Demi Portion — On dort tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "On dort", wykonawca: Demi Portion.
Tekst piosenki
On dort, on dort
En attendant qu’on se lève, en attendant qu’on se lève
En attendant qu’on se lève, avec le sourire aux lèvres
On dort, on dort, on dort, on dort
On dort, yeah, on dort
En attendant qu’on se lève, en attendant qu’on se lève
En attendant qu’on se lève, avec le sourire aux lèvres
On dort, on dort, encore, encore…
Encore encore, d’accord…
Encore, encore, pourquoi on dort?
N’aie pas peur il n’y aura pas d’blessés
Ils voudront savoir comme d’hab' qui est agressé
Oui l’amour m’a stressé, vas-y parle-moi: j’ai l’temps
Raconte tes cicatrices, ce soir je serai ton psychiatre
Vas-y lève-toi l’son claque, et nettoie cette poussière
Écoute ton cœur battre, sa boîte est bloquée en sixième
Allume un cierge, on fait la paix, non ils te posent un piège
Tu trembles? Viens te poser, oui j’te laisse un siège
J’te laisse une place dans mon album: ne refuse pas l’invite
T’aimes pas le rap, mais j’en suis sûr qu’on fera un joli feat
Oui fonce, et sois rapide
Et si le savoir est une arme, y’a qu’sur Call-Of qu’mes potes l’ont gratuite
C’n’est pas une mode de vouloir dire c’qu’on pense
C’n’est pas une faute de vouloir t’faire confiance
En attendant qu’on se lève
Du bon pied, pendant que toi tu t'énerves
Un cauchemar, sûrement un mauvais rêve
Au départ, y’a des cartes, mais on n’sait plus trop lesquelles choisir
Les bonnes choses ont une fin, magique
Laisse-nous dormir, file-moi un somnifère
Envoie du son s’te-plaît, qu’on oublie un peu la merde
Attirés vers le bas nous a jamais rapprochés
Même si, tu n’oublies pas, j’habite près de la mer
Même Brassens: ce pauvre homme a chopé vite la nausée
Paroles rédigées et expliquées par la communauté Rap Genius France !
Tłumaczenie tekstu piosenki
Śpimy, śpimy
Dopóki nie wstaniemy, dopóki nie wstaniemy
Czekając, aż wstaniemy, z uśmiechem na ustach
Śpimy, śpimy, śpimy, śpimy
Śpimy, tak, śpimy.
Dopóki nie wstaniemy, dopóki nie wstaniemy
Czekając, aż wstaniemy, z uśmiechem na ustach
Śpimy, śpimy, śpimy, śpimy, śpimy…
Jeszcze raz, dobrze…
Znowu, znowu, dlaczego śpimy?
Nie martw się, nie będzie rannych.
Będą chcieli wiedzieć, kogo zaatakowano.
Tak, miłość mnie napinała, chodź, mów do mnie: mam czas
Opowiedz mi o swoich bliznach, dziś będę twoim psychiatrą.
No dalej, podnieś klapsa i posprzątaj ten kurz.
Słuchaj, jak twoje serce bije, jego pudełko utknęło w szóstym.
Zapal świecę, zawrzemy pokój, a nie oni zastawią na ciebie pułapkę.
Drżysz? Usiądź, zostawię ci miejsce.
Zostawiam ci miejsce w moim albumie: nie rezygnuj z zaproszenia
Nie lubisz rapować, ale jestem pewien, że zrobimy dobry wyczyn
Tak, biegnij i bądź szybki.
A jeśli wiedza jest bronią, to tylko na wezwanie moi kumple go za darmo
To nie jest moda, aby pamiętać o tym, co myślimy
To nie moja wina, że chcę ci zaufać.
Dopóki nie wstaniemy.
Dobrze, póki jesteś zła.
Koszmar to pewnie zły sen.
Najpierw są mapy, ale nie wiemy już, który z nich wybrać
Dobre rzeczy mają koniec, magiczny
Daj nam spać, daj mi tabletki nasenne.
Wyślijcie dźwięk, żebyśmy trochę zapomnieli o gównie.
Pociągnął w dół nigdy nie zbliżył nas
Nie zapominaj, że mieszkam nad morzem.
Nawet Brassens: biedak szybko zachorował.
Teksty są napisane i wyjaśnione przez Rap społeczności Genius Francja !