Hana Zagorová — Nápad (Everybody's Rockin') tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Nápad (Everybody's Rockin')", wykonawca: Hana Zagorová.

Tekst piosenki

Byl krásný tvůj nápad,
dlaně vztáhnout, tmou tápat,
až se ústa střetnou v bodě líbání.
Já řekla, jsi v úzkých,
já vzdám se své blůzky.
Má barvu světlou
a je v tmách snadno k poznání.
Jdeme tmou a bosí,
dlaně lásku prosí, buď tam,
kde tě čekám a znám.
Oči žárem tají,
hvězdy jsou, kde mají.
Jdem tam, kde je
v lukách tráva měkká.
I další tvůj nápad byl krásný, začlo krápat
a tys mě přesto líbal v trávě dál.
Když přešla průtrž mračen,
každý z nás byl krásně zmáčen
a přesto ve tvářích nám úsměv hrál.
Šli jsme bosky domů
cestou krásných hromů,
pak déšť dostal nápad, šel spát.
Město úsvit protkal,
každý, kdo nás potkal
moh číst, mám tě ráda, mám tě rád.
Byl krásný ten tvůj nápad,
dlaně vztáhnout, ve tmě tápat,
až se ústa střetnou v bodě líbání.
Šli jsme bosky domů
cestou krásných hromů,
pak déšť dostal nápad, šel spát.
Město úsvit protkal,
každý, kdo nás potkal,
moh číst, mám tě ráda, mám tě rád.
Město úsvit protkal,
každý, kdo nás potkal.

Tłumaczenie tekstu piosenki

To był świetny pomysł.,
dłonie rozciągają się, ciemne po omacku,
kiedy usta zderzają się w punkcie pocałunku.
Powiedziałem, że jesteś w trudnej sytuacji.,
Oddam bluzkę.
Ma jasny kolor
a w ciemności łatwo to rozpoznać.
Idziemy w ciemności i boso,
dłonie miłości błagają, bądź tam,
gdzie czekam i wiem.
Oczy topią się od ciepła,
gwiazdy są tam, gdzie są.
Chodźmy tam, gdzie jest.
w łukach trawa jest miękka.
Twój następny pomysł był świetny.
a jednak całowałeś mnie w trawie.
Kiedy Chmura pęknie,
każdy z nas był doskonale mokry
a jednak uśmiechał się na naszych twarzach.
Poszliśmy do domu Boski
ścieżka pięknego gromu,
potem deszcz wpadł na pomysł i położył się spać.
Miasto świtu splecione,
wszyscy, którzy nas spotkali
potrafił czytać: "kocham cię, kocham cię".
To był twój świetny pomysł.,
wyciągam dłonie, w ciemności po omacku,
kiedy usta zderzają się w punkcie pocałunku.
Poszliśmy do domu Boski
ścieżka pięknego gromu,
potem deszcz wpadł na pomysł i położył się spać.
Miasto świtu splecione,
wszyscy, którzy nas spotkali,
potrafił czytać: "kocham cię, kocham cię".
Miasto świtu splecione,
każdy, kto się z nami spotkał.