D-Bo — Ich komm' bald wieder tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ich komm' bald wieder", wykonawca: D-Bo.
Tekst piosenki
Die Koffer sind gepackt, ich sage tschüss, ich komm bald wieder.
Es ist Winter und wie immer geht’s nach Süden mit dem Flieger.
Kann das Grauen nicht ertragen, so grausame Tage
für Seele und Herz und meist auch für den Magen.
Brauche grün in den Straßen, nen blühenden Garten.
Sonne am Himmel, Gefühle, die atmen.
Genie oder Wahnsinn. Weit, so weit weg.
Vielleicht suche ich die Freiheit vielleicht nur ein Versteck.
Wenn das Leben etwas gibt, was der Seele etwas nimmt,
hat das Schicksal sich geirrt, es war nicht für dich bestimmt.
Deshalb raus aus dem grau, bleib nicht dort, wo du leidest.
Glücklich wird der, der das Unglück vermeidet.
Ich komm blad wieder, geh nur …
Ich komm bald wieder und blick nie mehr zurück.
Die Sachen sind gepackt, ich sage tschüss ich komm nie wieder.
Mein Chef ist ein Arsch, ein Geizhals und Betrüger.
Ich krieg nicht, was ich verdiene, mache nicht, was ich liebe.
Das Leben ist zu wertvoll, um nem anderen zu dienen.
Ich will inspiriert werden, durch Chancen auf Ruhm.
Kämpfen heißt Leben, mal Sonne und mal Sturm.
Und egal was auch passiert, ich sage tschüss und fahr weit weg
Vielleicht such ich die Freiheit, vielleicht nur ein Versteck.
(Dank an Epyx für den Text)
Tłumaczenie tekstu piosenki
Walizki są zapakowane, pożegnam się, zaraz wracam.
Jest zima i jak zawsze jedziemy samolotem na południe.
Nie może znieść horroru, takie okrutne dni
dla duszy i serca, a najczęściej dla żołądka.
Potrzebujesz zieleni na ulicach, kwitnącego ogrodu.
Słońce na niebie, uczucia, które oddychają.
Geniusz lub szaleństwo. Daleko, tak daleko.
Może Szukam wolności, może tylko kryjówki.
Kiedy życie daje coś, co odbiera coś duszy,
jeśli los się mylił, nie był przeznaczony dla ciebie.
Więc wyjdź z szarości, nie zostań tam, gdzie cierpisz.
Szczęśliwy jest ten, kto unika nieszczęścia.
Wrócę do Blooda, po prostu idź. …
Niedługo wrócę i już nigdy nie wrócę.
Rzeczy są spakowane, mówię, że nigdy nie wrócę.
Mój szef to osioł, skąpiec i oszust.
Nie dostaję tego, na co zasługuję, nie robię tego, co kocham.
Życie jest zbyt cenne, by służyć innym.
Chcę być zainspirowany szansami na sławę.
Walka to życie, słońce, burza.
I cokolwiek się stanie, żegnam się i wyjeżdżam daleko.
Może Szukam wolności, może tylko kryjówki.
(Dzięki Epyx za tekst)