Ирина Богушевская — Шарманка-осень tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Шарманка-осень", wykonawca: Ирина Богушевская.
Tekst piosenki
Осень, осень, детская шарманка.
Нелепый и фальшивый звук.
Он меня целует. Зонтик и перчатки
Неловко падают из рук.
Вечер свечек, хризантем и джаза.
Назавтра мы идем в кино,
Кажется, на Фосса. И перед сеансом
Фойе пустынно и темно.
Вдруг, отражаясь в зеркалах,
Я вижу страх в своих глазах,
А в его глазах — небеса.
И отражаясь в небесах,
Ни словом не могу сказать,
Ни пером потом описать,
Что, отражаясь в зеркалах,
Я вижу дым в своих глазах,
И огонь я вижу в других.
И, отражаясь в том огне,
Я вижу, но как бы на дне,
Все тот же страх в своих глазах.
Осень, осень, пестрая игрушка.
Мелодий давних дивный круг.
Гуси, утки, прочие кукушки
Привычно двинулись на юг.
Розы. Каллы. Длинный звон бокалов…
Мы оба в облаке из снов.
Но снова осень проститься нам сказала,
Так все подстроив вновь и вновь,
Что, отражаясь в зеркалах,
Я вижу страх в своих глазах,
А в его глазах — небеса.
И отражаясь в небесах,
Ни словом не могу сказать,
Ни пером потом описать,
Что, отражаясь в зеркалах,
Я вижу дым в своих глазах,
И огонь я вижу в других.
И, отражаясь в том огне,
Я вижу, но как бы на дне,
Все тот же страх в своих глазах.
Осень. Осень. Глупая игрушка.
Где ты, мой друг, и ты, мой друг?
Вновь меня целуют в губы и послушно
Перчатка падает из рук.
Сколько тысяч лет танцуют листья
Все тот же медленный фокстрот!
Снова осень в дверь мою стучится.
Зачем? — я знаю наперед…
И отражаясь в зеркалах,
Я вижу дым в своих глазах,
И огонь я вижу в других.
И, отражаясь в том огне.
Я вижу, но как бы во сне.
Увы и ах, — все тот же страх.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jesień, jesień, dziecko urok.
Śmieszny i fałszywy dźwięk.
Całuje mnie. Parasol i rękawiczki
Niezręcznie spadają z rąk.
Wieczór świec, chryzantemy i jazzu.
Jutro idziemy do kina.,
Chyba na Fossa. I przed sesją
Foyer jest opuszczony i ciemny.
Nagle, odbijając się w lustrze,
Widzę strach w moich oczach,
A w jego oczach niebo.
I odbijając się w niebie,
Nie mogę powiedzieć ani słowa.,
Nie piórem, a następnie opisać,
Co, odbijając się w lustrze,
Widzę dym w moich oczach,
I Widzę ogień w innych.
I odbijając się w tym ogniu,
Widzę, ale jakby na dnie,
Wciąż ten sam strach w oczach.
Jesień, jesień, pstrokata zabawka.
Melodie dawna cudowny krąg.
Gęsi, kaczki, inne kukułki
/ Align = "left" /
Róża. Kalia. Długie dzwonienie kieliszków…
Oboje jesteśmy w chmurze snów.
Ale znowu jesień pożegnała nas,
/ Align = "left" / ,
Co, odbijając się w lustrze,
Widzę strach w moich oczach,
A w jego oczach niebo.
I odbijając się w niebie,
Nie mogę powiedzieć ani słowa.,
Nie piórem, a następnie opisać,
Co, odbijając się w lustrze,
Widzę dym w moich oczach,
I Widzę ogień w innych.
I odbijając się w tym ogniu,
Widzę, ale jakby na dnie,
Wciąż ten sam strach w oczach.
Jesień. Jesień. Głupia zabawka.
Gdzie jesteś, mój przyjacielu, I ty, mój przyjacielu?
Znowu całują mnie w usta i posłusznie
Rękawica spada z rąk.
Ile tysięcy lat tańczą liście
Wciąż ten sam powolny Foxtrot!
Znowu jesień puka do moich drzwi.
Dlaczego? - wiem z góry.…
I odbijając się w lustrze,
Widzę dym w moich oczach,
I Widzę ogień w innych.
I odbijając się w tym ogniu.
Widzę, ale jak we śnie.
Niestety i ach — - wciąż ten sam strach.