Гарик Сукачёв — Моряк с Ордынки tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Моряк с Ордынки", wykonawca: Гарик Сукачёв.

Tekst piosenki

Я встретил его близ Одессы родной, когда в бой пошла наша рота.
Он шел впереди с автоматом в руке, моряк Черноморского флота.
Он шел впереди и пример всем давал, а родом ведь он был с Ордынки.
И ветер гулял за широкой спиной, и в лентах его бескозырки.
Ещё лишь один раз я видел его, в той чистенькой маленькой хате.
Лежал он на докторском белом столе в защитном походном бушлате.
Двенадцать ранений хирург насчитал, две пули засели глубоко.
Но смелый моряк и в бреду напевал: «Раскинулось море широко…»
В сознание пришел он, хирурга спросил: «Поедешь ко мне на Ордынку?
Жене передай мой последний привет, а сыну вручи бескозырку.
Жене передай мой прощальный привет, а сыну вручи бескозырку».
И доктор знакомый поехал в Москву, пришёл он тогда на Ордынку.
Жене передал он последний привет, а сыну вручил бескозырку.
Жене передал он моряцкий привет, а сыну вручил бескозырку.
Я встретил его близ Одессы родной, когда в бой пошла наша рота.
Он шел впереди с автоматом в руке, моряк Черноморского флота.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Spotkałem go w pobliżu Odessy, kiedy do walki poszła nasza kompania.
Szedł z przodu z karabinem maszynowym w ręku, marynarzem Floty Czarnomorskiej.
Szedł z przodu i dawał przykład wszystkim, a pochodził z Ordynki.
I wiatr szedł za szerokimi plecami, a w wstążkach jego bezkozyrki.
Widziałem go tylko raz w tej małej chacie.
Leżał na białym stole doktorskim w ochronnym buszlacie.
Dwanaście ran chirurg naliczył, dwie kule usadziły się głęboko.
Ale odważny marynarz i w zachwycie nucił: "morze szeroko rozłożone…»
Odzyskał przytomność, chirurg zapytał: "pojedziesz do mnie na Ordynkę?
Przekaż mojej żonie moje ostatnie pozdrowienia, a synowi wręcz beskozyrkę.
Przekaż żonie moje pożegnalne pozdrowienia, a synowi wręcz beskozyrku".
A przyjaciel lekarza pojechał do Moskwy, przyszedł wtedy na Ordynkę.
Jego żona przekazała Ostatnie pozdrowienia, a jego syn wręczył beskozyrka.
Jego żona przekazała pozdrowienia marynarz, a syn wręczył beskozyrka.
Spotkałem go w pobliżu Odessy, kiedy do walki poszła nasza kompania.
Szedł z przodu z karabinem maszynowym w ręku, marynarzem Floty Czarnomorskiej.