Frankie HI-NRG MC — La cattura tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La cattura", wykonawca: Frankie HI-NRG MC.
Tekst piosenki
Se abbaio muoio, serro i denti e resto prono
Mentre il suono dell’angoscia sale e mi fa male
Sottile come un tacco a spillo, mi buca il cuore e sanguino
Lacrime che urlano come megafoni che non si fermano
E violentano il buio che mi benda
Un buio morbido, simile a una tenda di meduse
Che mi accarezza il viso come un frullo d’ali
Percepisco sguardi ostili di animali affamati di terrore che mi scrutano
E dalle nebbie dei ricordi ritornano
E m’azzannano l’anima in un sadico gioco
Ed io divento topo in una muta di gatti
Nudo, come un coleottero in cima a una forchetta
Aspetto ma il boia non ha fretta
E intanto affila l’ascia, sull’angoscia che mi tiene stretto a sè
Come una mantide gelosa del suo pasto
Che mi congela il sudore in gocce d’alabastro
Incastonate nella fronte
Che s’insinuano dentro di me profondamente come schegge
Di parossismo irrazionale e non c'è legge che mi possa governare perchè sto a
impazzire
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Se hai scelto di colpire io difenderò
Come un ossesso oscillo il capo lentamente
Da parte a parte, come gli orsi negli zoo
E in un delirio io mi sento soffocare
L’adrenalina sale in un flash
E spalanco le ganasce in un grido silenzioso
E l’angoscia di colpo si mette a riposo
Perchè c'è la morte, di cuoio, con una frusta
Ingoio la saliva e me la gusto
E se questa dunque deve essere la mia ora dico
«Prego, dopo di lei Signora»
Confrontati ora… col nemico…
Per l’ultima volta… testa alta…
Confrontati ora… col nemico…
Per l’ultima volta… testa alta…
Confrontati ora… col nemico…
Per l’ultima volta… testa alta…
Confrontati ora… col nemico…
Per l’ultima volta… testa alta…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jeśli szczekam, umieram, zaciskam zęby i pozostaję podatny
Kiedy dźwięk tęsknoty podnosi się i boli mnie
Cienki jak szpilka, uderzam w serce i krwawię
Łzy krzyczą jak megafony, które się nie zatrzymują
I gwałcą ciemność, która mnie wiąże.
Łagodna ciemność, podobna do zasłony z meduzy
Głaszcze moją twarz jak skrzydełko.
Czuję wrogie spojrzenia głodnych zwierząt, które patrzą na mnie
I z mgieł wspomnień powracają
I uderzają moją duszę w sadystyczną grę
I staję się myszą w kombinezonie dla kota
Nagi jak chrząszcz na szczycie widelca
Czekam, ale Kat nie spieszy się
A tymczasem ostrzy topór, tęsknota, która trzyma mnie mocno
Jak Modliszka jest zazdrosna o swój posiłek
Który zamraża mój pot w alabastrowych kroplach
Wbite w czoło
Które wnikają we mnie głęboko jak odłamki
Irracjonalnego paroksyzmu i nie ma prawa, które mogłoby mnie rządzić, ponieważ ja
oszaleć
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jeśli zdecydujesz się uderzyć będę bronić
Jak opętany powoli kręci głową
Do końca jak niedźwiedzie w ogrodach zoologicznych
I w delirium duszę się
Adrenalina wzrasta w błysku
I rozchylił szczęki w cichym krzyku
I tęsknota nagle spada
Ponieważ jest śmierć, skóra, z biczem
Połykam ślinę i cieszę się nią
I jeśli to ma być mój czas mówię
"Proszę, po niej pani»
Porównaj się z wrogiem…
Ostatni raz ... …
Porównaj się z wrogiem…
Ostatni raz ... …
Porównaj się z wrogiem…
Ostatni raz ... …
Porównaj się z wrogiem…
Ostatni raz ... …