Dan Deacon — World Of Hair (The Ram Ones) tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "World Of Hair (The Ram Ones)", wykonawca: Dan Deacon.

Tekst piosenki

PC: Kaiser get in here right now!
K: What’s the matter police commissioner?
PC: There’s a knight hiding.
K: Like a knight in shining armor?
PC: There’s a knight hiding in my room.
K: Well, uh, have you seen the knight?
PC: No, but every now and again I hear him scraping his blade agone,
agone the floor, cackling.
K: If you, if you haven’t seen him I don’t understand how you know it’s a
knight.
PC: I can hear the clanking of metal as he, as he scurries behind desk to
cabinet.
K: I think that’s probably just the pipes.
PC: It certainly is not, I found a big fanciful feather that fell out of his
cap.
K: A feath-? I don’t- knights don’t have feathers.
PC: How can you deny that? Look at this feather.
K: Okay, police commissioner.
PC: Imagine it adorned on top of a metal helmet, riding on an armored horse,
hiding in my office.
K: Tonight I’ll pick up some-
PC: I know you can hear us!
K: Tonight I’ll pick up some-
PC: I know you’re out there!
K: I’ll get some knight traps.
PC: Kaiser get in here right now!
K: Yes, police commissioner.
PC: I put a bird in this glue. Look at it. Look how pathetic it is.
K: This is just cruel. Why are we doing this, police commissioner?
This is horrible.
PC: You have nothing to do with it. Shut up.
K: *Stammers*
PC: Get out!
K: I, ah, thank you police commissioner.
PC: Turn off the lights!
K: I think I’m going to report you.
PC: Turn the lights off!
K: I think I’m definitely reporting you to someone.
PC: Get back here. Get back here.
K: What? What? Just what?
PC: Look how pathetic it is.
K: I don’t want to look at how pathetic it is! This is horrible!
What a terrible thing!
PC: HAHAHAAA!
K: And you’re just laughing! This is, I’m going to my own office and I’m —
PC: No, no, come here. Shut up, Shut up!
K: Stop telling me to shut up!
PC: Put your hand on the table and close your eyes.
K: No, I am certainly not going to do that!
PC: Come on! Come on!
K: No. Gluing a bird? I’m not doing this. No way.
PC: Look at it.
K: No. No! No! Thank you, Thank you.
PC: He’ll never fly again!
K: I say good day.
PC: KAISER GET IN HERE RIGHT NOW!
K: Yes, police commissioner.
PC: This coat fit me properly?
K: Yea, I think you look pretty good.
PC: I can’t figure out if it’s part of… Can you? Come on.
K: Yea, yea, I’ll help. Here we go.
PC: Mmmm.
K: There you are.
PC: Ah.
K: How’s that?
PC: Ah-ah.
K: Okay. Alright
PC: KAISER I WANT YOU IN MY OFFICE PRONTO!
K: Yes, police commissioner.
PC: Hoooly moley, I got a funny joke for you.
K: Oh, tell it to me! I could use a funny joke.
PC: Alllright.
K: What is it?
PC: Close your eyes and put your hand on my desk.
K: …What are you gonna do?
PC: Just do it.
K: I don’t know if this is a good idea.
PC: Close your eyes and put your hand on my desk.
K: No, I think this is a joke on me, and I don’t wanna-
PC: Trust me, trust me.
K: Ehhhh.
PC: Alright, your eyes closed tight?
K: Yea.
K: Motherfucker! Why the fuck did you do that?
PC: I hit your hand with this hammer!
K: Yea, why did you, that’s not funny!
PC: Haaahahaa!
K: Screw you police commissioner! Listen, listen, I resign.
PC: No way!
K: I’m gonna write a letter of resignation right now.
PC: You’re hired.
PC: KAISER GET IN HERE RIGHT NOW!
K: Ugh, yes, police commissioner.
PC: Look how big that is!
K: Yea, that is big.
PC: I don’t- can’t believe how big that is!
K: Yea, that is really really big.
PC: Wow!
K: I don’t even know how they got it in here.
