Денис RiDer — Паразитолог tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Паразитолог", wykonawca: Денис RiDer.
Tekst piosenki
Я для собственной души своей сам паразитолог,
В борьбе с самим собой, я вниз пал из-за тёрок.
И я не стал из актёра сам превращаться в себя,
Ведь выверну душу и беспощадно съедят.
Биоритмы пи*дят мне, ночую с листами.
Мои мысли не спят, в себе спамят местами сами.
Кто-то небрежно кусками съедает мозг головы,
Являюсь массой брутто, среди масс каловых.
Влез внутрь бес, с*ка, душа грехов обитель,
Но человек во мне не сдох, висит пока на нити.
Крест тут, обвис фитиль, объясните,
Почему всё чаще я не соучастник, а лишь только зритель?!
Год на репите загонял всюду весь спирт в печень,
Влез в мир навечно цвета синего с нетрезвой речью,
Он разрушал полушария мозга не спеша,
В полушаге, я от пропасти грешна душа.
Огни мои гаснут снова.
Я дал себе слово изменить себя,
Но заново яд гуляет внутри, как вера слаба —
Самого себя я превратил в раба!
Брезгую самим собой — зови «Изгой!»
Замер, застой, прогресса ноль, замес со мной.
Не поддамся яду, соблазн весь с глаз долой.
Мне не больно падать — сотряс мой мозговой.
Помню лет семь назад в падике сходки «синих»
А я в адике в спортзал — не в одной лодке с ними.
Презирал — не стану, я как этот сброд убогий!
Семнадцатая зима. Спортсмен сдох в итоге!
Кто здесь теперь меня делит напополам?
Мозг весь проело и сознание скомкано.
Он захватил мир моего мышления,
В своём теле пока ещё, но уже не я…
Необходим серотонин, не за счет алко один
Стал доставать стакан, такого себя сам породил.
Бороться нет уже сил, но до конца стою,
Я в 22 не хочу загубить жизнь свою!
Огни мои гаснут снова.
Я дал себе слово изменить себя,
Но заново яд гуляет внутри, как вера слаба —
Самого себя я превратил в раба!
Огни мои гаснут снова.
Я дал себе слово изменить себя,
Но заново яд гуляет внутри, как вера слаба —
Самого себя я превратил в раба!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jestem parazytologiem dla własnej duszy,
W walce z samym sobą, upadłem z powodu Terok.
I nie zmieniłem się z aktora w siebie.,
W końcu odwrócę Duszę i bezlitośnie zjedzą.
Biorytmy Pi * dzięcioł mnie, noc z arkuszami.
Moje myśli nie śpią, w sobie spamują się miejscami.
Ktoś niedbale zjada mózg głowy,
Jestem masą brutto, wśród mas kału.
Wspiął się do diabła, S * ka, dusza grzechu siedziba,
Ale człowiek we mnie nie umarł, wisi na sznurku.
Krzyż tutaj, zwisający Knot, wyjaśnij,
Dlaczego coraz częściej nie jestem wspólnikiem, ale tylko widzem?!
Rok na rzepie napędzał cały alkohol w wątrobie,
/ Align = "left" / ,
Zniszczył półkule mózgu powoli,
W pół kroku, jestem z otchłani grzesznej duszy.
Moje światła znowu gasną.
Dałem sobie słowo, by się zmienić,
Ale na nowo trucizna chodzi w środku, jak wiara jest słaba —
Zmieniłem siebie w niewolnika!
Zważam na siebie — nazywaj " wyrzutkiem!»
Zamarł, zastój, zero postępu, ugniataj ze mną.
Nie poddam się truciźnie, pokusa zniknęła z oczu.
Nie boli mnie upadek-wstrząs mózgu.
Pamiętam siedem lat temu w padic zebrania " niebieskich»
A ja jestem w Adika na siłownię — nie w tej samej łodzi z nimi.
Gardził — Nie będę, jestem jak ten szumowiny nędzny!
Siedemnasta zima. Sportowiec umarł w końcu!
Kto mnie teraz dzieli?
Mózg jest cały, a umysł jest zmięty.
Przejął świat mojego myślenia,
Jeszcze w moim ciele, ale już nie ja.…
Potrzebna jest serotonina, nie kosztem ALCO
Zacząłem sięgać po szklankę, sam się zrodził.
Nie ma już siły do walki, ale stoję do końca,
Nie chcę zrujnować sobie życia w wieku 22 lat!
Moje światła znowu gasną.
Dałem sobie słowo, by się zmienić,
Ale na nowo trucizna chodzi w środku, jak wiara jest słaba —
Zmieniłem siebie w niewolnika!
Moje światła znowu gasną.
Dałem sobie słowo, by się zmienić,
Ale na nowo trucizna chodzi w środku, jak wiara jest słaba —
Zmieniłem siebie w niewolnika!