Darren Hayman — The Return tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "The Return", wykonawca: Darren Hayman.
Tekst piosenki
Hugh was cocooned inside his Lexus IS200. His back was straight,
his hands were at ten to two. This was the correct driving position.
He was air conditioned. He was going home
The A1(M) turned into the A14 which turned into the M11. He knew every junction.
If traffic remained smooth he would be home by eight O’clock. Enough time for
conversation, maybe a takeaway, something else
Hugh believed that absence made the heart grow fonder, that the joy of
returning to Fiona was worth the loneliness of Hotel rooms. After a week away
she felt new to him and the sex was always good
Hugh was smart enough to not buy garage flowers. He finished work in time to
make the florists. Roses were obvious, he bought tulips. He imagined what she
might look like he as she opened the door to him. She always looked good,
even in jeans and t-shirts. He looked forward to their first kiss.
He would put his hand into the small of her back, pull her to him just a
little
He rehearsed it, in his mind. She would smell of Almond Milk Body Lotion.
She always did
He liked the sound of the rain underneath his tyres. It made him feel, dryer,
warmer, safer. The M11 scooped round onto the North Circular. There would be
one roundabout, one left hand turn and one right hand turn before he reached
their house
He parked the car. He was beside himself. He was a teenager on a first date
He rang the door bell, Fiona answered. She was wearing jeans and a t-shirt
«Have you lost your keys?» she asked
«I bought you flowers,» he said
«I tried to phone you three times. Is your phone switched off?»
Hugh knew this feeling, it was familiar and unwelcome
«Sorry,» he said. He moved into kiss her. She gave him her cheek.
She smelt faintly of chemicals
«I made dinner,» she said. «I couldn’t wait any longer.»
He followed Fiona into the kitchen. On the table was a plate with a piece of
pie crust and some gravy. Fiona sat down to finish her meal
«Yours in the oven,» she said
Fiona speared the pie crust with her fork. She tried to scoop the remaining
gravy onto her fork with the knife. She kept scooping the gravy up with the
knife, banging it against the porcelain. Clink, clink, clink
Tłumaczenie tekstu piosenki
Hugh był w kokonie w swoim Lexusie IS200. Miał proste plecy.,
jego ręce były za 10 do 2. To była prawidłowa pozycja kierowcy.
Był klimatyzowany. Wracał do domu.
A1 (M) przekształciła się w A14, która przekształciła się w M11. Znał każde skrzyżowanie.
Gdyby korki pozostały spokojne, wróciłby do domu przed ósmą. Wystarczy czasu na
rozmowa, może coś na wynos, coś innego.
Hugh wierzył, że nieobecność sprawia, że serce staje się coraz silniejsze, że radość
powrót do Fiony był wart samotności pokoi hotelowych. Po tygodniu nieobecności
czuła się dla niego nowa, a seks był zawsze dobry.
Hugh był na tyle mądry, że nie kupował kwiatów w garażu. Pracę zakończył w czasie
zrób kwiaciarnie. Róże były oczywiste, kupił tulipany. Wyobrażał sobie, co ona
może wyglądać jak on, gdy otworzyła przed nim drzwi. Zawsze wyglądała dobrze.,
nawet w dżinsach i koszulkach. Nie mógł się doczekać ich pierwszego pocałunku.
Wkładał rękę w jej plecy, ciągnął ją do siebie.
little
Przećwiczył to w swoim umyśle. Pachniałaby mleczkiem migdałowym.
Zawsze tak było.
Lubił dźwięk deszczu pod oponami. To sprawiło, że poczuł, dryer. ,
cieplej, bezpieczniej. M11 skręciła na północny okrąg. Będzie
jedno rondo, jeden skręt w lewo i jeden skręt w prawo przed dotarciem
ich dom
Zaparkował samochód. Nie był sobą. Był nastolatkiem na pierwszej randce.
Zadzwonił dzwonkiem, Fiona odebrała. Miała na sobie dżinsy i koszulkę.
"Zgubiłeś klucze?"zapytała
"Kupiłem ci kwiaty", powiedział
"Dzwoniłem do ciebie trzy razy. Masz wyłączony telefon?»
Hugh znał to uczucie, było znajome i niemile widziane.
"Przepraszam", powiedział. Wprowadził się do kiss her. Dała mu policzek.
Pachniała lekką substancją chemiczną.
"Zrobiłam kolację", powiedziała. "Nie mogłem dłużej czekać.»
Poszedł za Fioną do kuchni. Na stole był talerz z kawałkiem
ciasto i trochę sosu. Fiona usiadła, żeby dokończyć posiłek.
"Twój w piekarniku", powiedziała
Fiona utarła ciasto widelcem. Próbowała zgarnąć resztę.
sos na widelcu z nożem. Ciągle zbierała sos z sosem.
nóż, uderzający w porcelanę. Brzęk, brzęk, brzęk