Enz — Silence tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Silence", wykonawca: Enz.
Tekst piosenki
Souvent je parle peu
Tu voudrais me connaître, me comprendre
Ou me cerner mais y a pas le feu
Silences en disent plus qu’les paroles inutiles
J’aime qu’ils se brisent juste pour qu’le dire illumine
J’me fixe comme unique but de retrouver l’calme
Apaisement si rare, j’veux pas m’entourer de vacarme
Et d’signal d’alarme ou de parasites
Je n’suis qu’une glace dans ce magma
Efface donc ce bruit
Que je puisse vivre en équilibre
Que la grise mine ne soit pas d’mise
En quête de cet air qu’on nomme Paradis
J’vois qu’mes recherches sont vaines
Quand j’me réveille mon poste pleure les propos de Marine Le Pen
C’est pas ici qu’j’trouverai la paix
J’m’essouffle à force de courir après
J’voudrais qu’on m’dise où est la clé
J’ai peur qu’la chance d’la découvrir s'éloigne
J’voudrais qu’les foules s'écartent
Pour trouver la Terre où l’silence est roi
Durant c’vide, j’aurais pu mettre les cris, du crash
Ou te parler de ma vie, me plaindre émettre des reproches
Mais pour ça j’ai toute une vie même si chaque jour la mort s’approche
J’ai pas demandé à jouer mais j’suis dans l’jeu donc faut qu’j’m’y accommode
J’suis pas du genre gêné quand un ange passe
Frit quand l’silence glace
Qu’la parole tarde à venir, quand les discussions stagnent
Et qu’les idées s’font rares
Même si ça m’coûte le titre de type pas trop bavard j’m’en tape
J’reste muet, conscient qu’le simple fait d’le prononcer peut l’tuer
Dieu qu’les mots sont cruels
Quand on n’a plus rien à s’dire
Après la courtoisie anodine, parler tout l’temps devient habituel
Au lieu de s’taire, souvent on s’plaint pour s’plaindre
On surenchérit par la médisance la mauvaise graine
Fréquemment l’audace manque
J’vois pas qu’la vantardise pour susciter l’estime
Et l’commérage comme gymnastique de l’esprit
J’peux pas me permettre de le cacher
Trop d’occasions de le gâcher bêtement
Réflexe de rigueur, parfois on m’reproche d'être lent
T’as besoin d’un haut-parleur pour gueuler tes horreurs
Le flux, l’auditeur, autant fermer ton bec directement
Ça doit venir d’là si avec l'âge on devient sourd
C’est ça la sagesse, on donne la parole à des sages
Mes congénères deviennent fous
Discutent pour éviter les craintes, les doutes
Car dans l’silence les certitudes deviennent floues
J’voudrais qu’ce sifflement cesse
Trop d’bordel dans ma tête
J’crois qu’j’cours à ma perte
Le calme ne va qu’avec
La tempête qui l’accompagne
On omet de le craindre donc je marche en silence et seul
Tente de faire mes preuves
Pour qu’les foules se meuvent
En oubliant de mentir
Tłumaczenie tekstu piosenki
Często mówię niewiele
Chciałbyś mnie poznać, zrozumieć.
Albo mnie namierzyć, ale nie ma ognia.
Milczenie mówi więcej niż bezużyteczne słowa
Uwielbiam to, że po prostu się łamią, żeby to powiedzieć, żeby się rozjaśnić
Stawiam się wyłącznie w celu odzyskania spokoju.
Takie rzadkie uspokojenie, nie chcę otaczać się hałasem.
I alarm lub szkodników
Jestem tylko lodem w tej magmie.
Więc odłóż ten hałas
Żebym mógł żyć w równowadze.
/ Align = "left" /
W poszukiwaniu tego powietrza, które nazywamy rajem
Widzę, że moje poszukiwania są daremne
Kiedy się budzę mój post płacze słowa Marin Le Pen
Nie znajdę tu spokoju.
Duszę się, gdy biegnę
Powiedz mi, gdzie jest klucz.
Obawiam się, że szansa na poznanie jej zniknie.
Chciałbym, żeby tłumy się rozeszły.
Aby znaleźć ziemię, gdzie cisza jest królem
Podczas tego pustego, mogłem umieścić krzyki, dudnienie
Albo opowiedzieć ci o swoim życiu, narzekać na mnie.
Ale do tego mam całe życie, nawet jeśli każdego dnia zbliża się śmierć
Nie prosiłem o grę, ale jestem w grze, więc muszę się do tego przyzwyczaić
Nie jestem jednym z tych, którzy są zawstydzeni, gdy Anioł przechodzi
Smażone, gdy lodowata cisza
Niech słowo zostanie opóźnione, gdy rozmowy się zatrzymają
I że pomysły stają się rzadkie
Nawet jeśli będzie mnie to kosztować tytuł niezbyt rozmownego faceta, nie obchodzi mnie to
Milczę, zdając sobie sprawę, że samo wypowiedzenie tego może go zabić
Boże, słowa są okrutne.
Kiedy nie mamy nic więcej do powiedzenia
Po nieszkodliwej grzeczności rozmowa staje się nawykiem przez cały czas
Zamiast milczeć, często narzekają na narzekanie
Przeceniamy złe nasienie
Często brakuje odwagi
Nie widzę, żeby chwalenie się budziło szacunek.
I plotki jak gimnastyka umysłu
Nie stać mnie na to.
Zbyt wiele możliwości zepsucia go głupio
Odruch rygoru, czasami jestem obwiniany za to, że jestem powolny
Potrzebujesz głośnika, żeby wykrzykiwać swoje okropności.
Strumień, słuchacz, jak zamknąć dziób prosto
To powinno pochodzić z tego miejsca, jeśli z wiekiem staniemy się głuchi
To jest mądrość, dajemy słowo mędrcom
Moi krewni szaleją.
Kłócą się, aby uniknąć lęków, wątpliwości
Bo w ciszy są niejasne
Chcę, żeby ten gwizd się skończył.
Zbyt dużo bałaganu w mojej głowie
Myślę, że biegnę do mojej straty.
Spokój idzie tylko z
Burza towarzysząca mu
Nie boimy się go, więc idę cicho i samotnie
Próbuje udowodnić swoją rację
Aby tłum się poruszał
Zapominając kłamać