Frank Boeijen — Jazz In Barcelona tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Jazz In Barcelona", wykonawca: Frank Boeijen.
Tekst piosenki
Ze draait zich om
In deze vreemde stad
Men praat anders hier
Er klinkt jazz
Uit een kelderbar
En in de kathedraal
Waar het stil was
Gaf ze me een kus
Voor een bloedende man
Die hing daar
En later op het strand
Van Barcelona
Ben ik door de knieën gegaan
En heb met zout in mijn ogen
En dronken van geluk
De liefde heilig verklaard
En ja zo’n eindeloze nacht
Waarin je praat en lacht
En misschien nog wel veel meer
En ja zo’n zomeravond
Waarop alles samenkomt
En het leven licht
En de moeite waard lijkt
En ja van die zeldzame momenten
Waarop je soms maanden wacht
En die deel uitmaken van de oneindigheid
En het denken en het peinzen stopt
En geluk van hier tot in de eeuwigheid
En toen liepen we in de storm
Langs dat oude kasteel
En alles leek even onbetekenend
Als elke regendruppel die op straat viel
Maar je wist hoeveel ik om je gaf
En hoe ver en hoe diep het zou gaan
En toen viel je in slaap
Als een reiziger op zijn eindbestemming
Maar niet zonder te vertellen
Dat je dat niet wilde
En dat je zo anders was
Niets blijft meer heel
Als van binnen alles breekt
Als ik afscheid neem
Van jouw armen
Tłumaczenie tekstu piosenki
Odwraca się.
W tym dziwnym mieście
Ludzie mówią inaczej.
Jest Jazz
Z baru w piwnicy
I w katedrze,
Gdzie było cicho.
Pocałowała mnie?
Dla osoby krwawiącej
Wisiała tam.
A potem na plaży
Z Barcelony.
Upadłam na kolana.
I sól mi w oczy
I upić się szczęścia,
Miłość została kanonizowana.
I tak, taka niekończąca się noc,
Kiedy mówisz i śmiejesz się,
A może o wiele więcej.
I tak, jedna z tych letnich nocy.
Gdzie to wszystko dzieje się razem,
A życie wydaje się jasne
I warto.
I tak, z tych rzadkich momentów,
Na które czasem czekasz miesiącami.,
I które są częścią nieskończoności,
Zarówno refleksje, jak i refleksje zatrzymują się,
I szczęście od teraz do wieczności.
A potem weszliśmy w burzę
Wzdłuż starego zamku,
I wszystko wydawało się równie marne,
Jak każda kropla deszczu, która spadła na ulicę,
Ale wiedziałaś, jak bardzo się o Ciebie troszczyłem.
I jak daleko i jak głęboko to pójdzie,
A potem zaśniesz.
Jako podróżnik w swoim ostatecznym miejscu docelowym,
Ale nie bez powiedzenia,
Że tego nie chciałeś.
I że byłeś taki inny.,
Nic nie pozostaje nienaruszone.
Jeśli wszystko się zepsuje w środku,
Kiedy się pożegnam
Z twoimi rękami.