Herrenmagazin — Erinnern tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Erinnern", wykonawca: Herrenmagazin.
Tekst piosenki
Du sagst, du seist ein Widerspruch
Da unterscheiden wir uns nicht
Wir verschlucken uns an den Bedenken
Und versperren uns die Sicht
Es hängt ein Schild an deiner Wohnungstür
Da steht: Hier kommst du nicht lebend rein
Doch in letzter Instanz könnten wir
Vom Schlechtesten das Beste sein
Du, du wirst dich nicht erinnern
Wir bleiben stehen dort wo uns keiner sieht
Ich, ich werd mich nicht erinnern
Und das ist es, was uns zu Boden zieht
Erzähl mir nicht, wie alt du wirst
Da sind wir alle gleich
Und bewegen uns doch immer
Im kritischen Bereich
Acht Tage in der Woche Vollrausch
Du wirst mich nicht verfehlen
Wie weit wir doch gekommen sind
Mit unseren leeren Seelen
Du, du wirst dich nicht erinnern
Wir bleiben stehen dort wo uns keiner sieht
Ich, ich werd mich nicht erinnern
Und das ist es, was uns zu Boden zieht
Und wer fällt, der will auch liegen
Und wer liegt, der jagt auch nichts
Im trüben Glas zur späten Stunde
Schwimmt ein Herz und dann zerbricht’s
So erwach ich wieder ohne dich
Mit Blech in meiner Hand
Ich schreib den letzten Abend ab Spucke Scherben an die Wand
Du, du wirst dich nicht erinnern
Wir bleiben stehen dort wo uns keiner sieht
Ich, ich werd mich nicht erinnern
Und das ist es, was uns zu Boden zieht
Tłumaczenie tekstu piosenki
Mówisz, że się sprzeczasz.
Tam się nie różnimy
Połykamy obawy
I blokują nam widoczność
Na drzwiach Twojego mieszkania wisi tabliczka znamionowa
Jest napisane, że nie wejdziesz tu żywy.
Ale w ostatniej instancji moglibyśmy
Być najlepszym z najgorszych
Nie będziesz pamiętał.
Zatrzymujemy się tam, gdzie nikt nas nie widzi
Nie będę pamiętać.
I to właśnie ciągnie nas na ziemię
Nie mów mi, ile masz lat.
Tam wszyscy jesteśmy równi
A jednak zawsze się poruszamy
W krytycznym obszarze
Osiem dni w tygodniu pełen hałasu
Nie przepuścisz mnie.
Jak daleko zaszliśmy
Z naszymi pustymi duszami
Nie będziesz pamiętał.
Zatrzymujemy się tam, gdzie nikt nas nie widzi
Nie będę pamiętać.
I to właśnie ciągnie nas na ziemię
A kto upadnie, ten też chce leżeć
A kto leży, nie goni za niczym
W błotnistym szkle o późnej godzinie
Serce płynie, a potem pęka
Więc obudzę się bez ciebie.
Z liściem w mojej dłoni
Piszę ostatni wieczór, wypluwając odłamki na ścianę.
Nie będziesz pamiętał.
Zatrzymujemy się tam, gdzie nikt nas nie widzi
Nie będę pamiętać.
I to właśnie ciągnie nas na ziemię