Green Valley — Viruta y Droga tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Viruta y Droga", wykonawca: Green Valley.

Tekst piosenki

Piensan solamente en viruta y más droga,
No les importa que les pisen y les jodan,
¿A dónde van a ir con los ojos así?
Son las siete de la mañana y sus madres aún sin poder dormir.
(BIS)
Dónde estará, con quien estará,
Y si estará bien o estarán mal
La vida le llegará, al final, antes de tiempo.
Toda la peña lo sabe, el puto Junior es un cuento.
Nadie pone un duro por su vida, nadie ahora se traga sus mentiras,
Están ya cansados de aguantar las promesas de Junior,
Que va a cambiar, que ya no va a robar y no va a drogarse más.
Piensan solamente en viruta y más droga,
No les importa que les pisen y les jodan,
¿A dónde van a ir con los ojos así?
Son las siete de la mañana y sus madres aún sin poder dormir.
(BIS)
Pasan los días nada cambia,
Así mismo se engaña y así no consigue nada,
Su familia le rechazará al final,
Al ver que no hay salida y que Junior sigue contando sus mentiras.
Una ralla más, estoy cansado para trabajar
Mi jefe me está explotando, sin esto no puedo aguantar.
Cualquier escusa es buena para bufar,
No le importa que su madre esté llorando al despertar.
Piensan solamente en viruta y más droga,
No les importa que les pisen y les jodan,
¿A dónde van a ir con los ojos así?
Son las siete de la mañana y sus madres aún sin poder dormir.
(BIS)
Ellos mientras tanto sólo piensan en salir,
En ponerse todos los días y en poder sobrevivir,
Las pellas y la madera dependen de la cartera
Y otra ralla para mejor sentir,
El placer de vivir y no es así.
Una mala ralla acaba con tu vida,
Apresura son dos días, son dos días de huida
Camina por la senda del señor natura y vida
Camina por la sombra y vencerás en la partida.
Piensan solamente en viruta y más droga,
No les importa que les pisen y les jodan,
¿A dónde van a ir con los ojos así?
Son las siete de la mañana y sus madres aún sin poder dormir.
(BIS)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Myślą tylko o chipie i więcej leku,
Nie dbają o to, że są nadepnięci i pieprzeni,
Gdzie pójdą z takimi oczami?
Jest siódma rano, a ich matki wciąż nie mogą spać.
(BIS)
Gdzie będzie, z kim będzie,
I czy to będzie dobre, czy złe
Życie przyjdzie do niego, w końcu przed czasem.
Wszyscy wiedzą, że ten cholerny Junior to bajka.
Nikt nie stawia za swoje życie, nikt teraz nie połyka swoich kłamstw.,
Są już zmęczeni pogodzeniem się z obietnicami Juniora.,
Że się zmieni, że nie będzie już kradł i nie będzie już naćpany.
Myślą tylko o chipie i więcej leku,
Nie dbają o to, że są nadepnięci i pieprzeni,
Gdzie pójdą z takimi oczami?
Jest siódma rano, a ich matki wciąż nie mogą spać.
(BIS)
Mijają dni, nic się nie zmienia.,
Tak samo on oszukuje się i tak nic nie dostaje,
Twoja rodzina odrzuci cię w końcu,
Widząc, że nie ma wyjścia i że Junior nadal opowiada swoje kłamstwa.
Jeszcze jedna Tarka, jestem zmęczony pracą.
Mój szef mnie wykorzystuje, bez tego nie mogę się oprzeć.
Każda wymówka jest dobra dla bufora,
Nie obchodzi go, że jego matka płacze, kiedy się budzi.
Myślą tylko o chipie i więcej leku,
Nie dbają o to, że są nadepnięci i pieprzeni,
Gdzie pójdą z takimi oczami?
Jest siódma rano, a ich matki wciąż nie mogą spać.
(BIS)
W międzyczasie myślą tylko o wyjściu.,
Aby dostać się na co dzień i być w stanie przetrwać,
Pellas i drewno zależą od portfela
I jeszcze jedna Tarka, aby poczuć się lepiej,
Przyjemność z życia, a nie Takie.
Zła Tarka kończy twoje życie,
Pośpiech to dwa dni, to dwa dni ucieczki.
Idź ścieżką Pana Natury i życia
Przejdź przez cienie, a wygrasz grę.
Myślą tylko o chipie i więcej leku,
Nie dbają o to, że są nadepnięci i pieprzeni,
Gdzie pójdą z takimi oczami?
Jest siódma rano, a ich matki wciąż nie mogą spać.
(BIS)