Forraje — Robar tus Caricias tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Robar tus Caricias", wykonawca: Forraje.
Tekst piosenki
Ay! joder
Como me duele hoy el alma
Ayer sali de parranda y la vi
Ay! mujer
Que me cuentan tus palabras
Si tu sonrisa de hada
Me conto que las penas se fueron por patas
¿y que le voy a hacer yo?
Si el resoplar de la brisa
Me llevo de la mano, despacio, sin prisa
A cogerle una flor
Vengo a robar tus caricias
Hoy no te salva ni dios
Y si el viento cambia y tengo que marcharme
Yo volvere a por ti
Amenazado por la bebida
Abro la boca, solo digo tonterias
Acostumbrado a la mala vida
Avisame cuando me sangren las encias
Porque estoy que muerdo
Y antes de partir voy a comerte a besos
Me tragare tu carmin
Y volvere a por ti
Volvere a por ti
A robar tus caricias
A cumplir tus deseos
A velar tu sonrisa
Volvere a por ti
A dejarme los huevos
Por tener a mi lado
Una cara tan linda
¿y que le voy a hacer yo?
Si el resoplar de la brisa
Me llevo de la mano, despacio, sin prisa
A cogerle una flor
Vengo a robar tus caricias
Hoy no te salva ni dios
Y si el viento cambia y tengo que marcharme
Yo volvere a por ti, volvere a por ti…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ay! pierdolić
Jak boli dzisiaj dusza.
Wczoraj poszedłem na imprezę i ją zobaczyłem.
Ay! kobieta
Co mówią mi twoje słowa,
Jeśli twój uśmiech wróżki
Mówię sobie, że smutek zniknął z łap
co mam z nim zrobić?
Jeśli parskniesz wiatr
Biorę go za rękę, powoli, powoli.
Weź kwiat.
Przyszedłem ukraść twoje pieszczoty.
Nawet Bóg cię dziś nie ocali.
A jeśli wiatr się zmieni i muszę odejść.
Wrócę po ciebie.
Pod groźbą picia
Otwieram usta, mówię tylko głupoty.
Przyzwyczajony do złego życia
Daj mi znać, kiedy krwawię.
Bo gryzę.
I zanim wyjadę, zjem cię całować.
Połknę Twoją karminę.
Wrócę po ciebie.
Wrócę po ciebie.
Ukraść twoje pieszczoty.
Spełnij swoje pragnienia
Aby mieć oko na swój uśmiech
Wrócę po ciebie.
Żeby zostawić mi jaja.
Za bycie blisko mnie
Taka śliczna twarz.
co mam z nim zrobić?
Jeśli parskniesz wiatr
Biorę go za rękę, powoli, powoli.
Weź kwiat.
Przyszedłem ukraść twoje pieszczoty.
Nawet Bóg cię dziś nie ocali.
A jeśli wiatr się zmieni i muszę odejść.
Wrócę po ciebie.…