Fiaba — L'omino di latta tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'omino di latta", wykonawca: Fiaba.

Tekst piosenki

C’era una mela col bruco, la cornacchia col lupo ed un uomo colle mani grandi
che faceva i balocchi, ne riempiva tre sacchi
Cocci a cui dava la vita con le agili dita (chissà quante volte avrai gettato
certamente, in passato) si muovevano soli
Forse un carro curvo dalla strada un po' sconnessa lento arriverà,
l’uomo colla barba lunga e la bisaccia piena d’oro gli dirà: — Ti regalo uno
zecchino, voglio quello strano omino —
— Eccolo che arriva, già mi tremano le gambe, viene proprio qua-,
disse quell’omino figlio della latta e della stoppa, che lo sa
— Fa vedere da vicino! No quello… l’omino!-
Scappa sopra il pentolino, sul sacco di lino, nel tino
— Eccoti qua piccolino… Dai vecchio! Prendi uno zecchino… facciamo due,
oggi è stata una buona giornata per me. -
Il carro dei mostri che gira le strade ti porta lontano, mostrarti vorrà!
Il carro dei mostri, che gira le strade, che gira e che gira e che gira…
Erano rinchiusi dentro il carro, fra le sbarre (e lui era la) l’uomo cane,
l’orso triste, l’aspica e cos’altro solo Dio lo sa
— Vieni un poco più vicino, prenditi quel lanternino.-
— State lì da molto? -
— Siamo qui rinchiusi solo da un eternità -
— Certo che vi credo, ma non vedo lo motivo della crudeltà -
— Sempre mostri siamo stati e perciò veniam mostrati-
Colle mani sue di latta dita nei lucchetti, gli scatti — Che succede qui dentro?
Scappano sui tetti, negli anfratti, di scatto
— Anche il gatto… -
E l’omino di latta

Tłumaczenie tekstu piosenki

Było jabłko z gąsienicą, proca z wilkiem i człowiek z dużymi rękami
i napełnił trzy worki.
Odłamki, do których dał życie zręcznymi palcami (kto wie, ile razy będziesz rzucać
oczywiście w przeszłości) poruszali się sami
Może zakrzywiony wóz z nieco wyboistej drogi powoli przyjdzie,
człowiek z długą brodą i torbą pełną złota powie mu ...
chcę tego dziwnego człowieka. —
- Idzie, nogi mi się trzęsą.-,
powiedział Ten mały człowiek, syn blacharza i grubasa, który wie
- Pokaż! Nie, ten człowiek!-
Biegnij nad patelnią, nad workiem lnianym, w kadzi
- Tu jesteś, kochanie ... dalej, staruszku! Weź jeden ząb, dwa.,
to był dla mnie dobry dzień. -
Rydwan potworów, krążący po ulicach, zabiera cię daleko, Pokaż!
Rydwan potworów kręci się po ulicach, kręci się i kręci i kręci…
Były one zamknięte wewnątrz wagonu, między kratami (i był) człowiek pies,
smutny niedźwiedź, aspica i co jeszcze Bóg wie
- Podejdź bliżej i weź latarkę.-
- Długo tam siedzisz? -
- Jesteśmy tu uwięzieni od wieków. -
Oczywiście, że ci wierzę, ale nie widzę powodu przemocy. -
- Zawsze byliśmy potworami i dlatego się pokazujemy.-
Palce jego blaszanych palców w zamkach, kliknięcia-co tu się dzieje?
Biegną po dachach, w wąwozy, strzelają
- Kot też… -
I cyny człowiek