Evil Not Alone — Глянец tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Глянец", wykonawca: Evil Not Alone.

Tekst piosenki

Мягкая поступь по первому снегу,
Цепляясь за жизнь, дрожащими пальцами.
Режет глаза от лунного света,
Не выдержал я, этот мир глянцевый!
Судороги бледной кожи, потерян мой след,
В асфальт закатанный город ликует!
Есть я и ты, слова МЫ больше нет!
Ноябрь на щеках моих узоры рисует.
Забудь, с памятью жить больней.
Уснуть, веки не закрывая.
Уйти, сквозь закрытую дверь,
Себя из твоей памяти стирая!
Закрой глаза, а утро расставит всё по местам
Мой живот улыбается рваной раной,
Держу себя руками, чтоб не развалиться
Прячась от тебя на дне кафельной ванны
В такие дни даже атеисты начинают молиться!
Твой глянцевый мир, мне в нём места нет,
Текущая сука вскипает от зависти!
Мои босые ноги, первый снег,
Держась за жизнь дрожащими пальцами!
Закрой глаза, а утро расставит всё по местам.
Завтра
Всё упадёт к твоим ногам, но меня ты не найдёшь.
В газетах напишут, что меня больше нет,
Но ты же знаешь что всё это не правда!
Умру для всех, но не для тебя, ты со временем поймёшь.
Ты знаешь ответ, это похоже на бред,
Я виноват и ты виновата!
Я тебя прощу, но утром
Я уйду, пока ты спишь
Не могу нащупать пульс,
Но услышу как ты кричишь!
Закрой глаза, а утро расставит всё по местам.
Завтра
Всё упадёт к твоим ногам, но меня ты не найдёшь.
В газетах напишут, что меня больше нет,
Но ты же знаешь что всё это не правда!
Умру для всех, но не для тебя, ты со временем поймёшь.
Ты знаешь ответ, это похоже на бред,
Я виноват и ты виновата!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Łagodna akcja na pierwszym śniegu,
Trzymanie się życia, drżenie palców.
Boli oczy od księżyca,
Nie mogłem tego znieść, ten świat jest błyszczący!
Skurcze bladej skóry, mój ślad zaginął,
W asfalcie zwinięte miasto raduje!
Jesteśmy ja I ty, nie mamy już słowa!
Listopad na policzkach moich wzorów rysuje.
Zapomnij o tym, życie z pamięcią jest bardziej bolesne.
Zasnąć, powieki nie zamykając.
/ Align = "left" / ,
Wymazuję się z Twojej pamięci!
Zamknij oczy, a rano wszystko uporządkuje
Mój brzuch uśmiecha się poszarpaną raną,
Trzymam się za ręce, żeby się nie rozpaść
Ukrywając się przed Tobą na dnie wyłożonej kafelkami wanny
W takie dni nawet ateiści zaczynają się modlić!
Twój błyszczący świat, nie ma w nim miejsca dla mnie,
Obecna suka gotuje się z zazdrości!
Moje bose stopy, pierwszy śnieg,
Trzymając się życia drżącymi palcami!
Zamknij oczy, a rano wszystko uporządkuje.
Jutro
Wszystko spadnie ci na nogi, ale mnie nie znajdziesz.
W gazetach piszą, że mnie nie ma.,
Ale wiesz, że to nieprawda!
Umrę dla wszystkich, ale nie dla Ciebie, z czasem zrozumiesz.
Znasz odpowiedź, to brzmi jak bzdura.,
To moja wina i twoja!
Wybaczę ci, ale rano.
Wyjdę, gdy będziesz spał.
Nie mogę wyczuć pulsu.,
Ale usłyszę Twój krzyk!
Zamknij oczy, a rano wszystko uporządkuje.
Jutro
Wszystko spadnie ci na nogi, ale mnie nie znajdziesz.
W gazetach piszą, że mnie nie ma.,
Ale wiesz, że to nieprawda!
Umrę dla wszystkich, ale nie dla Ciebie, z czasem zrozumiesz.
Znasz odpowiedź, to brzmi jak bzdura.,
To moja wina i twoja!