FRANKY — Не исчезай tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Не исчезай", wykonawca: FRANKY.

Tekst piosenki

Ещё одна минута останется нам, а мы —
Разделим её пополам, когда смотрю тебе я прямо в глаза.
Не исчезай! Одну минуту торопить не спеши…
Она длиннее, чем целая жизнь.
Не уходи, и всё вернется назад. Не исчезай!
Уезжай! Тебя не в силах удержать.
Улетай, но прошу — останься.
От себя, нам, увы — не убежать.
Время, как река — капли на руках.
Мне так жаль, но часы мои спешат.
Ты, как дым в непослушных пальцах.
И теперь, остаётся только ждать —
Или навсегда, или до звонка…
Я не те слова прощания тебе не сказал,
Но за меня — их скажет этот, дождливый вокзал.
Потом, из-под ног медленно тронулся рельс.
И снова в разные стороны, разные рейсы.
Ещё одна минута останется нам, а мы —
Разделим её пополам, когда смотрю тебе я прямо в глаза.
Не исчезай! Одну минуту торопить не спеши…
Она длиннее, чем целая жизнь.
Не уходи, и всё вернется назад. Не исчезай!
Через год, а может, через сотни лет,
Мы с тобой встретимся случайно;
И тогда, словно расстояний нет —
Я смогу сказать всё, что не успел.
Но сигнал, нарушая тет-а-тет,
Прозвучит в воздухе печально.
И опять, на руках один билет.
Снова в небеса планер улетел.
И пока мы тонем в этих облаках,
Вместо того, чтобы просто уснуть на руках.
Неважно сколько продлятся эти маршруты —
Лишь бы мы были рядом, хотя бы эту минуту!
Ещё одна минута останется нам, а мы —
Разделим её пополам, когда смотрю тебе я прямо в глаза.
Не исчезай! Одну минуту торопить не спеши…
Она длиннее, чем целая жизнь.
Не уходи, и всё вернется назад.
Ещё одна минута останется нам, а мы —
Разделим её пополам, когда смотрю тебе я прямо в глаза.
Не исчезай! Одну минуту торопить не спеши…
Она длиннее, чем целая жизнь.
Не уходи, и всё вернется назад. Не исчезай!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jeszcze jedna minuta zostanie dla nas, a my —
Podzielmy ją na pół, gdy patrzę ci prosto w oczy.
Nie znikaj! Jedna minuta pośpiechu, nie spiesz się…
Jest dłuższa niż całe życie.
Nie odchodź, a wszystko wróci do normy. Nie znikaj!
Jedź! Nie mogę cię powstrzymać.
Leć, ale proszę, zostań.
Od siebie, my, niestety-nie uciekniemy.
Czas jest jak rzeka-krople na rękach.
Przykro mi, ale mój zegarek się spieszy.
Jesteś jak dym w niegrzecznych palcach.
A teraz pozostaje tylko czekać —
Albo na zawsze, albo przed dzwonkiem.…
Nie powiedziałem ci niewłaściwych słów pożegnania.,
Ale za mnie — powie im ten, deszczowy Dworzec.
Potem powoli ruszyła szyna spod nóg.
I znowu w różnych kierunkach, różne loty.
Jeszcze jedna minuta zostanie dla nas, a my —
Podzielmy ją na pół, gdy patrzę ci prosto w oczy.
Nie znikaj! Jedna minuta pośpiechu, nie spiesz się…
Jest dłuższa niż całe życie.
Nie odchodź, a wszystko wróci do normy. Nie znikaj!
Za rok, może za setki lat.,
Spotkamy się przez przypadek.;
/ Align = "left" /  —
Mogę powiedzieć wszystko, czego nie zdążyłem.
/ Align = "left" / ,
Zabrzmi w powietrzu smutno.
I znowu, na rękach jeden bilet.
Z powrotem do nieba szybowiec odleciał.
I podczas gdy my toniemy w tych chmurach,
Zamiast po prostu zasnąć na rękach.
Bez względu na to, jak długo potrwają te trasy —
Jeśli tylko będziemy w pobliżu, choćby przez tę chwilę!
Jeszcze jedna minuta zostanie dla nas, a my —
Podzielmy ją na pół, gdy patrzę ci prosto w oczy.
Nie znikaj! Jedna minuta pośpiechu, nie spiesz się…
Jest dłuższa niż całe życie.
Nie odchodź, a wszystko wróci do normy.
Jeszcze jedna minuta zostanie dla nas, a my —
Podzielmy ją na pół, gdy patrzę ci prosto w oczy.
Nie znikaj! Jedna minuta pośpiechu, nie spiesz się…
Jest dłuższa niż całe życie.
Nie odchodź, a wszystko wróci do normy. Nie znikaj!