CENTR — Понедельник tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Понедельник", wykonawca: CENTR.

Tekst piosenki

Да бестолочь, бездельник ты,
Доползём до понедельника.
Душу греет крест нательный,
Как отцовский тельник.

По утрам не велянький,
Тридцать лет, а я все маленький.
«Бог рассудит, он всегда ведь с нами.
Он никогда нас не оставит», — говорила бабушка,

Когда кормила, провожая в школу, пирожками.
А я тянулся все на дюны с пацанами,
Теперь это во снах, а тут весна и солнце светит ярко.
А я на белом весь, но парит, что он, с*ка, очень маркий,

Да не шипи вшестую, базаришь в холостую.
На переулках девочки, все в кофточках
Да заобщаться можно, тут есть кабак, а там, конечно, водочка.
Коты по форточкам, а ты все на кортах, плебейские приколы.

Я дождик жду, я говорил уже. На улице весна, тесна Москва мне стала,
Братва вся по могилам, слышь, осталась по подвалам.
Ты не блатуй: блатным сейчас вяжут руки.
Да ты смешной такой, смотрю, не спал примерно сутки.

Метлою метишь, но что тут толку?
Давай уж кулаки иль врассыпную.
Слышь, волки воют на луну, пока те землю пашут.
Ты что-то мне втираешь, но наползает каша.

Листвою вас деревья радуют и землю солнышко ласкает,
Да что там жизнь, мечты судьбу таскают.
А дома-то одна накормит, спать уложит,
И за неё одну так душу гложет.

А вдруг обидит кто? Придётся изничтожить,
Мне подогнали вот, куда ты дёрнул так, крутой?
Это всего лишь ножик…

Всё пройдет и снова станет прошлым,
Всё пройдет и это пройдет тоже.
Всё пройдет, время дни крошит.
Я всем прощу, кому я что-то должен.

Всё пройдет и снова станет прошлым,
Всё пройдет и это пройдет тоже.
Всё пройдет, время дни крошит.
Я всем прощу, кому я что-то должен.

Моя тридцатая весна, капель капает звонко,
Когда дневной свет снова становится долгим.
А мне по-прежнему рэпчик всё долбит в перепонки,
И я по-прежнему помню, в каких местах лёд тонкий.

Всё также с пацанами в зале мы делаем громко,
За тех, кого нет с нами, поднимаем стопки.
Если тебя пугает скорость этой гонки,
Попробуй переобуй кроссовки, оставаясь за бортом.

До дома топал, завязался разговор
Лицо знакомое, шрамы помнят дворы района.
«Братан, здорово». Глаза — стекло,
Посмотрев в которое заметает холодом.

Пару дней не работаю, но вот с этой субботы
Просто людям помог найти нужные входы
На рукавах длинных, ведь на руках дырки,
Жизнь висит на нитке, кому-то продырявит «тыкву».

Формы сбыта испытаны, район не спит.
Кто-то кипятит носки, приятного аппетита!
На кухне комфорка горит, потом горит квартира…
Стенку в квартире удалось спасти с костюмом спортивным.

…Ага, ну так чисто налегке в зиму
Зашёл в магазин и там залип на витрину.
Тепло внутри — это не греет китайский пуховик,
Это подогрели «грустным» за то, что размутил.

Клевать носом, цепляясь за перекладины перил.
Летом туда уже заехали Шамиль с Мариной.
Вставили новые замки, стеклопакеты в окна,
Взяли за шесть миллионов, а у кого — не помнят…

Всё пройдет и снова станет прошлым,
Всё пройдет и это пройдет тоже.
Всё пройдет, время дни крошит
Я всем прощу, кому я что-то должен.

Всё пройдет и снова станет прошлым,
Всё пройдет и это пройдет тоже.
Всё пройдет, время дни крошит.
Я всем прощу, кому я что-то должен.

Всё пройдет и снова станет прошлым,
Всё пройдет и это пройдет тоже.
Всё пройдет, время дни крошит.
Я всем прощу, кому я что-то должен.

Всё пройдет и снова станет прошлым,
Всё пройдет и это пройдет тоже.
Всё пройдет, время дни крошит.
Я всем прощу, кому я что-то должен.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Tak, głuptasie, ty próżniaku,
Czołgamy się do poniedziałku.
/ Align = "left" / ,
Jak twój ojciec.

