Elemental — Balkana tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Balkana", wykonawca: Elemental.
Tekst piosenki
Moji su vršnjaci vidjeli sve
I podrume i uzbune i mrtve i izbjegle
Naše bi djetinjstvo bilo drukčije
Da nije zeckalo oružje
Ovdje je ratna igra normalna
Mržnja raste brzo poput korova
A neki novi klinci puške nose
I još se time ponose
Nevjerujem nikome, potrošili ste me
Političari rade samo za sebe
Demokracija je tu, a gdje sam ja?
U zemlji bečkih konjušara
Sram me kad vidim da smo zadojeni
Kako ćemo rast' u mržnji odgojeni?
Svako malo prazimo šaržere
Nema te kiše da krv ispere
Djeca rata mrze, mrze
I pucaju u leđa
Hej okreni se brže, brže
Da te upucaju sprijeda — u srce —
S ove strane Balkana,
Sreća nije bogom dana
Ovo je zemlja rana
I pustih obećanja
Dvadeset godina i još vas puca
I još vam se puca, još vas pere taj film
A u džep tiho strpaj što stvar’o je narod
Ako narod šuti onda slaže se s tim
Nama nikad neće biti dosta
Nema tog rata nakon kojeg je stvar čista
I neće balkanska pamet u balkansku glavu
Svaka budala misli tu da je u pravu
Svi tu samo smatraju da trebaju bit vlast
Da fotelja daj pravo da i oni mogu krast
Nikad nećemo prerast svoje sitne taštine
Gledat ćemo zapad iz neposredne blizine
A sutra, za sutra baš i ne ostaje
Mi mlađi neka stvaramo nanovo
Nama postaje sve ispočetka
Zasučimo rukave
Snova više nemamo zbog vaše jave
Pjesmom se liječi
Domovina
Budnice ječe
Sa planina
Ja sam budna i mislim,
Možda bolji je san
Oni žive bogovski,
Ja preživljavam
Sramite se, vi ste sitne duše
Djecu učite mržnji, učite ih da ruše
Mi smo bili sjebani, pa ne moraju i oni
Neka ne bježe iz gradova u koloni
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moi rówieśnicy widzieli wszystko
I piwnice, i niepokój, i zmarłych i uniknąć
Nasze dzieciństwo byłoby inne
Gdyby nie Broń więźnia.
Oto gra wojenna normalna
Nienawiść szybko rośnie jak chwast
A niektóre nowe karabiny noszą
I nadal są z tego dumni
Nie zdradzam nikogo, wydałeś mnie.
Politycy działają tylko dla siebie
Demokracja jest tutaj, a gdzie ja jestem?
W kraju wiedeńskich stajni
Wstydzę się, że jesteśmy małżeństwem.
Jak będziemy dorastać w nienawiści wychowany?
Od czasu do czasu śledzimy partie
Nie ma deszczu, aby zmyć krew
Dzieci wojny nienawidzą, nienawidzą
I strzelają w plecy.
Hej, odwróć się.
/ Align = "left" / —
Po tej stronie Bałkanów,
Szczęście nie jest Bogiem dnia
To jest ziemia ran
I puste obietnice
Dwadzieścia lat i wciąż do ciebie strzela.
A ty wciąż strzelasz, wciąż myjesz ten film
I w kieszeni cicho schować co ' o to ludzie
Jeśli ludzie milczą, to zgadza się
Nigdy nie będziemy mieli dość
Nie ma takiej wojny, po której wszystko jest czyste
I nie będzie bałkańskiego dowcipu w bałkańskiej głowie
Każdy głupiec myśli, że ma rację.
Wszyscy tutaj myślą, że potrzebują siły.
Tak krzesło dać prawo, że i mogą się rumienić
Nigdy nie wyrastamy z naszej małej próżności
Będziemy patrzeć na zachód z bliska
A jutro na pewno nie zostanie.
My, młodzi, stwórzmy ponownie
Wszystko zaczyna się od zera.
Zasučimo rękawy
Nie mamy już snów z powodu twojej wiadomości
Wiersz jest traktowany
Ojczyzna
♪
Z gór
Nie śpię i myślę,
Może lepiej spać
Żyją bogovski,
Przeżyję.
Wstydź się, jesteś maleńką duszą
Naucz dzieci nienawiści, naucz je niszczyć
Byliśmy zawiedli, więc oni też nie powinni
Niech nie uciekają z miast do kolumny