Henri Salvador — Moi, je préfère la marche à pied tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Moi, je préfère la marche à pied", wykonawca: Henri Salvador.

Tekst piosenki

Moi, j' voudrais m’offrir une grosse voiture
Rouge et verte avec des ailes chromées
Pour me pavaner dans la nature
— Moi, j' préfère la marche à pied
Une bagnole pleine de trucs mécaniques
Une tirette pour le whisky glacé
Un bouton pour le beefsteak pomme-frites
— Moi, j' préfère la marche à pied
En passant sur les Champs Elysées
Y aurait des belles filles qui s' battraient
Pour essayer d' monter, je chanterais
Bibou dou be bou zi zou be — Bof !
On irait faire du trois cents à l’heure
Sur des routes champêtres et parfumées
Paris-Lyon en un peu plus d’une heure
— Moi, j' préfère la marche à pied
Ma voiture vient de faire des merveilles
J’ai séduit la plus jolie poupée
On va vivre une nuit sans pareille
— Oh, ça vaut pas la marche à pied !
Je la vois déjà dans ma p’tite chambre
Avec un élan extra léger
Ses grands yeux et sa peau couleur d’ange
— Ben, tu connais pas la marche à pied !
Je l’entraîne sur un divan moelleux
Elle tombe dans mes bras
Je l’embrasse, bon sang c’est délicieux
Et je chante Bi bouzi zouzi — Bof !
On s’adore, ça y est c’est pour la vie
Ma chérie, puis-je vous proposer
De passer une heure à la mairie
— Oh, j' te l’avais bien dit !

Tłumaczenie tekstu piosenki

Chciałbym zaoferować mi większy samochód.
Czerwony i zielony z chromowanymi błotnikami
Aby upić mnie na łonie natury
- Wolę chodzić.
Maszyna pełna mechanicznych rzeczy
Zamek do whisky z lodem
Przycisk do frytek stek
- Wolę chodzić.
Przechodząc przez Pola Elizejskie
Byłyby piękne dziewczyny, które by walczyły
/ Align = "left" /
Bibu Dou be Bu Zi zu be-BOF !
Poszlibyśmy trzysta na godzinę.
Po drogach polowych i zapachowych
Paryż-Lyon w zaledwie godzinę
- Wolę chodzić.
Mój samochód właśnie dokonał cudów.
Uwiodłem najpiękniejszą lalkę
Przetrwamy taką noc.
- Nie powinieneś chodzić !
Widzę ją w moim małym pokoju.
Z dodatkowym impulsem światła
Jej wielkie oczy i skóra w Kolorze Anioła
- Nie umiesz chodzić !
Ciągnę go na miękkiej kanapie
Ona wpada w Moje ramiona
Przytulam ją, do cholery, jest pyszna
I zaśpiewam Bi Busi Zuzi-bough !
Kochamy się, to na całe życie.
Kochanie, czy mogę ci zaproponować
Spędzić godzinę w Ratuszu
- A nie mówiłem ?