Геннадий Жаров — Измайлово tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Измайлово", wykonawca: Геннадий Жаров.

Tekst piosenki

Что буду я измайловский не думал не гадал
Родильный дом слезою детскою оплакав
И как все люди добрые на жительство попал
В Измайлово из коммуналок и бараков
Тут в первый раз меня
Обчистил мелкий хулиган
В Измайлово впервые по уши влюбился
На дворцы на Соколинских на братву с Балкан
Измайловский блатной мир мигом подивился,
А на Сиреневом бульваре каждою весной
Поломаны все веточки сирени махровой
И я тащу букетище огромный такой
В той юности моей для Верочки Блиновой
В неосвещенных подворотнях выучился я Бренчать на Шестиструночке и целоваться
И лучшие дворовые мои учителя
За тех которые меня учили драться,
А на Сиреневом бульваре каждою весной
Поломаны все веточки сирени махровой
И я тащу букетище огромный такой
В той юности моей для Верочки Блиновой
В междоусобицах дворовых трудно уцелеть,
Но бог меня хранил как мог не вру ей богу
Чтоб мне с ним неизлечимо
После заболеть
И вырулить на главную свою дорогу,
А на Сиреневом бульваре каждою весной
Поломаны все веточки сирени махровой
И я тащу букетище огромный такой
В той юности моей для Верочки Блиновой
И я тащу букетище огромный такой
В той юности моей для Верочки Блиновой

Tłumaczenie tekstu piosenki

Co będę Izmaylovsky nie myślał, nie zastanawiał się
Szpital położniczy płakał łzami w dzieciństwie
I jak wszyscy dobrzy ludzie na pobyt dostał
W Izmajłowie z komunałów i baraków
To mój pierwszy raz.
Okradł małego chuligana
W Izmajłowie zakochał się po raz pierwszy po uszy
Na pałace na Sokolińskich na bratwę z Bałkanów
Świat złodziei Izmaylovsky natychmiast podivilsya,
A na liliowym bulwarze każdej wiosny
Połamane wszystkie gałązki bzu frotte
I ciągnę bukiet ogromny taki
W mojej młodości dla Verochki naleśnik
W nieoświetlonych drzwiach nauczyłem się bić na Sześciostrunówce i całować
I najlepsi nauczyciele z podwórka
O tych, których nauczyłem się walczyć.,
A na liliowym bulwarze każdej wiosny
Połamane wszystkie gałązki bzu frotte
I ciągnę bukiet ogromny taki
W mojej młodości dla Verochki naleśnik
W międzywojennych podwórzach trudno przetrwać,
Ale Bóg mnie chronił, jak mógł nie okłamywać jej Boga
Nie ma lekarstwa.
Po zachorowaniu
/ Align = "left" / ,
A na liliowym bulwarze każdej wiosny
Połamane wszystkie gałązki bzu frotte
I ciągnę bukiet ogromny taki
W mojej młodości dla Verochki naleśnik
I ciągnę bukiet ogromny taki
W mojej młodości dla Verochki naleśnik