W godzinach porannych nie jest wielkogłowy,
Trzydzieści lat, a ja wciąż jestem mały.
"Bóg osądzi, on zawsze jest z nami.
Nigdy nas nie opuści " - powiedziała babcia,

Kiedy karmiłem, odprowadzałem do szkoły, placki.
A ja ciągnąłem się po wydmach z chłopakami.,
Teraz jest w snach, a potem wiosna i słońce świeci jasno.
A ja jestem cały na białym, ale unosi się, że on, s * ka, jest bardzo markowy,

Tak, nie ślizgaj się na szóstym, gadasz na ślepaku.
Na alejkach dziewczyny, wszystkie w bluzkach
Tak, możesz porozmawiać, jest tawerna, a tam, oczywiście, wódka.
Koty w szybach, a ty na kortach, plebejskie żarty.

Czekam na deszcz, mówiłem ci. Na ulicy Wiosna, Moskwa stała się dla mnie ciasna,
Bratva została w piwnicach.
Nie blatuj: bandyci są teraz na drutach.
Jesteś taki zabawny. nie spałeś od 24 godzin.

Miotłą, ale co z tego?
No dalej.
Słuchaj, wilki wyją na księżyc, podczas gdy te ziemie zaorają.
Pocierasz mnie czymś, ale owsianka jest pełna.

Drzewa cieszą cię liśćmi, a słońce pieści ziemię,
Co tam życie, marzenia losu.
A w domu jest jedna osoba, która karmi, położy się spać,
I dla niej jedna dusza tak żeruje.

A jeśli ktoś cię skrzywdzi? / Align = "left" / ,
To tam pociągnąłeś, twardzielu?
To tylko nóż.…

Wszystko minie i znów stanie się przeszłością,
Wszystko minie i to też minie.
Wszystko minie, czas dni Się Kruszy.
Wybaczę wszystkim, komu jestem coś winien.

Wszystko minie i znów stanie się przeszłością,
Wszystko minie i to też minie.
Wszystko minie, czas dni Się Kruszy.
Wybaczę wszystkim, komu jestem coś winien.

Moja trzydziesta wiosna, krople kapie dźwięcznie,
Kiedy światło dzienne znów staje się długie.
A ja wciąż jestem raperem.,
I wciąż pamiętam, w których miejscach lód jest cienki.

Wszyscy też z chłopakami na sali robimy głośno,
Za tych, którzy nie są z nami, podnosimy stosy.
Jeśli boisz się Prędkości tego wyścigu,
Spróbuj zmienić buty, pozostając za burtą.

Do domu tupałem, nawiązałem rozmowę
Twarz jest znajoma, blizny pamiętają dziedzińce dzielnicy.
"Bracie, świetnie." Oczy-szkło,
Patrząc na to, co zamyka zimno.

Od kilku dni nie pracuję, ale od tej soboty
Po prostu ludzie pomogli znaleźć odpowiednie wejścia
Na rękawach długich, bo na rękach dziury,
Życie wisi na sznurku, ktoś przebije "dynię".

Formy sprzedaży są testowane, obszar nie śpi.
Ktoś gotuje skarpetki, smacznego!
W komfortowej kuchni pali się, potem pali się mieszkanie…
Ścianę w mieszkaniu udało się uratować z kostiumem sportowym.

Tak, tak, tak czysto lekki w zimie
Poszedłem do sklepu i tam utknął na wystawie.
Ciepło wewnątrz jest nie ciepłe chiński dół kurtki,
Jest ogrzewany "smutny" za to, że zdezorientowany.

Dziobanie nosem, przylgnięcie do poprzeczek poręczy.
Latem Shamil i Marina już tam pojechali.
Wstawiono nowe zamki, podwójne szyby w oknach,
Wzięli za sześć milionów, a nikt nie pamięta.…

Wszystko minie i znów stanie się przeszłością,
Wszystko minie i to też minie.
Wszystko minie, czas dni kruszy się
Wybaczę wszystkim, komu jestem coś winien.

Wszystko minie i znów stanie się przeszłością,
Wszystko minie i to też minie.
Wszystko minie, czas dni Się Kruszy.
Wybaczę wszystkim, komu jestem coś winien.

Wszystko minie i znów stanie się przeszłością,
Wszystko minie i to też minie.
Wszystko minie, czas dni Się Kruszy.
Wybaczę wszystkim, komu jestem coś winien.

Wszystko minie i znów stanie się przeszłością,
Wszystko minie i to też minie.
Wszystko minie, czas dni Się Kruszy.
Wybaczę wszystkim, komu jestem coś winien.