Дети лабиринта — Раскаяние tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Раскаяние", wykonawca: Дети лабиринта.

Tekst piosenki

Дневной свет забил меня в угол.
Он рвет мое сердце, мой мозг на куски.
Я боюсь на небесный взглянуть яркий купол,
Солнце режет лучами, обнажает клыки…
Но вот наконец-то день на исходе
И силы Солнца иссякли на время…
Я чувствую ночь, я вновь на свободе,
Но стонут открытые раны на теле.
Я, скрываясь по темным дворам от прохожих,
Ищу белого ангела в сумрачном небе.
Надеясь, что он злую боль уничтожит
И спасет мою душу, вернет меня к вере…
Вдруг что-то сверкнуло в ночном небосводе
И звезды рядом с тем светом померкли …
То был белый ангел, который в полете
Пел песню о счастье, любви и Эдеме.
Я вскричал ему: «Ангел, спустись, если можешь!
Избавь меня от лютых чар Сатаны!
Я не в силах терпеть как по венам под кожей
Течет адское пламя вместо крови…»
И услышав мой возглас, ангел ответил:
«Ты предал наше царство покоя,
Но Господь видит все и он милосерден,
Он прощает тебя, ты летишь в Рай со мною…»

Tłumaczenie tekstu piosenki

Światło dzienne wbiło mnie w róg.
Rozrywa moje serce, mój mózg na strzępy.
Boję się niebiańskiego spojrzenia na Jasną kopułę,
Słońce tnie promieniami, odsłania kły…
Ale w końcu dzień się kończy
A siły słońca wyschły na czas…
Czuję noc, znów jestem na wolności.,
Ale jęczą otwarte rany na ciele.
Ja, ukrywając się na ciemnych podwórkach przed przechodniami,
Szukam białego anioła na mrocznym niebie.
Mając nadzieję, że zniszczy zły ból
I zbawi moją duszę, przywróci mnie do wiary…
Nagle coś błysnęło w nocnym niebie
A Gwiazdy obok tego światła zamarły …
To był biały anioł, który w locie
Śpiewał Pieśń o szczęściu, miłości i Edenie.
Krzyknąłem do niego: "Anioł, zejdź, jeśli możesz!
Uwolnij mnie od okrutnych zaklęć Szatana!
Nie mogę znieść tego jak żyły pod skórą.
Przepływa piekielny płomień zamiast krwi…»
I usłyszawszy mój krzyk, Anioł odpowiedział:
"Zdradziłeś nasze królestwo spokoju,
Ale Pan widzi wszystko i jest litościwy,
Wybacza Ci, lecisz ze mną do nieba.…»