Jacques Brel — Aldonza tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Aldonza", wykonawca: Jacques Brel.
Tekst piosenki
Je suis née comme une chienne une nuit où il pleuvait
Je suis née et ma mère est partie en chantant
Et je ne sais rien d’elle que la haine que j’en ai
J’aurais dû venir au monde en mourant
Eh bien sûr, il y a mon père, on dit, on dit souvent
Que les filles gardent leur père au profond de leur coeur
Mais je n’ai pas su mon père, mon père était plusieurs
Car mon père était un régiment
Je ne peux même pas dire s’ils étaient andalous ou prussiens
Sont-ils morts vers le nord, sont-ils morts vers le sud
Je n’en sais rien!
Une Dame, et comment veut-il que je sois une Dame?
J’ai grandi comme une chienne de carrefour en carrefour
J’ai grandi et trop tôt sur la paille des mules
De soldat en soldat, de crapule en crapule
J’ai connu les bienfaits de l’amour
Et je vis comme une bête, je fais ça comme on se mouche
Et je vis sans savoir ni pour qui ni pour quoi
Pour un sou je me lève, pour deux sous je me couche
Pour trois sous je fais n’importe quoi!
Si vous ne me croyez guère, pour trois sous venez voir le restant
De la plus folle des fiancés au plus crapuleux des brigands de la terre
Mais chassez donc vos nuages et regardez-moi telle que je suis
Une Dame, une vraie Dame a une vertu, a une âme
Dieu de Dieu, de tous les pires salauds que j’ai connus
Vous qui parlez d'étoile, vous qui montrez le ciel
Vous êtes bien le plus infâme, le plus cruel
Frappez-moi, je préfère le fouet à vos chimères
Frappez-moi jusqu’au feu, jusqu’au sol, jusqu'à terre
Mais gardez votre tendresse, rendez-moi mon désespoir
Je suis née sur le fumier et j’y repars
Mais je vous en supplie, ne me parlez plus de Dulcinéa
Vous voyez bien que je ne suis rien, je ne suis qu’Aldonza la putain
Tłumaczenie tekstu piosenki
Urodziłam się jak suka w noc, kiedy padało.
Urodziłam się, a mama odeszła, śpiewając
I nic o niej Nie wiem, oprócz nienawiści, którą ja
Miałem się urodzić umierając.
Cóż, oczywiście, jest mój ojciec, mówią, często mówią
Niech dziewczyny trzymają ojca w głębi serca
Ale nie znałem mojego ojca, mój ojciec był nieco
Bo Ojciec mój był pułkiem
Nie mogę nawet powiedzieć, czy byli andaluzyjczykami czy Prusakami
Czy umarli na północ, czy umarli na południe
Nie wiem!
Panienko, jak on chce, żebym była damą?
Dorastałam jak suka od skrzyżowania do skrzyżowania
Dorastałem i zbyt wcześnie na słomie mułów
Od żołnierza do żołnierza, od łotra do łotra
Poznałem dobrodziejstwa miłości.
I żyję jak bestia, robię to, jak lecimy
I żyję, nie wiedząc dla nikogo, dla niczego
Za grosz wstaję, za dwa leżę
Za trzy grosze robię wszystko!
Jeśli mi Nie wierzysz, za trzy grosze Przyjdź zobaczyć pozostałe
Od najbardziej szalonej panny młodej do najbardziej wściekłych złodziei na ziemi
Ale więc wyrzuć swoje chmury i spójrz na mnie takim, jakim jestem
Pani, prawdziwa pani ma cnotę, ma duszę
Boże broń, ze wszystkich najgorszych skurwieli, jakich znałem.
Ty, który mówi o gwieździe, ty, który pokazuje niebo
Jesteś najbardziej nikczemny, najbardziej okrutny
Bij mnie, wolę bicz od twoich chimerów.
Uderz mnie do ognia, do ziemi, do ziemi
Ale zachowaj swoją czułość, Oddaj mi moją rozpacz
Urodziłam się na gnoju i znowu tam jestem.
Ale błagam, nie mów mi więcej o Dulcinei.
Widzisz, że jestem niczym, jestem tylko pieprzoną Aldonzą.