Inspection 12 — Red Letter Day tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Red Letter Day", wykonawca: Inspection 12.
Tekst piosenki
Resolute and determined-its the way you’ve always been.
Don’t give up your position and your guaranteed to win.
It’s a joke. You’re not laughing.
There’s one question you’re not asking.
And I saw just how shallow you could be.
Sometime I worry bout the life you lead.
Sometimes I listen to the way you breathe.
Sometimes I long for you to see yourself
And realize that you need help.
When it’s my red letter day Ill be the right one after all.
I’ll pave the way. Let all the narrow-minded fall.
You’re unequivocal. That’s all too typical for you.
Listen to me, I’m always right, No matter what, No use to fight me.
Ill bring you down.
Listen to me, I’m always right, No matter what, No use to fight me.
Ill beat you down. No, not this time.
I woke up with the feeling that I hadn’t slept at all.
I looked up at the ceiling is there a dream I should recall.
It was you (me)by the water. No reflection just the mirror.
And I saw just how pretentious I could be.
And now my red letter day comes crashing down around my feet.
We’ve all got flaws and I’ve been arrogant to think.
That it was only you. That’s all too typical for me.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Stanowczy i zdeterminowany - zawsze taki byłeś.
Nie rezygnuj ze swojej pozycji i gwarantowanej wygranej.
To żart. Nie śmiejesz się.
Jest jedno pytanie, którego nie zadajesz.
I widziałam, jak płytka potrafisz być.
Czasami martwię się o twoje życie.
Czasem słyszę, jak oddychasz.
Czasami Pragnę, byś zobaczył siebie.
I uświadomić sobie, że potrzebujesz pomocy.
Kiedy to będzie mój dzień czerwonych liter, będę tym właściwym.
Utoruję drogę. Niech wszyscy ograniczeni upadną.
Jesteś jednoznaczny. To zbyt typowe dla Ciebie.
Posłuchaj mnie, zawsze mam rację, bez względu na wszystko, nie ma sensu ze mną walczyć.
Sprowadzę Cię na dół.
Posłuchaj mnie, zawsze mam rację, bez względu na wszystko, nie ma sensu ze mną walczyć.
Pokonam Cię. Nie tym razem.
Obudziłam się z poczuciem, że w ogóle nie spałam.
Spojrzałam na sufit. jest tam Sen, który powinnam sobie przypomnieć.
To Ty (ja)nad wodą. Żadnego odbicia, tylko lustro.
I widziałam, jak pretensjonalna potrafię być.
A teraz mój dzień czerwonego listu zawala mi się wokół stóp.
Wszyscy mamy wady, a ja byłem arogancki.
Że to tylko Ty. To dla mnie zbyt typowe.