Григорий Заречный — Какой ты все-таки... tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Какой ты все-таки...", wykonawca: Григорий Заречный.

Tekst piosenki

Обиду в сердце не на шутку затая
Так пусть теперь с тобой живёт собака злая,
А не такой орёл каким являюсь я Твой белый флаг, прости, я просто тупо не заметил
И так всё ясно, уж замуж невтерпёж
Я не хочу идти домой как на войну и каждый вечер
Хлебать один и тот же борщ
Ты вспомни, я говорил «Третий сорт не брак,
С пивом попрёт» и ты привыкла к этому так,
Что стала все мои слова воспринимать в натуре,
А я устал напоминать тебе, как конченой дуре,
О том, что я никаких обещаний не давал,
И вообще когда-то я тебе по — честному сказал,
Что каждый день спешить домой, прости, не мой конёк,
Я уважать себя заставил, но долго выдержать не смог
И не рассказывай мне сказки о большой любви
Я не поэт, но я скажу, любимая, стихами
Как говорят французы «Се ля ви «Поторопись домой некрупными шагами
А я задёрну занавески на окошке
И лягу грустная в холодную постель,
А на душе, а на душе скребутся кошки
Какой ты всё-таки кобель
Да ты такой же как и все вы малохольный
И вряд ли кто тебя затащит под венец
Ляжу-грущу, а сердцу больно
Какой ты всё-таки подлец
Эта песня о том, как любили двое,
О том, как любовь порой цепляет за живое
Эта песня о тебе, обо мне, короче, о нас
О том как ты меня затащить пыталась в ЗАГС,
Что из этого получилось,
Ну скажи на милость
Ведь даже в самых страшных снах такое б не приснилось
Насколько это было глупо, смешно и где-то пошло даже
И какая из твоей затеи получилась лажа

Tłumaczenie tekstu piosenki

Niechęć w sercu nie jest żartem
Więc niech teraz mieszka z Tobą zły pies,
Nie takim Orłem, jakim jestem.
I tak wszystko jest jasne, ożenić się nie do zniesienia
Nie chcę wracać do domu, jak na wojnę i każdej nocy.
Jeść ten sam Barszcz
Pamiętasz, jak mówiłem, " Trzecia klasa to nie małżeństwo.,
"I przywykłaś do tego w ten sposób,
Że zacząłem brać wszystkie moje słowa w naturze,
A ja mam dość przypominania Ci jak głupia jest.,
O tym, że nie złożyłem żadnych obietnic.,
I kiedyś powiedziałem ci szczerze.,
Że każdego dnia spieszyć do domu, przepraszam, nie Moja specjalność,
Zmusiłem się do szacunku, ale nie mogłem tego znieść przez długi czas
I nie Opowiadaj mi bajek o wielkiej miłości.
Nie jestem poetą, ale powiem, kochanie, wierszem
Jak mówią Francuzi "se la vie" Pospiesz się do domu małymi krokami
A ja zasłonię zasłony w oknie.
I położę się smutna w zimnym łóżku,
A na duszy, a na duszy drapanie kotów
Jaki z Ciebie pies.
Jesteś taki sam, jak wy wszyscy.
I nikt nie zaciągnie Cię do ołtarza.
Leżę-smutek, a serce boli
Ale z Ciebie łajdak.
Ta piosenka jest o tym, jak dwoje kochało,
O tym, jak miłość czasami przywiązuje się do życia
Ta piosenka jest o tobie, o mnie, w skrócie, o nas
O tym, jak próbowałaś mnie zaciągnąć do Urzędu Stanu Cywilnego.,
Co z tego wyszło,
Powiedz to na litość boską.
Po tym wszystkim, nawet w najstraszniejszych snach, to nie śniło
Jak to było głupie, zabawne i gdzieś poszło nawet
A co z Twoim pomysłem było do bani