Jacques Helian — Tango De L'éléphant tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Tango De L'éléphant", wykonawca: Jacques Helian.
Tekst piosenki
Un tout, tout petit éléphant
Trompant son papa, sa maman
S’en allait, sans trop s’en faire
Prendre un bain dans la rivière
Et marcher tout en se dandinant
Content de sentir le printemps
Bravant la forêt du Soudan
Il allait sous les fougères
Faire l'école buissonnière
C’est si bon d'être libre un moment
Et sous les arbres géants
Remplis de singes criant
Dressant sa trompe
Il chantait tout en avançant
Les perroquets ricanant
Se répétaient bruyamment
«Quel imprudent, ce petit éléphant !»
Le tout, tout petit éléphant
Vraiment se donnait du bon temps
Et cueillant des fruits sauvages
Il disait dans son langage
«Puisque je suis seul, profitons-en !»
Lorsque soudain, la brousse entière
En un instant parut se taire
Seul un grand cri vers la rivière
Résonna longuement
Le tout, tout petit éléphant
Tremblant comme une feuille au vent
Vit briller dans les feuillages
Deux yeux, à l'éclat sauvage
Qui le regardaient bien fixement
Lançant un appel déchirant
Devant le danger imminent
Face au grand tigre en colère
Il s’apprêta solitaire
A mourir tout en se défendant
A son appel répondant
D’un peu partout brusquement
Pour le défendre accoururent tous les éléphants
En les voyant menaçants
Le tigre toujours prudent
Dans les fougères disparut subitement
Le tout, tout petit éléphant
Penaud, embrassa sa maman
On l' ramena dans la clairière
Et pour le punir, son père
Sur son p’tit derrière lui fit pan pan !
Cette histoire nous prouve en somme
Que tant qu’on n’est pas un homme
Il faut obéir… à ses parents
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jeden, mały słoń.
Oszukuje swojego tatę, swoją mamę
Zostawiono.
Pływanie w rzece
I chodzić, aż
Cieszę się, że czuję wiosnę
Brawurowanie lasu Sudanu
Szedł pod paprociami
Wagarować
To jest tak dobry, aby być wolnym przez jakiś czas
I pod gigantycznymi drzewami
Wypełnione krzyczącymi małpami
Podnoszenie tułowia
Śpiewał, idąc naprzód
Papugi chichoczą
Głośno powtarzane
"Co za nieostrożny słoń !»
Wszystko, wszystko słonia
Naprawdę dał sobie dobry czas
I zbieranie dzikich owoców
Mówił w swoim języku
"Skoro jestem sam, cieszmy się tym !»
Kiedy nagle cały krzak
Przez chwilę milczał.
Tylko głośny krzyk w kierunku rzeki
Rezonował długo
Wszystko, wszystko słonia
Drży jak liść na wietrze
Mieszka blask w liściach
Dwoje oczu, z dzikim połyskiem
Którzy patrzyli na niego uważnie
Rzucanie bolesnego wyzwania
Przed zbliżającym się niebezpieczeństwem
Twarz Wielkiego wściekłego tygrysa
Przygotował się samotnie
Umrzeć w obronie
Na jego wezwanie odpowiedzieli
Zewsząd nagle
Aby chronić go przybiegł wszystkie słonie
Widząc ich groźne
Tygrys jest zawsze ostrożny
W paprocie nagle zniknął
Wszystko, wszystko słonia
Pochylił się, pocałował mamę
Zabraliśmy go na polanę.
I żeby go ukarać, ojca.
Za jego plecami siedział Pan Pan !
Ta historia dowodzi nam w sumie
Że nie jesteśmy jeszcze człowiekiem.
Musimy być posłuszni ... rodzic.