Гарик Сукачёв — Король проспекта tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Король проспекта", wykonawca: Гарик Сукачёв.
Tekst piosenki
Я — король проспекта, я стою здесь давно, я промок и продрог, но мне все равно.
Я купил в переходе у бабульки цветы, меня два раза вязали ОМОН и менты.
Припев:
Я доеду, Люся, Люся, я доеду.
Дождись меня, Люся, спать не ложись.
Я приеду, Люся, Люся, Люся, я приеду.
Только в тачки не содят, хоть удавись.
Два червонца, Алтуфьевка, братан, очень надо, выручи, друг, ведь закрылось
метро.
Да не пьяный я, просто гуляла бригада, отмечали «квартальную» и Рождество.
Припев:
Я доеду, Люся, Люся, я доеду.
Дождись меня, Люся, спать не ложись.
Я приеду, Люся, Люся, Люся, я приеду.
Только в тачки не содят, хоть удавись.
Довезите, братцы, денег мало — так что же да не грязный я, что ты,
отряхнуться могу.
Но пацан из «девятки» хрясь мне по роже, шарах в поддыхалку, и я опять на снегу.
Хрясь, хрясь по роже. Грязь, грязь на коже.
Хрясь, хрясь, и рожей в грязь.
Хрясь, хрясь по роже. Грязь, грязь на коже.
Хрясь, хрясь, и рожей в грязь.
Я лежу на спине, надо мной фонари, а на них снегири, а в глазах — упыри,
Я в противном снегу как Папанин потерян, где моя азбука Морзе? Ребята,
где берег?
Люся, Люся, Люся, дождись моряка.
Я — король проспекта, я беспечен и весел, я, как летчик Мересьев,
гребу локтями снег.
Я прорыл траншею, в нее положат рельсы, по ним поедет трамвай, в нем будет 100
человек.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jestem królem prospektu, stoję tu od dawna, jestem mokry i zimny, ale nie obchodzi mnie to.
Kupiłem kwiaty w przejściu od babci, dwa razy byłem na drutach przez policję i policję.
Refren:
Ja pojadę, Lusia, Lusia, ja pojadę.
Poczekaj na mnie, Lucy, nie kładź się spać.
Przyjadę, Lusia, Lusia, Lusia, przyjadę.
Tylko nie wsiądziesz do wozu, przynajmniej się udusisz.
Dwa czerwońce, Altufjevka, bracie, bardzo konieczne, pomóż, przyjacielu, ponieważ zamknięte
metro.
Tak, nie jestem pijany, po prostu szedłem brygadą, świętowałem "kwartał" i Boże Narodzenie.
Refren:
Ja pojadę, Lusia, Lusia, ja pojadę.
Poczekaj na mnie, Lucy, nie kładź się spać.
Przyjadę, Lusia, Lusia, Lusia, przyjadę.
Tylko nie wsiądziesz do wozu, przynajmniej się udusisz.
Podwieźcie, bracia, nie ma wystarczająco dużo pieniędzy — więc co, tak, nie jestem brudny, że ty,
mogę się otrząsnąć.
Ale dzieciak z "dziewiątki" wbija mi się w mordę, w kule, a ja znów jestem na śniegu.
Chrząstka, chrząstka po twarzy. Brud, brud na skórze.
Chrząstki, chrząstki i miny w błocie.
Chrząstka, chrząstka po twarzy. Brud, brud na skórze.
Chrząstki, chrząstki i miny w błocie.
Leżę na plecach, nade mną latarnie, a na nich gil, a w oczach — ghule,
I w przeciwnym razie śnieg jak Tata zagubiony, gdzie jest mój Alfabet Morse ' a? Chłopaki,
gdzie jest brzeg?
Lusia, Lusia, Lusia, poczekaj na marynarza.
Jestem królem prospektu, jestem beztroski i wesoły, jestem jak lotnik Meresiew,
wiosłuję łokciami śniegu.
Wykopałem wykop, włożą do niego szyny, tramwaj pojedzie po nich, będzie w nim 100
ludzie.