Electric President — We Were Never Built to Last tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "We Were Never Built to Last", wykonawca: Electric President.
Tekst piosenki
You’re on your own now. We’re tired of lending hands.
Our new agenda: it cuts you from all our plans.
So get in line, boy. And keep that mouth of yours closed.
Don’t need opinions. Just work them hands to bones.
We stood in place and watched them tear us apart.
They cut us open and ripped out all our parts.
But we kept quiet. We let them have their way.
We made our point by having nothing to say.
We all broke up right on cue.
We’ll take you down with us too.
You’d better jump ship. This bastard is sinking fast.
There’s nothing to save here. Our worth has all but passed.
The muddy waters are slipping in through the cracks.
The ship is sinking.
We sit on our hands and watch it all fall.
No one blinks an eye.
There’s not much worth saving.
Just lots of buildings and concrete colored skies.
But then you came and picked us up.
You combed our hair, and made us look like people.
And we learned to feed ourselves again.
We built some homes and filled them full of clones.
But we won’t wait until you get back. We’ll be gone long before you arrive.
We were never built to last. But we’d like to tell you:
Thanks for the good time. It was nice to have known you.
We’ll all be just fine, and we’ll try to write you.
We appreciate the lies, but we’re done believing you.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jesteś zdany na siebie. Jesteśmy zmęczeni pożyczaniem rąk.
Nasza nowa agenda: odcina Cię od wszystkich naszych planów.
Więc ustaw się w kolejce, chłopcze. I trzymaj gębę na kłódkę.
Nie potrzebuję opinii. Pracuj rękami do kości.
Staliśmy na miejscu i patrzyliśmy, jak nas rozrywają.
Rozcięli nas i wyrwali nam wszystkie części.
Ale siedzieliśmy cicho. Pozwolimy im działać po swojemu.
Nie mieliśmy nic do powiedzenia.
Zerwaliśmy na zawołanie.
Ciebie też pociągniemy na dno.
Lepiej Skocz ze statku. Ten drań szybko tonie.
Nie ma tu nic do uratowania. Nasza wartość minęła.
Błotnista woda prześlizguje się przez szczeliny.
Statek tonie.
Siedzimy z założonymi rękami i patrzymy jak wszystko spada.
Nikt nie mruga okiem.
Nie ma nic wartego ocalenia.
Mnóstwo budynków i betonowe kolorowe niebo.
Ale wtedy po nas przyjechałeś.
Uczesałeś nasze włosy i sprawiłeś, że wyglądaliśmy jak ludzie.
I znów nauczyliśmy się karmić.
Zbudowaliśmy kilka domów i wypełniliśmy je klonami.
Ale nie będziemy czekać, aż wrócisz. Nie będzie nas na długo przed Twoim przyjazdem.
Nigdy nie przetrwaliśmy. Ale chcielibyśmy Ci powiedzieć:
Dzięki za dobrą zabawę. Miło było cię poznać.
Wszystko będzie dobrze i spróbujemy do Ciebie napisać.
Doceniamy kłamstwa, ale już Ci nie wierzymy.