Frank Schöbel — Weißes Boot tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Weißes Boot", wykonawca: Frank Schöbel.

Tekst piosenki

Wenn der wind auf dem meer schlafen geht
und ein traum wie von fern zu mir weht.
steigt aus dunkler flut, weiss ein segelboot,
dieses boot war mein traum lange her.
wer den wind liebt wie ich kennt auch gut
das gefühl, wenn man treibt mit der flut.
ringsum meer und wind und die wellen sind
weisse wände aus glas um dich her.
auf schwingen gleiten wir ins morgengrau`n.
auf wellen reiten wir durch gischt und tau.
getaucht in meeresgrün und sonnenglanz.
der wind spielt dazu seinen wilden tanz.
schöne zeit, fahrenszeit, war vorbei
als ein sturm brach das boot mir entzwei.
warf es an den strand, wo`s ein ende fand.
dieses boot war mein traum, doch vorbei.
lebe wohl, weisses boot, lebe wohl.
meine liebe, mein traum, mein idol.
flammensegel steigt, bis der wind sich neigt.
so ein boot bleibt mein traum, allezeit.
auf schwingen gleiten wir ins morgengrau`n.
auf wellen reiten wir durch gischt und tau.
getaucht in meeresgrün und sonnenglanz.
der wind spielt dazu seinen wilden tanz.
auf schwingen gleiten wir ins morgengrau`n.
auf wellen reiten wir durch gischt und tau.
getaucht in meersgrün und sonnenglanz.
der wind spielt dazu seinen wilden tanz.
tanz-tanz.
(Dank an Christine für den Text)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kiedy wiatr na morzu kładzie się spać
a sen jak z daleka wieje do mnie.
wznosi się z ciemnej fali, biały żaglowiec,
ta łódź była moim marzeniem dawno temu.
kto kocha wiatr, tak jak ja, również dobrze wie
uczucie, gdy jesteś ścigany z przypływem.
wokół morza i wiatru i fal
wokół ciebie białe ściany ze szkła.
na huśtawce wsuwamy się w poranną szarość.
na falach jeździmy przez spray i rosę.
zanurzony w morskiej zieleni i słonecznym blasku.
wiatr gra w nim swój dziki taniec.
dobry czas, czas jazdy, koniec
jak burza, Łódź zepsuła mi się na pół.
rzuciłem go na plażę, gdzie to się skończyło.
ta łódź była moim marzeniem,ale się skończyła.
Żegnaj, Biała Łódź, Żegnaj.
moja miłość, moje marzenie, mój idol.
żagle płomieni wznoszą się, aż wiatr ustąpi.
taka Łódź zawsze pozostaje moim marzeniem.
na huśtawce wsuwamy się w poranną szarość.
na falach jeździmy przez spray i rosę.
zanurzony w morskiej zieleni i słonecznym blasku.
wiatr gra w nim swój dziki taniec.
na huśtawce wsuwamy się w poranną szarość.
na falach jeździmy przez spray i rosę.
zanurzony w morskiej zieleni i słonecznym blasku.
wiatr gra w nim swój dziki taniec.
taniec-taniec.
(Dzięki Christine za tekst)