Five Iron Frenzy — Marty tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Marty", wykonawca: Five Iron Frenzy.

Tekst piosenki

Marty was a punk rocker
he went to all the shows
patches on Swiss Army pants
and two rings in his nose
he had an old Nash Rambler
no insurance, not much gas
and a dancing hula girl that bobbled on the dash
feeling kind of stupid
one day he broke down
he drove his ugly car to the edge of town
he sunk it in the quarry
just because he could
and 'cause the rear defroster never worked too good
Marty where you going
whatcha going to?
what’s the point in not conforming
if it changes you?
when this world runs out of answers
would you even know?
does the truth have any bearing on which way you go?
he took the bus to Santa Cruz
he hitchhiked to L.A.
a preacherman had picked him up and drove him half the way
he said «there's two kinds of people that i’ve met
those who ask the questions
and those who don’t ask questions yet»
then he turned, asking Marty
which one that he thought he was
Marty shrgged and shook his head
forgetting what the question was
you’d do almost anything someone told you not to do just because someone else told you it was cool
remember long ago, someone said to get a life?
did you ever think they might be right?
Marty was a rebel, he never had a cause
it may be stupid and cliche
but that’s because he was
he spent his whole life straying from the norm
he was neither hot or cold
just boring and lukewarm
it didn’t seem to bother him
he didn’t seem to mind
his cathartic life
just buried somewhere in the timeline

Tłumaczenie tekstu piosenki

Marty był punk-rockowcem.
był na wszystkich koncertach.
naszywki na Spodnie armii szwajcarskiej
i dwa pierścionki w nosie
miał starego Nasha Ramblera.
brak ubezpieczenia, brak paliwa
i Tańcząca hula dziewczyna, która skakała na desce rozdzielczej
czuję się głupio.
pewnego dnia się załamał.
pojechał swoim brzydkim samochodem na krańce miasta.
zatopił go w kamieniołomie.
tylko dlatego, że mógł
i 'cause the rear defroster never work too good
Marty, gdzie idziesz?
co robisz?
jaki jest sens nie podporządkowywania się
jeśli to cię zmieni?
kiedy na tym świecie skończą się odpowiedzi
czy ty w ogóle wiesz?
czy prawda ma jakiś wpływ na to, w którą stronę idziesz?
pojechał autobusem do Santa Cruz.
pojechał autostopem do L. A.
kaznodzieja podniósł go i zawiózł w połowie drogi.
powiedział: "Są dwa rodzaje ludzi, których poznałem.
ci, którzy zadają pytania
a ci, którzy jeszcze nie zadają pytań»
potem odwrócił się, pytając Marty ' ego.
za kogo się uważał?
Marty skurczył się i potrząsnął głową.
/ align = "left" /
zrobiłbyś prawie wszystko, czego ktoś ci zabronił, tylko dlatego, że ktoś inny powiedział ci, że to było fajne.
pamiętasz, dawno temu, ktoś powiedział, żeby mieć życie?
myślałeś kiedyś, że mogą mieć rację?
Marty był buntownikiem, nigdy nie miał powodu.
to może być głupie i banalne.
ale to dlatego, że był
całe życie odbiegał od normy.
nie był ani gorący, ani zimny.
tylko nudne i letnie
nie przeszkadzało mu to.
nie miał nic przeciwko.
jego życie oczyszczające
po prostu zakopane gdzieś w osi czasu.