PC: I don’t even know what it is.
K: Yea, what- what are you gonna do with it?
PC: I don’t know, maybe um, how w- warm do you think it is?
K: I don’t know, it looks pretty warm.
PC: Looks pretty warm!
K: Yea.
PC: Touch it with your… Touch it with your skin.
K: What?
PC: Touch it with your skin a little bit.
K: Why don’t you touch it with your skin?
PC: Oh, I’ve been doing it for hours before you got in here. Touch it with your
skin.
K: Well, what was it doing to your skin?
PC: Nothing.
K: It was doing nothing to your skin?
PC: Nothing at all, touch it.
K: Are you lying to me, police commissioner?
PC: Nooo, nooo.
K: Why do you want me to touch it with my skin?
PC: Just touch it with your skin.
K: I don’t think I’m gonna do that.
PC: Touch it with some of your skin.
K: No, listen, I’ve gotta get to work, there’s a lot of stuff that needs to be
done. I’m not gonna touch that with my skin.
PC: Ba-gawwk! Ba-gawwk!
K: Are you calling me a chicken?
PC: No. Cum on me.
K: Thank you.
PC: KAISER GET IN HERE RIGHT NOW!
K: What is it, police commissioner?
PC: My hands are turning into some sort of cream.
K: Your hands are turning into a cream?
PC: Oh, I can just tell.
K: Well, did you, did you eat anything?
PC: When I woke up in the morning, I saw a huge cream.
K: You saw a cream?
PC: In my hands.
K: Well maybe, maybe it’s not that your hands are turning into cream,
maybe it’s just that you have some cream on your hands.
PC: No, no, you don’t see.
K: You’ve used all the sea?
PC: YOOOOUUUUUUU!!!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kaiser, chodź tu natychmiast!
K: o co chodzi, komisarzu policji?
Ukrywa się rycerz.
K: jak rycerz w lśniącej zbroi?
W moim pokoju ukrywa się rycerz.
K: Cóż, uh, widziałeś rycerza?
Nie, ale od czasu do czasu słyszę, jak drapie ostrze.,
/ align = "left" /
K: jeśli go nie widziałeś, nie rozumiem skąd wiesz, że to
knight.
PC: słyszę brzęk metalu, gdy on, jak on skacze za biurkiem do
szafka.
K: myślę, że to pewnie tylko rury.
PC: na pewno nie jest, znalazłem wielkie fantazyjne pióro, które wypadło z jego
cap.
A feath-? Rycerze nie mają piór.
PC: jak możesz temu zaprzeczać? Spójrz na to Piórko.
Dobrze, komisarzu.
PC: wyobraź sobie ją zdobioną na szczycie metalowego hełmu, jadącą na opancerzonym koniu,
ukrywam się w biurze.
K: wieczorem Kupię trochę-
PC: wiem, że nas słyszysz!
K: wieczorem Kupię trochę-
Wiem, że tam jesteś!
K: przyniosę pułapki na rycerzy.
Kaiser, chodź tu natychmiast!
K: tak, komisarzu policji.
Włożyłem ptaka do tego kleju. Spójrz na to. Spójrz jakie to żałosne.
K: to jest po prostu okrutne. Dlaczego to robimy, komisarzu?
To straszne.
Nie masz z tym nic wspólnego. Zamknij się.
K: * Jąkanie*
Wynocha!
K: ja, ah, dziękuję komisarzu policji.
Wyłączcie światła!
K: myślę, że doniosę na ciebie.
Wyłączcie światła!
K: myślę, że na pewno do kogoś doniosę.
Wracaj tu. Wracaj tu.
Co? Co? Tylko co?
PC: Zobacz jakie to żałosne.
K: nie chcę patrzeć, jakie to żałosne! To straszne!
Co za okropność!
HAHAHAAA!
K: a ty się tylko śmiejesz! Idę do własnego biura. —
Nie, Nie, chodź tu. Zamknij się, zamknij się!
K: przestań mi mówić, żebym się zamknął!
Połóż rękę na stole i zamknij oczy.
K: nie, na pewno tego nie zrobię!
