Fabrizio Moro — Respiro tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Respiro", wykonawca: Fabrizio Moro.

Tekst piosenki

Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Credo fermamente in tutto quello che sento
la vita poi va presa come viene si sa…
le mie parole sono come lame del vento
nate dal rancore nato da un sentimento.
A volte la realtà si basa sulla finzione
ma io non voglio credere in un’altra illusione
non ho la certezza non ho la presunzione
in una confusione a colori mi ripeto
Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Finalmente guardo gli alberi più alti
cammino a testa alta e non parlo con i santi…
ho avuto paura tante volte nella vita
ma in fondo una paura è una gioia inesaudita.
E guardo mio figlio capendo chi sono
perché nei suoi occhi vedo il seguito di un uomo
che viene da un giro di gente bruciata
nati per sbaglio e morti per strada
Dove se alzi la voce prosegui il tuo cammino
mentre chi sussurra piano perde l’acqua dal mulino
voglio stare in pace con me stesso e col mondo
andare lontano lontano lontano…
Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Ci sono limiti che voglio superare
ci sono ipocriti che devo rispettare
e certe cose non mi passano mai di mente
sono un eroe che purtroppo a volte non vale niente
rido guardando il sole,
e mi ripeto, che tu…
Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Non sei più quello che mi manca, in un giorno splendido
non c'è più l’aria che mi stanca, oggi respiro!
Oggi respiro… oggi respiro…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Mocno wierzę we wszystko, co czuję
życie musi być podjęta, jak wiesz…
moje słowa są jak ostrza wiatru
rodzi się z urazy zrodzonej z uczucia.
Czasami rzeczywistość opiera się na fikcji
ale nie chcę wierzyć w inną iluzję.
nie mam pewności, nie mam zarozumiałości.
w kolorowym zamieszaniu powtarzam
Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Wreszcie patrzę na najwyższe drzewa
chodzę z podniesioną głową i nie rozmawiam ze świętymi…
tak wiele razy w życiu się bałem.
ale w głębi duszy strach jest niezbadaną radością.
I patrzę na mojego syna, zdając sobie sprawę, kim jestem
ponieważ w jego oczach widzę kontynuację człowieka
co pochodzi z kręgu spalonych ludzi
przypadkowo urodzony i martwy na ulicy
Gdzie, jeśli podnosisz głos, kontynuujesz swoją drogę
gdy szepcząca podłoga traci wodę z młyna
chcę być w pokoju ze sobą i ze światem
iść daleko daleko daleko…
Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Czy są jakieś ograniczenia, które chcę przezwyciężyć
czy są Hipokryci, których powinienem szanować
i niektóre rzeczy nigdy nie przychodzą mi do głowy
jestem bohaterem, który niestety czasami nic nie kosztuje
śmieję się, patrząc na słońce,
i powtarzam, że ty…
Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Nie jesteś już tym, za którym tęsknię w piękny dzień.
nie ma już powietrza, które mnie męczy, dziś oddycham!
Dzisiaj oddycham ... dzisiaj oddycham…