Freddie Wadling — Alfredsvisan tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Alfredsvisan", wykonawca: Freddie Wadling.

Tekst piosenki

Jag är fattig bonddräng men jag lever ändå
Dagar går och kommer medan jag knogar på
Harvar sår och plöjer, mockar gräver och bär
Går bak mina oxar, hojtar, visslar och svär
Jag är fattig bonddräng och jag tuggar mitt snus
Och när lördan kommer vill jag ta mig ett rus
Sen när jag blitt livad vill jag tampas och slåss
Vila hos en flicka vill jag också förstås
Sen så kommer söndan och då vill våran präst
Att jag ska i kyrkan men då sover jag mest
Prästen kan väl sova hela måndagen men
För en fattig bonddräng börjar knoget igen
Så går hela veckan alla dagar och år
Jag går med min lie och jag plöjer och sår
Jag kör mina oxar och jag hässjar mitt hö
Harvar gnor och trälar och till sist ska jag dö
Står där fattig bonddräng invid himmelens port
Lite rädd och ledsen för de synder jag gjort
Man skall inte supa hålls med flickor och slåss
Herren gud i himlen är väl missnöjd förstås
Men då säger herren:
Fattig bonddräng kom hit!
Jag har sett din strävan och ditt eviga slit
Därför fattig bonddräng är du välkommen här
Därför fattig bonddräng skall du vara mig när
Å jag fattig bonddräng står så still inför gud
Å sen klär han på mig den mest snövita skrud
Nu du, säger herren, är ditt arbete slut
Nu du fattig bonddräng får du vila ut
Du vila ut
Du vila ut

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jestem biednym chłopem, ale wciąż żyję.
Dni mijają i przychodzą, gdy ja
Pukam na brony, sieję i paszę, wyśmiewam się, kopam i niosę,
Idzie za moimi wołami, krzyczy, gwiżdże i przysięga,
Że jestem biednym chłopem i żuję tytoń.
A kiedy nadejdzie sobota, chcę się napić.
Odkąd żyłem, chcę walczyć i walczyć.
Wakacje z dziewczyną, której też chcę, oczywiście,
Potem przychodzi niedziela, a nasz ksiądz chce,
Żebym poszedł do kościoła, ale wtedy śpię najbardziej.
Ksiądz może spać cały poniedziałek, ale
Dla biednej wieśniaczki kostka zaczyna się od nowa.
Tak mija cały tydzień, wszystkie dni i lata.
Idę z moim kosą, a ja pługuję i siuję.
Prowadzę swoje woły i
Śmieję się z moich sianokosów, gryzie i służących, i w końcu umrę.
Stojąc tam, biedna wieśniaczka przy bramie raju.,
Trochę przestraszona i żałująca grzechów, które popełniłam.,
Nie powinnaś pić, trzymać z dziewczynami i walczyć.
Pan Bóg w niebie jest oczywiście bardzo niezadowolony,
Ale potem mówi do Pana:
Biedny wieśniak przyszedł tutaj!
Widziałem Twój pościg i twoją wieczną pracę,
Więc, biedna wieśniaczka, Witaj tutaj.
Więc, biedny wieśniaku, będziesz mną, kiedy ...
Jestem biednym chłopem, więc stój spokojnie przed Bogiem.
No to ubiera mnie w najbardziej śnieżnobiały szlafrok.
Teraz ty, mówi Pan, Twoja praca jest skończona.
Teraz ty, biedny chłop, odpoczywasz.
Odpoczywasz.,
Odpoczywasz.