Guster — Homecoming King tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Homecoming King", wykonawca: Guster.

Tekst piosenki

On your way to the best years of your life
Everyone’s banging on their gongs
The sooner you leave the sooner you’re home
Back in Massachusetts
To your golden age where they tuck you in at night
You didn’t see it coming
Now who you gonna wave to?
This time you’re not homecoming king
Did you hear that?
Have you heard that sound before?
Do you even know where it is coming from?
Its getting too loud
It keeps on pushing you out
Into the arms of 1994
You didn’t see it coming
Now who you gonna wave to?
You’re not homecoming king
You stand on your own
wasn’t what you hoped at all
Do you still recall it,
giving dead-arms in the hall?
Stay right where you are
You’ll be half of who you were
When you always would win
So count the days till you give in Back to massachusetts
To your golden age where your crown is shining bright
You didn’t see it coming
Now who you gonna wave to?
This time you’re not homecoming king
Did you see it coming?
Now who you gonna wave to?
This time you’re not homecoming king

Tłumaczenie tekstu piosenki

W drodze do najlepszych lat swojego życia
Wszyscy walą w gongi.
Im szybciej wyjdziesz, tym szybciej wrócisz do domu.
Back in Massachusetts
Za twój złoty wiek, gdzie otulają Cię nocą.
Nie spodziewałeś się tego.
Komu teraz pomachasz?
Tym razem nie jesteś królem balu.
Słyszałeś to?
Słyszałeś już ten dźwięk?
Czy ty w ogóle wiesz, skąd to dochodzi?
Robi się za głośno.
Ciągle cię wypycha.
Into the arms of 1994
Nie spodziewałeś się tego.
Komu teraz pomachasz?
Nie jesteś królem balu.
Staniesz na swoim
nie na to liczyłeś.
Wciąż to pamiętasz?,
rozdawanie broni na korytarzu?
Zostań tam, gdzie jesteś.
Będziesz połową tego, kim byłeś.
Kiedy zawsze wygrywasz
Więc policz dni, aż wrócisz do massachusetts.
Za twój złoty wiek, gdzie twoja Korona lśni jasno
Nie spodziewałeś się tego.
Komu teraz pomachasz?
Tym razem nie jesteś królem balu.
Spodziewałeś się tego?
Komu teraz pomachasz?
Tym razem nie jesteś królem balu.