze prawie dwie nad ranem dokładnie,
Siedzę w domu, a gdzieś lecą samoloty,
Ktoś czeka na kogoś, spotykając wschody słońca.
Mając nadzieję na coś bez mycia telefonów,
Bez usuwania zdjęć z albumów,
A u mnie wszystko jest gładkie i można powiedzieć, że jest gładkie,
Jest komputer z monitorem i własny pokój.
I jest okno, przez które widać miasto,
Szkoda, że nie morze i góry, ale też nieźle.
Są latarnie i drogi, budynek na Petrovka,
Wokół niego Brama, wewnątrz sprawy na półkach.
Okna nie płoną, tak jak okna mojego domu.,
Oczywiście, z wyjątkiem jednego.,
Poza tym robię coś nowego w stereo lub mono,
Kasuję, próbuję od nowa.
Niewielu przyjaciół, wielu znajomych,
Znowu ludzie na ulicach wyjdą z metra,
Makijaż twarzy, oczy próbuje znaleźć najważniejsze,
Albo kogoś w pobliżu, ale wszyscy są tacy różni.
A ja patrzę na Gwiazdy, ona też może być.,
Gęsia skórka i wiara głęboko w duszy
W to, co było wcześniej, a teraz jesień i kałuże.
Komputer się zawiesił.
A ja mam morze i góry widać z okna,
Subtropikalnych, Wyspy między dwoma oceanami,
Nawiasem mówiąc, noc i gdzieś dwie godziny,
Pelikany zasnęły w dżungli na bagnach.
Luzem planu, który kochał Bob Marley,
Różne śmieszne palmy miłe owoce
Z "twarzy z blizną" na tkance za trzy orzechy
Powiedz mi, czy to normalne?
To trochę dziwne, przepraszam.,
Uszczypnij mnie. nie śnię o tym.,
Dziękuję za wszystko.,
Która ma Goofy z kreskówek wypchanych na plecach.
Jankesi, Szkoci, makaroniarze, żabojady,
I prawie nie słychać rosyjskiej mowy,
A ja — siedem wieżowców stolicy od łopatki do łopatki
I niedorzeczny schemat Zamoskworechya na wątrobie.
A wieczorem z oceanu wieje chłodem,
Ona jest w pobliżu, Tan czekoladowy,
W rękach jest Pina Colada i jest tak szczęśliwy,
Wybaczcie chłopaki, taka jest kiepska prawda.
Jeszcze pięć dni i znowu huśtawka,
Nowe miasta, " Cześć ludzie, jak się masz?»
Pociągi, samoloty, różnica czasu
Dla tych, którzy to robią, dla tych, którzy są w temacie.
Niebo, chciałbym o niej zapomnieć,
Ale gwiazdy nie płaczą.
Lato, co za nami,
Naprawdę chcę zacząć od nowa.
Niebo, chciałbym o niej zapomnieć,
Ale gwiazdy nie płaczą.
Lato, co za nami,
Naprawdę chcę zacząć od nowa.
A ja jestem przeziębiony, czekając na moją zwężoną,
Ale najwyraźniej nie jest przeznaczony z głosem zastygłym.
Mamrocze do mikrofonu, piszę w nocy,
Próbując zrealizować swoje marzenie.
Próbuję dać świat córce,
Ale po drodze natknąć się na razie, tylko nierówności.
Patrzę w niebo, żałuję, a potem znowu się potykam,
I tak na świecie mam pół życia.
Topnieję na widok oczu, jej dźwięczny głos,
Potem pamiętam, że życie to smugi,
Włosy, ręce, twarz, skóra —
To trochę do niej podobne.
Ale znowu nie to, głupia idiotko.,
Tak i chłopaki mówią, że to głupio b*дливая do*fosy.
Rozbite na strzępy emocji
Dokładnie w sercu cios, Cała świadomość jest pokonana.
Teraz ja, jak widać, jestem rasą ludzi z wilczym uśmiechem
I daj Boże, żeby mi to nie wystarczyło,
I mogłem pisać do końca, wlewając ból w minus,
Powodując częstsze bicie serca.
Podczas gdy gwiazdy świecą na niebie, piszę,
Słucham ciszy i czekam.
Kiedy gwiazdy świecą na niebie, ja-ja marzę,
Tak właśnie żyję.
Podczas gdy gwiazdy świecą na niebie, piszę,
Słucham ciszy i czekam.
Kiedy gwiazdy świecą na niebie, marzę,
Tak właśnie żyję.
Niebo, chciałbym o niej zapomnieć,
Ale gwiazdy nie płaczą.
Lato, co za nami,
Naprawdę chcę zacząć od nowa.
Niebo, chciałbym o niej zapomnieć,
Ale gwiazdy nie płaczą.
Lato, co za nami,
Naprawdę chcę zacząć od nowa.