DSK — Собака tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Собака", wykonawca: DSK.

Tekst piosenki

Полупустой стакан, полузакрытая дверь,
Пол ледяной в прихожей, за полночь, но включен свет.
Засыпая, вспоминаю руки, глаза.
Ведь ты еще совсем щенком подобрала меня.
По доброте душевной ты подарила ошейник,
Если б я знал что будет лучше-сломал себе шею.
После всего мне до сих пор нужна твоя рука,
Полюбив другого пса, хозяйка меня прогнала.
Где-то во дворах гуляет и воет тоска.
И уже не отогреть этих холодных лап.
Ты бы не смогла найти, пока сердце не остыло.
Это все дождь виноват, по щекам льется обида.
Я слышал люди говорят, что сердцу не прикажешь.
Значит так будет лучше-переживу не страшно.
Во сне ты улыбаешься и гладишь мой холодный нос,
Опустив глаза, подаю лапу, — Я твой верный пес.
Время расставит по своим местам
Ты расскажи о том, как я страдал
Все это хроника собачьих слез
Я навсегда твой верный пес.
Ты мне сказала -это пыль в глаза
Ты попросила, чтобы я отстал.
Я не дарил больших букетов роз,
Ведь я просто бродячий пес.
Ведать все верно и я по-другому не смог.
Мне бы пришлось уйти либо сорвать поводок.
Я сам себе вру, я в этом признаюсь и точка.
Лучше быть одному: я злой, я одиночка.
Я раньше каждой ночью приходил к твоей двери
Я наверно потерялся: так думал я, но увы.
Меня того остатки уже не оставят след.
Вор приютил меня-я теперь сам по-себе.
Столько лет прошло, а мне не удалось забыть.
Да нет не лезу, Я давно уже все отпустил.
Ты если что прости, может и я был неправ.
Может не так все понял, и все было совсем не так.
До боли знакомый голос рвет мое сердце нещадно.
Пока я скулил три года, где ты была, хозяйка.
Сжимая сердце от тоски, опустив глаза,
Роняя слезы в белый снег-собака прочь ушла.
Время расставит по своим местам
Ты расскажи о том, как я страдал
Все это хроника собачьих слез
Я навсегда твой верный пес.
Ты мне сказала -это пыль в глаза
Ты попросила, чтобы я отстал.
Я не дарил больших букетов роз,
Ведь я просто бродячий пес.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Pół pusta szklanka, półzamknięte drzwi,
Podłoga jest lodowata w korytarzu, po północy, ale światło jest włączone.
Zasypiając, pamiętam ręce, oczy.
To Ty jesteś moim szczeniakiem.
Z dobroci serca dałaś obrożę.,
Gdybym wiedział, że będzie lepiej, skręciłbym sobie kark.
Po tym wszystkim, nadal potrzebuję twojej ręki.,
Kochając innego psa, gospodyni mnie wyrzuciła.
Gdzieś na podwórkach spaceruje i wyje tęsknota.
I nie ogrzać tych zimnych łap.
Nie znalazłabyś, dopóki serce nie ostygnie.
To wszystko deszcz jest winny, po policzkach leje się uraza.
Słyszałem, że ludzie mówią, że serce nie jest rozkazem.
Tak będzie lepiej-nie będę się bał.
We śnie uśmiechasz się i głaszczesz mój zimny nos,
Opuszczając Oczy, podaję łapę, - jestem twoim wiernym psem.
Czas będzie na swoim miejscu
Opowiedz mi o moim cierpieniu.
Wszystko to kronika psich łez
Zawsze będę twoim wiernym psem.
Powiedziałaś, że to pył w oczy.
Kazałaś mi się wycofać.
Nie dałem dużych bukietów róż.,
Jestem tylko bezpańskim psem.
Wiem wszystko dobrze i nie mogłem tego zrobić inaczej.
Musiałbym odejść albo zerwać smycz.
Sam siebie okłamuję, przyznaję się do tego i Kropka.
Lepiej być samotnym: jestem zły, jestem samotnikiem.
Przychodziłem do Twoich drzwi każdej nocy.
Pewnie się zgubiłem: tak myślałem, ale niestety.
Nie zostawię śladu.
Złodziej mnie przygarnął-jestem teraz zdany na siebie.
Minęło tyle lat, a ja nie mogłem zapomnieć.
Nie wtrącam się. już dawno odpuściłem.
Przepraszam, może się myliłem.
Może źle to zrozumiałem i nie było tak.
Do bólu znajomy głos wymiotuje mi serce bezlitośnie.
Kiedy jęczałem przez trzy lata, gdzie byłaś, Mistrzu.
Ściskając serce z tęsknoty, opuszczając Oczy,
Upuszczając łzy w biały śnieg - pies zniknął.
Czas będzie na swoim miejscu
Opowiedz mi o moim cierpieniu.
Wszystko to kronika psich łez
Zawsze będę twoim wiernym psem.
Powiedziałaś, że to pył w oczy.
Kazałaś mi się wycofać.
Nie dałem dużych bukietów róż.,
Jestem tylko bezpańskim psem.