Dalej! Dalej!
K: Nie. Klejenie ptaka? Nie zrobię tego. Nie ma mowy.
Spójrz na to.
K: Nie. Nie! Nie! Dziękuję, dziękuję.
Już nigdy nie poleci!
K: życzę miłego dnia.
KAISER, CHODŹ TU NATYCHMIAST!
K: tak, komisarzu policji.
Ten płaszcz pasuje na mnie?
K: Tak, Myślę, że wyglądasz całkiem nieźle.
Nie mogę rozgryźć, czy to część... a Ty? Chodź.
K: Tak, Tak, pomogę. Zaczynamy.
PC: Mmmm.
K: tu jesteś.
Ah.
K:Jak to?
Ah-ah.
Ok. W porządku.
KAISER, NATYCHMIAST DO MOJEGO BIURA!
K: tak, komisarzu policji.
Hoooly moley, mam dla ciebie zabawny dowcip.
K: och, powiedz mi! Przydałby mi się dowcip.
/ Align = "left" /
K: co to jest?
Zamknij oczy i połóż rękę na moim biurku.
K: ... co zamierzasz zrobić?
Zrób to.
K: Nie wiem, czy to dobry pomysł.
Zamknij oczy i połóż rękę na moim biurku.
K: nie, myślę, że to jest żart ze mnie, i nie chcę-
Zaufaj mi, zaufaj mi.
K: Ehhhh.
Dobrze, masz zamknięte oczy?
K: Tak.
Skurwysyn! Dlaczego to zrobiłeś?
Uderzyłem cię tym młotkiem w rękę!
K: tak, dlaczego, to nie jest śmieszne!
HAAAHAHAA!
K: Wal się, komisarzu! Słuchaj, Rezygnuję.
Nie ma mowy!
K: napiszę teraz rezygnację.
Jesteś zatrudniony.
KAISER, CHODŹ TU NATYCHMIAST!
K: Tak, komisarzu policji.
PC: zobacz jaki duży!
K: Tak, to jest duże.
PC: nie mogę uwierzyć, jakie to duże!
K: Tak, to jest naprawdę wielkie.
Wow!
K: Nie wiem nawet, skąd to się tu wzięło.
Nawet nie wiem, co to jest.
K: Tak, Co - Co zamierzasz z tym zrobić?
PC: Nie wiem, może jak bardzo jest ciepło?
K: Nie wiem, wygląda całkiem ciepło.
PC: wygląda całkiem ciepło!
K: Tak.
Dotknij go skórą.
Co?
PC: dotknij go trochę skórą.
K: dlaczego nie dotkniesz go skórą?
Robię to od kilku godzin, zanim tu wszedłeś. Dotknij go swoim
skóra.
K: cóż, co to robi z twoją skórą?
Nic.
K: to nic nie robiło z twoją skórą?
Nic, dotknij.
K: okłamuje mnie pan, komisarzu policji?
Nie, Nie.
K: dlaczego chcesz, żebym dotykał go skórą?
Po prostu dotknij go skórą.
K: chyba tego nie zrobię.
PC: dotknij go skórą.
K: nie, słuchaj, muszę iść do pracy, jest wiele rzeczy, które muszą być
załatwione. Nie dotknę tego skórą.
BA-gawwk! Ba-gawwk!
K: nazywasz mnie tchórzem?
Nie. Spuść na mnie.
K: Dziękuję.
KAISER, CHODŹ TU NATYCHMIAST!
K: o co chodzi, komisarzu?
Moje ręce zamieniają się w jakiś krem.
K: twoje ręce zamieniają się w krem?
Po prostu to widzę.
K: jadłeś coś?
PC: kiedy obudziłem się rano, zobaczyłem ogromny krem.
K: widziałeś krem?
W moich rękach.
K: cóż może, może nie chodzi o to, że twoje ręce zamieniają się w krem,
może po prostu masz krem na rękach.
Nie, Nie, Nie rozumiesz.
K: wykorzystałeś całe morze?
PC: YOOOOUUUUUUU!!!