Джонни С4 — Варево tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Варево", wykonawca: Джонни С4.
Tekst piosenki
Пока там кто-то пилит миллиарды
По кабакам разливается бакарди
Пока полковнику клеили кокарды
По перекуре проиграли порш на бильярде
В моем городе довольно много места
Движуха плотная в центре и на окрестных
Где замесы за посадку в кресло, а Где ссутся сивухой по подъездам
Ненависть простых смертных к сытым бесам
Оглушает басом и раздается эхом
Ехали, едут, будут дальше ехать
По живым костям, как по бездорожью. Нехуй
Своего не дам коркам, номерам и ведрам
И чем что попало хавать, лучше быть голодным
На мобильном кореш с вопросом: «че дальше»
Жить, не застревая в мясорубке куском фарша
В этом вареве ты и я Выплывем вместе, иначе нельзя
Держи руку, не отпускай
Будет больно, но это пустяк
В этом вареве ты и я Выплывем вместе, иначе нельзя
Держи руку, не отпускай
Я рядом, брат, знай
Я видел сытыми тех, кто висит на крючке
Война на дне, на поверхности удочки
Скрюченные тела в поисках наживы
Бьются об лед, путая мед с болотной жижей
Живы только потому, что бьется сердце
Надо дел делать больше, а не надеяться
Надоело еле летать в небе птицей
Не падай раньше времени, снизу тоже целятся
Лица источают боль, страх и похуизм
Псевдо буржуа снаружи, а внутри снобизм
Гос. механизм весь бусами нанизан,
А быдло быстро мечет перед свиньями бисер
Котел машин и людей, букв и чисел
Пузырями булькает, пока вращается миксер
Слабый сварится, исчезнет, как будто не был
Я обращаюсь к тем, кто борется, верит и верил
В этом вареве ты и я Выплывем вместе, иначе нельзя
Держи руку, не отпускай
Будет больно, но это пустяк
В этом вареве ты и я Выплывем вместе, иначе нельзя
Держи руку, не отпускай
Я рядом, брат, знай
Tłumaczenie tekstu piosenki
Podczas gdy ktoś tam piłuje miliardy
Bacardi rozlewa się po tawernach
Podczas gdy pułkownik przykleił kokardy
Po przerwie przegrali Porsche na bilardzie
W moim mieście jest sporo miejsca
Ruchoma gęsta w centrum i na okolicach
Gdzie ugniatanie do lądowania na krześle, a gdzie sivukhoy sikają na wejściach
Nienawiść zwykłych śmiertelników do pełnych demonów
Ogłusza basem i rozbrzmiewa echem
/ Align = "left" /
Po żywych kościach, jak w terenie. Niech to szlag.
Jego nie dam skorupy, numery i wiadra
I lepiej być głodnym niż to, co się stało
Na telefon pomocnik z pytaniem: "co dalej»
Żyć bez utknięcia w maszynce do mięsa kawałkiem mięsa mielonego
W tym naparze, Ty i ja wypłyniemy razem, inaczej nie możemy.
Trzymaj rękę, nie puszczaj.
Będzie bolało, ale to nic takiego.
W tym naparze, Ty i ja wypłyniemy razem, inaczej nie możemy.
Trzymaj rękę, nie puszczaj.
Jestem przy tobie, bracie.
Widziałem ludzi, którzy wiszą na haku.
Wojna na dnie, na powierzchni wędki
Zgniecione ciała w poszukiwaniu zysku
Biją się o lód, myląc miód z błotem bagiennym
Tylko dlatego, że serce bije.
Trzeba robić więcej rzeczy, a nie mieć nadziei
Zmęczony ledwie latać na niebie ptaka
Nie upaść przed czasem, dno jest również celem
Osoby emanują bólem, strachem i chujem
Pseudo burżuazja Na zewnątrz, a wewnątrz snobizm
Mechanizm Państwowy jest cały nawleczony koralikami,
A bydło szybko meczuje przed świniami koraliki
Kocioł maszyn i ludzi, liter i liczb
Pęcherzyków bulgocze, podczas gdy mikser obraca
Słaby gotuje się, zniknie, jakby nie był
Zwracam się do tych, którzy walczą, wierzą i wierzą
W tym naparze, Ty i ja wypłyniemy razem, inaczej nie możemy.
Trzymaj rękę, nie puszczaj.
Będzie bolało, ale to nic takiego.
W tym naparze, Ty i ja wypłyniemy razem, inaczej nie możemy.
Trzymaj rękę, nie puszczaj.
Jestem przy tobie, bracie.