ГУФ — Маугли tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Маугли", wykonawca: ГУФ.

Tekst piosenki

Нашлась очередная причина заниматься чем угодно, лишь бы не заниматься рэпчиной.
Еще нарисовалась она и рэпчик тут же как-то отошел на задний план.
Я чувствую это сам как не был, лучше бы как и раньше бегал, на километры за чеком.
Зеленым по черному 24 на 7 аптека в «павиляге"на горизонте, слава Богу доехал.
Вы же меня знаете мне только волю дай и потом фантазируйте где меня найти.
И я не собираюсь не куда валить простите не на Таити, ни на Бали.
Я не проживу без это сити Moscow навсегда.
Дон Гуфито в корытах на репите.
Бог все видит, могу это повторить, а мы тут двигаемся тихо-тихо, туда-сюда,
тоси-боси белый квадрат палят погоны мы меняем колеса.
На этот раз надеюсь пронесет, батя прости, всегда на поворотах заносит,
А я все по прежнему на рэпе под потолок улетает дым, под ноги падает пепел.
Я понятия не имею кто тут The Real Chempion ну пох*й дерзкий.
Пока что мы это терпим
Welcome! Ёпта, я тебя обнял родной, имя произнести надо шепотом,
ты же знаешь что мой дом — дом твой.
Но когда все закончится, будет что потом?!
Я об этом много думаю, и да может я много дую, но я своих не предаю
Я не осуждаю близких строго из тех кто еще в строю, большинство меня там сольют
Надеюсь ты это понял, я с вами не воюю, я накуренный смеюсь громко вам в лицо
Может наград не зацеплю я, зато мне респектует по зиме, Садовое кольцо.
Я Маугли, вырос в городе джунглей, под босыми ногами раскаленные угли
Тут опасность на каждом углу, и многие звезды на небе давно потухли
Я эту клоаку люблю, здесь игра идет по крупному
Плюс ко всему я верю в свою судьбу и чувствую что как никто нужен этому урбану.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Był kolejny powód, by robić wszystko, byle nie robić rapchina.
Jeszcze pojawiła się i rapchik natychmiast jakoś odszedł na dalszy plan.
Czuję to tak, jakbym nie był, wolałbym biegać tak jak wcześniej, na kilometry po czek.
Zielonym na czarnym 24 na 7 apteka w "pawiladze" na horyzoncie, dzięki Bogu dotarłem.
Znasz mnie tylko z Woli, a potem fantazjujesz, gdzie mnie znaleźć.
I nie mam zamiaru nigdzie iść. przepraszam, nie na Tahiti, ani na Bali.
Nie przeżyję bez tego miasta na zawsze.
Don Goofito w Korytach na rzepie.
Bóg widzi wszystko, mogę to powtórzyć, a my tu poruszamy się cicho, cicho, tam iz powrotem,
tosi-Bosi biały kwadrat palą ramiączka zmieniamy koła.
Tym razem mam nadzieję, że przejdzie, ojciec przepraszam, zawsze na zakrętach przynosi,
A ja wciąż rapuję pod sufitem, dym leci, popiół spada pod nogi.
Nie mam pojęcia, kim jest The Real Chempion.
Na razie to tolerujemy.
Welcome! Cholera, przytuliłem cię, kochanie, musisz szeptać.,
wiesz, że mój dom jest Twój.
Ale kiedy to się skończy, co będzie potem?!
Dużo o tym myślę i może dużo dmucham, ale nie zdradzam swoich.
Nie potępiam bliskich z tych, którzy wciąż są w linii, większość mnie tam zetknie
Mam nadzieję, że to rozumiesz, nie walczę z Tobą, jestem naćpany śmieję się głośno w twarz
Może nagród nie zahaczę, ale szanuję się na zimę, Pierścień ogrodowy.
Jestem Mowgli, dorastałem w mieście dżungli, pod bosymi stopami rozżarzonych węgli
Istnieje niebezpieczeństwo na każdym rogu, a wiele gwiazd na niebie już dawno zgasły
Kocham tę kloakę, tutaj gra jest duża
Poza tym wierzę w swoje przeznaczenie i czuję, że ten urbanowi jest potrzebny jak nikt inny.